Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DOBRE PROJEKTY PO GODZINACH. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DOBRE PROJEKTY PO GODZINACH. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 maja 2015

SOBOTA! / SATURDAY!

Przyjemnością każdego poranka jest dla mnie śniadanie w towarzystwie domowników. Uwielbiam unoszący się wszędzie aromat kawy i świeżo wyciśnięty sok. Just relax...
A jak Wy zaczynacie dzień?


Miłego dnia!

niedziela, 12 października 2014

SPARK OF LIFE

W weekend pozwalam sobie na wpis, który co prawda nie będzie dotyczył aranżacji wnętrz, ale przynajmniej nie zabraknie w nim szwedzkiego pierwiastka. Nie będzie to recenzja, bo to zostawiam zawodowcom, a jedynie refleksja na temat długo oczekiwanego albumu tria Marcina Wasilewskiego zatytułowanego „Spark Of Life”, którego premiera odbyła się w ubiegły wtorek.
Na tą płytę czekałam. Jest to czwarty album nagrany dla wytwórni ECM Records, a ósmy w całej karierze zespołu. Marcin Wasilewski, Sławomir Kurkiewicz i Michał Miśkiewicz to obecnie najbardziej znane na świecie polskie trio jazzowe. Do swojego najnowszego projektu muzycy zaprosili znakomitego szwedzkiego saksofonistę Joakima Mildera.
Album “Spark Of Life” wypełniają kompozycje o eleganckim, jazzowym brzmieniu. Połowa z nich jest coverami utworów Krzysztofa Komedy, Stinga, Herbie Hancock’a, Grażyny Bacewicz i zespołu Hey, którego muzyka towarzyszy mi w całym moim dorosłym życiu. Przyznam, że to ciekawe doświadczenie móc usłyszeć “Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan” w wersji jazzowej. Szczególną uwagę zwraca wspaniała kompozycja Marcina Wasilewskiego “Sudovian Dance”. Uważam, że jej subtelny motyw przewodni byłby idealnym materiałem do stworzenia ilustracji dźwiękowej filmu. Kolejnym rewelacyjnym utworem jest tytułowy "Spark Of Life“, który w przearanżowanej wersji pojawia się jeszcze raz na końcu płyty i niezwykła kompozycja “Still” autorstwa Joakima Mildera. 

Czy album "Spark Of Life“ jest odkrywczy? Tego napisać nie mogę, ale czy wszystkie krążki muszą zaskakiwać i rewolucjonizować muzyczny świat? Na pewno jest to płyta wybitna i na pewno jedna z moich ulubionych. Gorąco polecam!


wtorek, 22 lipca 2014

WTOREK

Dzisiaj jestem w naszym biurze, gdzie w tej chwili pracuję z Tomaszem nad nowym projektem, ale jeszcze przedwczoraj byliśmy tam...


Miłego dnia!

wtorek, 17 czerwca 2014

ZUPEŁNIE INNY PONIEDZIAŁEK

Co myślicie o łamaniu schematów i schodzeniu z codziennej "utartej ścieżki"? Myślę, że warto czasami zrobić coś inaczej niż zwykle. Na przykład powitać poniedziałkowy wschód słońca na plaży w Juracie 













Lovely to see so many new readers this week. Thank you so much for visiting my blog! 

piątek, 13 czerwca 2014

MIO. SZWECJA


Szwedzkie koniki. Tutaj w wersji z betonu, a w naszym sklepie DOBRYCH PROJEKTÓW znajdziecie tradycyjne, drewniane, ręcznie strugane i malowane przez mieszkańców Dalarna.

Ciekawa dekoracja, tylko szkoda, że taki banalny tekst.


Typografia, typografia...

Dywany z cielęcej skóry często pojawiają się w naszych projektach. Obecnie czekamy na dostawę czarno-białej do aranżacji domu w Oliwie.

Udanego piątku!

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

W "ŚRÓDMIEŚCIU" GDYNI

Niedzielne śniadanie z naszymi przyjaciółmi w ulubionej knajpce.


Udanego startu w nowy tydzień!

wtorek, 21 stycznia 2014

ÖSTERMALMS SALUHALL

Dzisiaj porywam Was do najbogatszej dzielnicy Sztokholmu - Östermalm, gdzie znajduje się luksusowa hala targowa. Drugiej takiej nie znajdziecie w całej Skandynawii. Została wpisana na listę zabytków i wzmianka o niej widnieje w każdym przewodniku turystycznym. Stała się celem zwiedzających, którzy posiadają ją na swojej liście MUST SEE. Ciekawostką jest to, że choć halę zbudowano prawie 125 lat temu, nie zmieniło się jej pierwotne przeznaczenie. Obecnie oprócz najwyższej jakości produktów żywnościowych mieści się tam 17 stoisk kupieckich. Wiele z tych firm to rodzinne interesy prowadzone od pokoleń. Jest podobno ulubionym miejscem w Sztokholmie Jamiego Oliviera. 
A ceny? Trzeba przyznać, że dość wysokie, nawet jak na szwedzkie realia.








