środa, 21 lutego 2018

poniedziałek, 19 lutego 2018

NAJGORĘTSZY TREND ROKU - GRAFIKA LINEARNA / THE HOTTEST TREND OF THE YEAR - LINEAR DRAWINGS

Wygląda na to, że fowizm przeżywa ostatnio odrodzenie, a świat oszalał na punkcie minimalistycznych portretów i aktów rysowanych jedną linią. Silnie uproszczone kształty zdobią nie tylko nasze ściany, lecz także tekstylia, biżuterię oraz ceramikę. Od jakiegoś czasu miałam ochotę, aby taki efemeryczny portret znalazł się w naszym domu. W wyniku czego powstała grafika mojego autorstwa przedstawiająca grecką boginię, Asterię. Znajdziecie ją w sklepie DOBRYCH PROJEKTÓWGraficzne, czarne linie wyglądają zachwycająco. Też tak uważacie?


1,2 -  Poduszka. Conran Shop I 3 - Talerz. Luke Edward Hall I 4 - Odżywka do włosów. Austin Austin I 5 - Świeca zapachowa Maison Balzac I 6 - Kolczyk. Alex Eagle I 7 - Kolczyki. Bona Drag I 8 - grafika "Boginii Asteria". Dobre Projekty Sklep


Zdjęcie: Paddo Inn


Zdjęcie: Sarah and Sebastian


Zdjęcie: Bona Drag


Zdjęcie: Luke Edward Hall

Miłego dnia!

czwartek, 15 lutego 2018

środa, 14 lutego 2018

NIE ŻYJE INGVAR KAMPRAD - TWÓRCA IKEA / IKEA FOUNDER INGVAR KAMPRAD DEAD


Ingvar Kamprad, twórca IKEA, zmarł 27 stycznia w swoim domu w Smalandii. Miał 91 lat. Był postacią pełną sprzeczności. Jedni widzieli w nim skromnego staruszka w starym Volvo, inni bogacza pławiącego się w luksusie w swojej szwajcarskiej willi. Urodził się w 1926 roku i już jako sześciolatek wykazywał się dużą przedsiębiorczością. Rozwoził na rowerze zapałki i sprzedawał je okolicznym mieszkańcom. Zorientował się, że może taniej kupować większe opakowania zapałek i sprzedawać w niewygórowanej cenie, ale z godziwym zyskiem. Zarobione pieniądze odkładał lub inwestował w nasiona, dekoracje choinkowe i długopisy, które sprzedawał sąsiadom i znajomym. 

W 1943 roku, gdy miał 17 lat, zebrał swoje oszczędności oraz pieniądze, które dostał od ojca i otworzył sklep. Nazwał go IKEA, co oznacza zbitkę pierwszych liter imienia i nazwiska I - Ingvar, K - Kamprad, E - Elmtaryd (farma, w której się wychował), A - Agunnaryd (miejscowość, w której mieszkał). Oferta sklepu Kamprada opierała się o portfele, zegarki oraz pończochy. W 1948 roku postanowił sprzedawać też meble. Był to czas, w którym nowe meble były trudno dostępne i drogie. Kamprad znalazł tanich dostawców i rozpoczął sprzedaż w niskich cenach. Anegdota mówi, że pewnego razu w 1956 roku pracujący dla IKEA projektant Gillis Lundgren nie mógł zmieścić do samochodu stolika LÖVBACKEN, więc odkręcił mu nogi i tak powstał pomysł, aby sprzedawać skręcane meble w płaskich pudełkach. Dzięki temu firma mogła je zaoferować w jeszcze niższych cenach, ponieważ oszczędzała na montażu i transporcie. Kolejne oszczędności Kamprad wprowadził kupując od 1961 roku komponenty z Polski Ludowej. Pierwszy kontrakt na produkcję mebli IKEA zawarła z polskim przedsiębiorstwem państwowym Fameg. W Polsce, jak mawiał Kamprad, zaczął się też jego alkoholizm. 

