poniedziałek, 26 grudnia 2011

JAK ZAARANŻOWAĆ WNĘTRZE W STYLU ALPEJSKIEGO CHALET?

Nie potrzeba żadnych dizajnerskich sztuczek. Wystarczy tylko wyrafinowana prostota i wstrzemięźliwość - dużo drewna, łupka, otwarty kominek i rustykalne meble. Bardzo ważną rolę ogrywają dodatki: futra, powieszone na ścianach poroża (których osobiście nie jestem fanką, ale o tym już kiedyś pisałam), wełniane tkaniny i miękkie poduszki. Gdyby dodać do tego lampy, latarenki i świece nastrojowo oświetlające pomieszczenia to otrzymamy przepis na klasyczny winter holiday house.

Z Wikipedii dowiemy się, że nazwa "chalet" pierwotnie dotyczyła domków pasterskich w Szwajcarii, które zamieszkiwane były tylko przez miesiące letnie, gdy stada pasły się w wyższych partiach gór. Natomiast podczas zimowych miesięcy stały opustoszałe. Wszystko zmieniło się wraz z rozwojem turystyki górskiej. Wtedy to przekształcono je na schroniska dla narciarzy i domy wakacyjne. Ich charakter bardzo ewoluował. Z prostych, pasterskich domków ze spadzistym dachem przeistoczyły się w niekiedy bardzo luksusowe, górskie domy.  


A jutro rano pojawi się kontynuacja tematu górskiego. Zapraszam wszystkich na materiał pt.: "Chalet girl".


Pochwała symetrii. Kamienny kominek otoczony z obu stron przez dwie nisze na drewno. Wielu klientów pyta nas, czy jest to rozwiązanie praktyczne w codziennym życiu. Nie, nie jest. Jednak trzeba przyznać jako dekoracja sprawdza się rewelacyjnie. Efekt symetryczności podkreśla trofeum myśliwskie umieszczone na środku ściany.

Fronty mebli kuchennych są wykonane z drewna z odzysku. Całość rozjaśniają metalowe blaty. Piekarnik firmy Gaggenau umieszczono w wysokiej zabudowie meblowej. Okna przesłonięte są prostymi roletami rzymskimi.


W jadalni stoi monumentalny, drewniany stół wykonany również z materiału z odzysku. Dostawiono do niego ławki i kilkanaście tradycyjnych, tyrolskich krzeseł. Żyrandol został zaprojektowany przez Kevina Reilly. Jako ciekawostkę napiszę tylko krótko, że to nie są prawdziwe świece, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało.

Zdjęcia pochodzą z Elle. Ich autorem jest Nicolas Tosi.

9 komentarzy:

  1. Witaj Kasiu! Bardzo ciekawy post, żyrandol obłędny, łazienka- moje marzenie, reszta pomieszczeń też fajna tylko te poroża mnie osłabiają- poza tym klimat bardzo fajny.. i to drewno przy kominku mmmm... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    Bardzo przyjemny salon, podoba mi się stolik i od dawna choruję na skóry. W łazience moja ukochana wanna. Prosto i przytulnie tak jak lubię. Kto by pomyślał, że na Święta będziemy mieć za oknem 9 stopni :)
    Pozdrawiam jeszcze świątecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Rogi ujdą, ale bez czaszek :)

    udanego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam kilka górskich, raczej skromnych chatek- bardzo je lubię, szczególnie chatkę leśników pod Prehybą- ach, wspomnienia zamarzniętej herbaty w kubkach;).Fajnie byłoby mieć taka chatkę nad strumieniem z obłędnym widokiem na Tatry:).
    Ciekawa jestem- tak a propos wczorajszego postu-w jakich górach chcielibyście spędzić święta: Bieszczady, Beskidy, ...? Ja pomyślałam o Pasterce:)))
    A na tych zdjęciach najbardziej podoba mi się łazienka- mogłabym właśnie taką mieć:).
    Ok. zmykam, bo córka ciągnie do gry w Uno.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szewc bez butów... - bardzo cieszę się, że post Ciebie zainteresował. Tak, klimat fajny - tylko te poroża :). Udanego dnia!

    Kasia - w zeszłym roku zima dała nam mocno w kość, a dla odmiany w tym mamy light :). Kasiu, pozdrawiam Cię serdecznie.

    Olu - temat myśliwskich trofeów znowu powraca na tym blogu :). Pamiętasz, już kiedyś o tym rozmawiałyśmy? Miłego dnia!

    Bea - też myślałam o pasterce. Niezwykły klimat! Tatry wydają mi się najbardziej górskimi górami :), więc może tam? Pozdrawiam gorąco!

    Dziewczyny bardzo dziękuję za Wasze komentarze. Uwielbiam je czytać. Życzę Wam wszystkiego dobrego w ostatnim tygodniu starego roku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lampa nad stołem jest CUDOWNA!!! Inspiracje też, oj do prawdziwego chalet mam daleko:) ale warto probowac, bo zima to najcpelejszy i najmilszy klimat w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, masz rację podczas zimy można stworzyć w domu piękny, ciepły i przytulny klimat dzięki wełnianym, miękkim tkaninom i odpowiedniemu oświetleniu na przykład świec.
    Ale ja i tak chyba wolę wiosnę i lato. Wtedy wnętrza można wystylizować na "domek nad morzem" - uwielbiam ten styl :)
    Dziękuję za Twój komentarz. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu chciałabym pochwalić te wnętrza w stylu góralskiej chatki-od jakiegoś czasu mam do nich słabość. Wypowiem się odnośnie tego oświetlenia nad stołem. Kilka miesięcy temu jak oglądałam któryś odcinek naszej Trylogii. Scena rozgrywała sie w starej karczmie- moją uwagę zwróciła właśnie taka deska podwieszona pod sufitem na linach. Ułożone na niej było kilkanaście świec w rożnym rozmiarze. Dawało to niesamowity efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię taki alpejski styl, choć nie lubię koloru drewna wszystkie deski pomalowałabym na biało.

    OdpowiedzUsuń