W Polsce też są takie cuda!
W Gdańsku też mamy piękną Halę Targową z 1896 roku, której budynek z niewielkimi zmianami przetrwał do dziś. Wielu Gdańszczan zaopatruje się w ryby, mięso, warzywa i owoce właśnie tam. Gdańską Halę Targową bardzo ciekawie wspomina na swoim blogu Jurek Owsiak (klik). Zajrzyjcie koniecznie!

A gdzie Wy zaopatrujecie się w ryby?  
Udanego wtorku!

niedziela, 6 października 2013

DZIEŃ DOBRY!

Dzisiaj przebiegłam swój rekord (5 km biegiem ciągłym). Ale się cieszę! Teraz czas na regenerację.

Wiem, że z czytelników DP-bloga biega: Karolina Jahansson i Kasia Pohl. Ktoś jeszcze?


Udanej niedzieli!

sobota, 5 października 2013

W CZYM BIEGAĆ JESIENIĄ I ZIMĄ?

Zestaw mam już w zasadzie skompletowany, ale zdecydowanie brakuje mi jeszcze odpowiednich butów. Moje obecne adidasy posiadają elementy siateczkowe w podeszwie przez co nie nadają się na sezon jesienno-zimowy. Może coś polecacie?


1 - Bluza funkcyjna z kapturem i wydłużonymi rękawami zakończonymi otworkami na kciuki. Idealne rozwiązanie na tę porę roku, gdy w dłonie chłodno, a na rękawiczki jeszcze za ciepło.

2 - Skarpetki sportowe - Nigdy wcześniej, zanim zaczęłam biegać, nie pomyślałabym nawet, że wybór odpowiednich skarpetek może być tak ważny w bieganiu.

3 - Koszulka funkcyjna - Uwielbiam ją! Ciepła, przyjemna w dotyku bielizna pozwalająca biegać w każdej temperaturze. Zaczynałam biegać w bawełnie, ale to był zły pomysł.

4 - Kurtka wiatrochronna fińskiej marki Icepeak. Jest rewelacyjna. Minus? Może to, że nie posiada kaptura.

5 - Ocieplane legginsy do biegania w niskich temperaturach. Lubię praktyczną kieszonkę z tyłu. Podczas biegu przechowuję tam komórkę.

6 - Buty, buty, buty... Te, które mam obecnie polecam osobom rozpoczynającym bieganie wiosną i latem. W tej chwili szukam czegoś innego.

7 - Słuchawki - niezastąpione, gdy biegam po bieżni lekkoatletycznej. Natomiast na trasie w mieście nie słucham muzyki, tylko tego co dzieje się wokół lub rozmawiam z moim Tomaszem.  

8 - Czapka - oddychająca i szybkoschnąca. Jeszcze jej nie używałam. Zastanawiam się natomiast nad zakupem opaski, bo kosmyki włosów są już coraz dłuższe.

9 - Rękawiczki do biegania. Włożyłam je na razie tylko raz - na próbę i stwierdziłam, że jest na nie jeszcze zdecydowanie za ciepło. Na razie naciągam na kciuki rękawy bluzy i w drogę.



See you on the road!

wtorek, 1 października 2013

DZIEŃ DOBRY!

Co słychać we wtorkowy poranek?  
U nas - wizyta na budowie i praca w biurze nad aktualnymi projektami. 

Mam też pewien szelmowski plan, aby nasz dzisiejszy, godzinny trening biegowy przeprowadzić w czasie przerwy na lunch. Ciekawe, czy uda się to zrealizować?



Miłego dnia!

poniedziałek, 16 września 2013

CZAS NA FIKĘ!

12.00 - czas na FIKĘ! Tym, którzy dopiero odkrywają skandynawskie zwyczaje wyjaśnię, że fika to popularna w Szwecji przerwa na kawę i słodką przekąskę fikabröd, czyli niewielką, cynamonową bułeczkę - Kanelbullar.

Co prawda na tym zdjęciu trzymam torebkę pełną Kanelbullar ze szwedzkiego marketu ICA, ale tuż poniżej to już nasz wyrób. Są pyszne!