Mimo, że Polacy produkowali meble dla IKEA, to na otwarcie pierwszego sklepu nad Wisłą musieli czekać aż do 1991 roku, czyli 30 lat. Dziś IKEA posiada około 350 sklepów w 42 krajach. Do 2010 roku Kamprad był najbogatszym Szwedem z majątkiem ok. 23 mld USD. Od 1976 mieszkał w Szwajcarii, jednak cały czas podkreślał swój patriotyzm i oddanie Szwecji, do której postanowił wrócić w 2013 roku. Wtedy też przeszedł oficjalnie na emeryturę (w wieku 87 lat).
Założyciel IKEA nie lubił afiszować się bogactwem. Słynął z tego, że żył poniżej standardów, na które mógłby sobie pozwolić. Mimo zasobnego portfela, latał tanimi liniami, a na galę, gdzie wręczano mu tytuł Człowieka Roku przyjechał autobusem. Całe życie znany był ze skromnego i oszczędnego trybu życia. W Szwajcarii mieszkał w skromnym domu w większości wyposażonym w meble z IKEA.

Kontrowersje wzbudza przeszłość twórcy najsłynniejszego sklepu meblowego na świecie. W młodości sympatyzował on z ruchem nazistowskim i podobno był nawet jego bardzo aktywnym działaczem. Epizod z nazistami Kamprad określił jako największy życiowy błąd. Na szczęście dla niego informacje o tym wyszły na jaw już po tym, kiedy świat pokochał meble z IKEA.

niedziela, 11 lutego 2018

WYBIERAMY SERWIS Z PORCELANY / WE CHOOSE PORCELAIN TABLEWARE

Tuż przed Wigilią zorientowaliśmy się, że nasza dotychczasowa zastawa stołowa w 2017 roku doznała więcej niż znacznego uszczerbku. Dla zainteresowanych - nie, nie rzucaliśmy się talerzami. Niestety na kupno nowego serwisu było już zbyt mało czasu, więc odłożyłam ten temat na później, a stylizację naszego wigilijnego stołu mogę określić jako totalny mix wzorów i kolorów, ale kto by się tym przejmował, gdy jest miła atmosfera, prawda?

Na początku stycznia powróciłam do myśli o zakupie nowej porcelany. Z wyborem konkretnego wzoru nie było żadnych problemów, bo już od kilku lat miałam na oku moją ukochaną Astrę z Ćmielowa, ozdobioną złotą wstęgą G067.


JEŚLI STOISZ PRZED DYLEMATEM, KTÓRY KOMPLET OBIADOWY WYBRAĆ PORADZIŁABYM CI: 

PO PIERWSZE - przemyśleć jego wygląd. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że porcelanowy komplet posłuży Ci przez lata, a więc warto zainwestować w naczynia, które będą ponadczasowe, czyli ich kolor oraz delikatny wzór będzie uniwersalny, pasujący do każdego wystroju stołu. Odradzałabym wszelkie ekstrawaganckie opcje typu czerwony mak na środku talerza, co oczywiście może mieć swój urok, jednak na dłuższą metę będzie prawdopodobnie męczące i nie dopasuje się do każdej okazji.
Zdecydowałam się na porcelanę w białym kolorze, bo kojarzy się z elegancją. Natomiast delikatna złota wstęga Astry jest tak urocza, że nawet jeśliby miała się kiedyś zetrzeć to przy zakupie po prostu nie mogłam sobie odmówić tego zdobienia. Klasyczny kształt modelu idealnie pasuje zarówno do aranżacji stylizowanych jak i nowoczesnych.

PO DRUGIE - sprecyzuj swoje oczekiwania. Jeśli nie wyobrażasz sobie egzystencji bez używania zmywarki radziłabym wybrać serwis, który dopuszcza takie czynności. Tego, wybranego przeze mnie, zdobionego złotem, nie zaleca się myć w zmywarce, ani używać w kuchenkach mikrofalowych, ale to akurat nie stanowi dla nas problemu.

PO TRZECIE - Standardowe serwisy przewidziane są dla 6 lub 12 osób. Oznacza to, że w zestawie obiadowym jest po 6 lub 12 sztuk talerzy głębokich, płytkich i deserowych, waza, sosjerka, półmiski, salaterki. Bywają też serwisy dla 24 osób. I teraz musisz zadać sobie pytanie ilu osobowe przyjęcia zazwyczaj organizujesz i czy 12 lub 24 nakrycia to nie jest zbyt dużo. Dla mnie zdecydowanie tak. W zupełności wystarczyłby komplet ośmioosobowy, bo większe spotkania i tak organizujemy w restauracjach. Dlatego skorzystałam z opcji zamówienia indywidualnego.


