czwartek, 8 grudnia 2011

SKLEP Z WARZYWAMI

Obecnie coraz mniej jest już takich tradycyjnych warzywniaków jaki mamy na przykład w Sopocie, gdzie skrzynki z owocami wystawione są przed witryną, a sympatyczni sprzedawcy znają swoich klientów po imieniu. 


A poniżej zdjęcie prawdopodobnie najsłynniejszego sklepu z warzywami na świecie.
 Kadr z filmu pt. "Amelia".

Miłego dnia!

8 komentarzy:

  1. Olu, Kasiu - nasze wczorajsze życzenia dotyczące śniegu spełniły się! Co prawda w Gdańsku nie ma go zbyt dużo, ale zawsze! Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w Kołobrzegu dwa razy w tygodniu mamy targowisko, więc wygląd podobny. Świeże warzywa, jajka, ale rzeczywiście warzywniaki praktycznie wymarły. Miłego dzionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasza pani z warzywiaka wszystkie plotki za to zna z osiedla (i to te najgorsze)... i jest miła tylko dla tych, którzy jej informacje przynoszą :) a z naszego "balcerka" targu, bazarku- jak kolwiek się to nazywa zrobili nowczesne centrum ... i już tam nie chodzę. Lubię takie prawdziwe warzywniaki z klimatem :)

    Kasia śnie? u mnie padało całą noc już sobie gumowce wyciągnęłam!

    ;)

    Śnieg? Kasiu u mnie leje

    OdpowiedzUsuń
  4. ..mmmm bardzo klimatycznie- i te gruszki pod skosem. Klimatycznie i apetycznie. A Poznaniu pada- niestety deszcz :(, ale tu ze śniegiem zawsze krucho.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu:) Ano mamy, a raczej mieliśmy garstkę śniegu dziś:)
    Dzięki za dzisiejszy post - przypomniały mi się francuskie sklepiki warzywne, w których wystawy to czasem prawdziwe dzieła sztuki.. A Amelię kocham:)
    Cieplutkie pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie wstyd się przyznać- jeszcze nie miałam okazji obejrzeć "Amelii";). Ale zakupy na ryneczku dębnickim z 3 budkami warzywnymi to dla nas codzienność, bardzo przyjemna:)
    Jak fajnie, że jutro piątek, lalala!
    Bea

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej

    U nas na osiedlu też mamy 2 takie warzywniaki, jak tam pięknie pachnie :)a w soboty wpadam na rynek oliwski - polecam.
    Śnieg był i się ucieszyłam na jego widok choć pewnie niedługo mi zbrzydnie i będę go przeklinać ;)Za to droga do przedszkola była dzisiaj baaarrrddzzzzoo długa synek 3l musiał wszystko dotknąć na czym był śnieg. Śmiesznie to wyglądało.

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Gosiu - ja również życzę Tobie miłego dnia! Piątku, bo czwartek już praktycznie za nami :)

    Olu - a u nas rano był śnieg, ale szybko zniknął. Deszczu na szczęście niet! :)

    Szewc bez butów... - w takim razie trzymam kciuki za śnieg w Poznaniu! :)

    Aniu - ja też lubię ten film. Jak o nim myślę, to widzę tylko dwa kolory: żywą czerwień w połączeniu z soczystą zielenią, no i krasnala :)

    Bea - święta to idealny czas, aby to nadrobić! Ja mam oryginał - mogę pożyczyć :)

    Kasiu - rynek oliwski, czyli ten na Przymorzu?
    Przed szkołą była dzisiaj wojna na śnieżki. Warstwa śniegu nie sięgała nawet do kostek, ale dzieciom to nie przeszkadzało wcale.

    Pozdrawiam Was dziewczyny WSZYSTKIE bardzo mocno. Dziękuję za miłe i interesujące komentarze. Jak ja lubię je czytać! :)

    OdpowiedzUsuń