Przepis na Kanelbullar jak i wszystkie potrzebne do przyrządzenia tej szwedzkiej bułeczki wskazówki znajdziecie na blogu mojego Tomasza POLISH KUCHNIA FACET.


Miłego dnia!

niedziela, 15 września 2013

ŚNIADANIE NA PROMIE

Nie pamiętam już ile razy odwiedziłam Skandynawię. Prawda jest taka, że wykorzystujemy każdą wolną chwilę, aby spędzić ją w Szwecji. Choćby miałby być to tylko weekend, taki jak ten.


W następnym wpisie przeczytacie o nowym projekcie, nad którym obecnie pracujemy w DOBRYCH PROJEKTACH.

Ha en bra dag!

poniedziałek, 9 września 2013

PRZED PRACĄ

Nowa trasa treningowa, 1:10.


Życzę Wam dużo pozytywnej energii na starcie w nowy tydzień!

niedziela, 1 września 2013

SHOEFITI

Pamiętacie zdjęcie z mojej trasy biegowej, które opublikowałam na DP-blogu w lipcu tego roku (klik)? Zrobiłam je komórką w biegu (dosłownie), ale nie mogłam się oprzeć... Przedstawia buty wiszące na drutach. Pisałam wtedy o zjawisku shoefiti (zbitka słów shoe + grafiti), które opanowało cały świat. Co oznaczają dyndające na drutach wysokiego napięcia buty? Istnieje wiele teorii na ten temat, ale która jest prawdziwa, trudno powiedzieć. Najprostszym wytłumaczeniem może być chęć zaskoczenia, rozśmieszenia i skupienia uwagi przechodniów. Jeden z komentatorów na naszym sklepowym fanpage'u  był natomiast zdania, że to oznaczenie punktu sprzedaży narkotyków. Ja chcę myśleć, że chodzi raczej o to pierwsze.
Monika w komentarzu pod moim lipcowym postem poinformowała, że widziała to zjawisko w Berlinie, Ania w Tajlandii, Karolina w Sierakowie, a Marta w Sztokholmie. W takim razie ja oprócz Gdańska na listę mogę wpisać też Karlskronę. A oto i zdjęcia!




Have a nice day!

niedziela, 25 sierpnia 2013

CO U WAS?

Taaaki chleb z kaszubskiej piekarni w Szymbarku. Lubię przywozić tego typu pamiątki z naszych weekendowych wypadów.


ps. Dzisiaj przypadkowo znalazłam wzmiankę o naszym plakacie The Moon na blogu Cleo-Inspire. To bardzo miłe. Dziękujemy!

sobota, 24 sierpnia 2013

SATURDAY MORNING

Sobota, czy nie - trening musi być! :) Kto z Was dzisiaj biega, a kto leniuchuje?


Udanego dnia!

piątek, 23 sierpnia 2013

PIĄTEK RANO

Poranny łyk aromatycznej herbaty - to lubię. A Wy od czego zaczynacie dzień? Macie swoje rytuały i przyzwyczajenia?


Piękne dywany, jak ten widoczny na zdjęciu, wykonany z grubego, bawełnianego sznurka, znajdziecie w ofercie naszego sklepu DOBRYCH PROJEKTÓW. Ręcznie robione tekstylia zawitały do nas dopiero od tego tygodnia. Są bezcenne, jeśli chcemy dodać wnętrzu przytulności lub skandynawskiego sznytu.

Udanego dnia!

czwartek, 15 sierpnia 2013

TUTAJ TEŻ BIEGAM

Południowa Szwecja. Mnóstwo terenów do biegania, mnóstwo biegaczek i biegaczy.
Uwielbiam te skandynawskie krajobrazy i ten spokój.






Ha en bra dag!

czwartek, 18 lipca 2013

Z NASZEJ TRASY BIEGOWEJ

Wybaczcie słabą jakość zdjęcia. Robiłam je komórką w biegu (dosłownie), ale po prostu nie mogłam się oprzeć...


Buty na drutach - to zjawisko opanowało już cały świat. Nazwano je shoefiti (zbitka słów shoe + grafiti). Dyndające nad głowami są swego rodzaju miejską sztuką. Zwyczaj ten przywędrował z USA. Co oznacza? Istnieje wiele teorii na ten temat, ale która jest prawdziwa, trudno powiedzieć. Najprostszym wytłumaczeniem może być chęć zaskoczenia, rozśmieszenia i skupienia uwagi przechodniów. A jak Wy myślicie?

Udanego czwartku!