LISTA ELEMENTÓW ZESTAWU OBIADOWEGO I HERBACIANEGO, KTÓRĄ WYSŁAŁAM DO WYCENY: 

Z KOMPLETU OBIADOWEGO WYBRAŁAM:
- 12 sztuk - talerz obiadowy o średnicy 24 cm 
- 12 sztuk - salterka okrągła o średnicy 15 cm 
- 8 sztuk - talerz deserowy o średnicy 19 cm 
- 4 sztuka - salterka okrągła o średnicy 23 cm
- solniczka, pieprzniczka (posypywaczka)

Z KOMPLETU HERBACIANEGO WYBRAŁAM:
- 8 sztuk - filiżanka niska 220 ml 
- 8 sztuk - spodek pod filiżankę 14,5 cm
- 1 sztuka - cukiernica 300 ml 
- 1 sztuka - dzbanek do herbaty (niski) 1,2 l 
- 3 sztuki - tacka 36 cm
- 1 sztuka - podgrzewacz pod dzbanek do herbaty 
- 1 sztuka - dzbanek do mleka 0,30 l 
- 6 sztuk - kieliszek do jajka 
- 1 sztuka - serwetnik 

Przy wyborze zastawy stołowej zależało mi jeszcze by była produkowana w Polsce.

Na wycenę z fabryki nie czekałam długo. Mój zestaw na specjalne zamówienie kosztował 1485,72 zł. Po zaledwie 10-ciu dniach od zamówienia dostarczono paczkę z porcelaną. Każdy element był starannie zabezpieczony, dzięki czemu całość dotarła bez żadnego uszczerbku.




Najchętniej porcelanę kupuję w Internecie. Fakt, istnieje ryzyko, że nie dojedzie w całości, ale na szczęście do tej pory to nigdy nie miało miejsca. 
Jak teraz sięgam pamięcią, mój pierwszy zakup dotyczył tranzytowej salaterki z Wielkiej Brytanii, którą cudem udało mi się wylicytować i uwierzcie liczyłam się z tym, że zawartość trafi do mnie w kawałkach. Na szczęście sprzedawca stanął na wysokości zadania, przesyłka została mistrzowsko zabezpieczona, a zabytkowa, angielska salaterka służy nam do dzisiaj. 

A co Wy myślicie o kupnie porcelany przez Internet? Czy kupujecie pełne serwisy obiadowe? Jakie modele i wzory podobają się Wam najbardziej? 


Może zainteresują Cię też wcześniejsze moje wpisy na temat porcelany:

DOWNTON ABBEY - PORCELANĘ PODAJEMY W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH
DOWNTON ABBEY - ANGIELSKA PORCELANA STAFFORD WHITE
DOWNTON ABBEY - JAK DBANO O PORCELANĘ? / DOWNTON - HOW DID THEY CARE FOR PORCELAIN DINNERWARE?
HISTORIE RZECZY ZAPOMNIANYCH. ODC. 1 - KULE DYWANOWE

KUBEK VS FILIŻANKA / MUG VS CUP



Miłego dnia!

sobota, 10 lutego 2018

DOM W SOPOCIE / HOUSE IN SOPOT

W dniu wczorajszym wykonaliśmy inwentaryzację i dokumentację fotograficzną domu w Sopocie, którego aranżacją obecnie się zajmujemy. Poniżej - jedna z fotek tego uroczego miejsca. 
Bardzo lubię wnętrza, które klimatem przypominają nadmorskie domy przy plaży. Ten styl, charakterystyczny dla wybrzeża, jest ponadczasowy i uniwersalny. We wnętrzach nadmorskich domów preferuję kolory plaży, czyli wszystkie odcienie bieli, jasne szarości i beże. Inspiracją kolorystyczną jest mokry i suchy piasek, szare drewno wyrzucone na brzeg oraz źdźbła traw porastających wydmy, a nawet... żółty anorak rybaka.


Jeśli interesuje Cię temat domów nad morzem - prześledź moje wcześniejsze wpisy na blogu:

DOM NAD MORZEM / HOUSE BY THE SEA
WAKACJE W RYBACKIM DOMKU
KRÓLEWSKA POSIADŁOŚĆ NAD MORZEM
WAKACYJNY DOM DO WYNAJĘCIA W AUSTRALII
ŁAZIENKA W STYLU SKANDYNAWSKIM / APARTAMENT W GDAŃSKU
LETNI SUMMERHOUSE W ŚRODKU ZIMY
SEASIDE STYLE
HOTEL J W SZTOKHOLMIE

Miłego dnia!

środa, 7 lutego 2018