Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CHALET. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CHALET. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 stycznia 2017

DOM W GDAŃSKU-OSOWEJ / ARANŻACJA W STYLU BOHO

Niedawno zakończyliśmy prace nad projektem domu w Gdańsku-Osowej. Naszym zamierzeniem było stworzenie wygodnej przestrzeni dla czteroosobowej rodziny. Usunięcie kominka i niewielkie korekty ścian sprawiły, że wnętrze na parterze wydaje się większe, mimo że metraż zyskał zaledwie 1 metr.


Na prośbę Klientów w aneksie kuchennym zaprojektowaliśmy wyspę. Pomieszczenie jest dostatecznie przestronne,więc nie było z tym najmniejszego problemu. Wyspa z jednej strony wyposażona została w pojemne szuflady, z drugiej zaś tworzy miejsce dla trzech hokerów. Czarny kubik wyznacza centrum wnętrza i wyraźnie odcina się od jasnego otoczenia.
Jedną ze ścian zdobi piękna, stara cegła. Lekko przetarta białą farbą nabrała mlecznej barwy. 




W wiatrołapie oraz na części posadzki w kuchni położyliśmy marokańskie płytki cementowe. Rozbudowane, tradycyjne dla Maroka wzory w odcieniach bieli, czerni, szarości i off white prezentują się idealnie! Układając tego typu ręcznie robione kafle trzeba przestrzegać zaleceń producenta i pamiętać o potrzebnej impregnacji. 


Ścianę oddzielającą wiatrołap od reszty pomieszczenia zastąpiliśmy przeszkloną przegrodą w czarnej metalowej oprawie. To fantastyczne rozwiązanie, gdy potrzebujemy podzielić pomieszczenie nie blokując przy tym dostępu naturalnego światła.


Udało się nam wygospodarować miejsce na wygodną część wypoczynkową z dwiema sofami (każda o szerokości 2,7 m) oraz funkcjonalną jadalnię ze stołem na osiem osób. 


Cała aranżacja została utrzymana w stylu boho, ale w wydaniu skandynawskim, gdzie barw jest niewiele. Taki minimalizm kolorystyczny tworzy efekt szlachetności.


Autor: DOBRE PROJEKTY.COM, mgr inż. architekt Katarzyna Sobańska-Jóźwiak wraz z zespołem.

Więcej naszych projektów i ich realizacji znajdziecie na stronie pracowni DOBRE PROJEKTY. Serdecznie zapraszam!

czwartek, 12 stycznia 2012

MIŁY PREZENT

Przedwczoraj listonosz wręczył mi pewną paczkę, której nadawcą była moja Droga Czytelniczka Lucy (autorka bloga Nie ma jak w domu). Chcecie wiedzieć co było w środku? Przepiękna poszewka na poduszkę z kraciastego kaszmiru. Kolorystyka tkaniny jest stonowana i bardzo elegancka. Idealna do stylizacji a'la chalet. Ciekawostką jest to, że materiał jest dwustronny. Wnętrze poszewki nie ma już kratki tylko jest w jednolitym odcieniu głębokiej zieleni. Poszewka jest starannie odszyta, a kolor zamka idealnie dobrany do całości. Prezent jest strzałem w dziesiątkę i bardzo miłym zaskoczeniem. Bardzo doceniam to, że Lucy szyła ją specjalnie dla mnie, o czym potem napisała. Umieszczając ten wpis chciałam się Wam pochwalić i podzielić radością z tak serdecznego gestu oraz tą drogą podziękować Lucy. Mimo, że jedna z nas mieszka na południu, a druga na północy Polski to mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy.


1 - kaszmirowa poszewka na poduszkę, Nie ma jak w domu; 2 - taca z wikliny, 3 - lampa stołowa, Nordal; 4 - świecznik, 5 i 6 - metalowe dzwonki; Madam Stoltz.

piątek, 30 grudnia 2011

CHALET STYLE

Jakie elementy są typowe dla tego stylu? Kluczem do sukcesu jest ludowe pochodzenie i naturalne materiały: drewno, łupek, wełna i futro. Światowi producenci z branży wnętrzarskiej też lubią chalet style.

To już w tym tygodniu czwarty materiał o górskich domach. Nie przynudzam? Obiecuję, że w przyszłym nie będzie ani słowa o górach, reniferach, ani ludowych konotacjach.

Have a nice day!

1 - fotel, Ralph Lauren;  2 - futro renifera, 3 - lampion, Green Gate; 4 - pled, 5 - wiklinowy gazetownik, 6 - krzesło, 7 - lampa stołowa, 8 - poroże, Maison du Monde; 9 - puszka ze sznurkiem, Garden Trading.


czwartek, 29 grudnia 2011

DOM W GÓRACH

Dzisiaj coś dla miłośników zimowego szaleństwa i górskich klimatów. Stylizacje Slettvoll (mojej ulubionej norweskiej marki) zostały utrzymane w stylu luksusowego chalet. Mnóstwo tu naturalnych tkanin, miękkich poduszek, różnego rodzaju lamp, świec i obecnego wszędzie drewna.

Z przyjemnością chciałam poinformować, że niebawem odbędzie się na DB-blogu konkurs. Już teraz zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w zabawie. Szczegóły już wkrótce!
  Miłego dnia!




poniedziałek, 26 grudnia 2011

JAK ZAARANŻOWAĆ WNĘTRZE W STYLU ALPEJSKIEGO CHALET?

Nie potrzeba żadnych dizajnerskich sztuczek. Wystarczy tylko wyrafinowana prostota i wstrzemięźliwość - dużo drewna, łupka, otwarty kominek i rustykalne meble. Bardzo ważną rolę ogrywają dodatki: futra, powieszone na ścianach poroża (których osobiście nie jestem fanką, ale o tym już kiedyś pisałam), wełniane tkaniny i miękkie poduszki. Gdyby dodać do tego lampy, latarenki i świece nastrojowo oświetlające pomieszczenia to otrzymamy przepis na klasyczny winter holiday house.

Z Wikipedii dowiemy się, że nazwa "chalet" pierwotnie dotyczyła domków pasterskich w Szwajcarii, które zamieszkiwane były tylko przez miesiące letnie, gdy stada pasły się w wyższych partiach gór. Natomiast podczas zimowych miesięcy stały opustoszałe. Wszystko zmieniło się wraz z rozwojem turystyki górskiej. Wtedy to przekształcono je na schroniska dla narciarzy i domy wakacyjne. Ich charakter bardzo ewoluował. Z prostych, pasterskich domków ze spadzistym dachem przeistoczyły się w niekiedy bardzo luksusowe, górskie domy.  


A jutro rano pojawi się kontynuacja tematu górskiego. Zapraszam wszystkich na materiał pt.: "Chalet girl".


Pochwała symetrii. Kamienny kominek otoczony z obu stron przez dwie nisze na drewno. Wielu klientów pyta nas, czy jest to rozwiązanie praktyczne w codziennym życiu. Nie, nie jest. Jednak trzeba przyznać jako dekoracja sprawdza się rewelacyjnie. Efekt symetryczności podkreśla trofeum myśliwskie umieszczone na środku ściany.

Fronty mebli kuchennych są wykonane z drewna z odzysku. Całość rozjaśniają metalowe blaty. Piekarnik firmy Gaggenau umieszczono w wysokiej zabudowie meblowej. Okna przesłonięte są prostymi roletami rzymskimi.


W jadalni stoi monumentalny, drewniany stół wykonany również z materiału z odzysku. Dostawiono do niego ławki i kilkanaście tradycyjnych, tyrolskich krzeseł. Żyrandol został zaprojektowany przez Kevina Reilly. Jako ciekawostkę napiszę tylko krótko, że to nie są prawdziwe świece, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało.


niedziela, 25 grudnia 2011

CHRISTMAS TIME

A gdyby tak w przyszłym roku spędzić święta w domku gdzieś w górach? Z daleka od pośpiechu, rozkoszując się zapachem choinki, bielą śniegu za oknem i rodzinną atmosferą?

Co myślicie o spędzeniu świąt właśnie w ten sposób?