wtorek, 8 listopada 2011

ZIELONY

Kolor zielony świetnie ożywia wnętrza, przełamuje monotonię i dodaje energii nawet, gdy za oknem jest zimno, ciemno i pada. Na pewno zieleń jest barwą dla zdecydowanych. Polecam go głównie w dodatkach. We wnętrzach, które projektowałam do tej pory bazą był kolor neutralny ecru, szarość i biel, a zieleń stosowałam jedynie punktowo. Ostry odcień zieleni szczególnie ciekawie prezentuje się we wnętrzach w stylu nowoczesnym.

Collage ze zdjęć IB Laursen.

1 - dzbanki, 2 - lampa sufitowa, 3 - taśmy tekstylne, 4 - konsola, 5 - świecznik, NORDAL; 6 - szklarnia, CAR MOEBEL; 7 - bombka, 8 - konik na biegunach-dekoracja, MAISONS DU MONDE.

 Zdjęcie kamienicy w Sopocie.

6 komentarzy:

  1. Wow to zdjecie tej kamiennicy jest super!!! Pozdrawiam cieplusio!

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię -choć bardziej nosić :] miałam jakieś 10 lat temu fazę na zieleń ,moja kuchnia była utrzymana w zielono-kremowej kolorystyce.Ah jak tam się super czułam. Poza tym nie mam zieleni w domu-prócz kilku kwiatów.Ale kolor lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Syl, w sobotę w Sopocie było rewelacyjne słońce. Jutro rano na DB-blogu pojawi się kolejna dawka sopockich zdjęć, ale tym razem z mola. Te z morzem uwielbiam najbardziej.

    Anita, ten odcień zieleni z dzisiejszych zdjęć kojarzy mi się z filmem "Amelia". Zieleń, czerwień i elementy żółtego. Magiczny klimat. A jakiego koloru jest obecnie Twoja kuchnia?

    W Gdańsku jest dzisiaj mega mgła :).

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh jak mi się podobają te dzbanki i konsola :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, te sopockie kamienice:) Bardzo je lubię i morze takoż, co widać na blogu:) Bardzo podobają mi się dzbanki i konsolka w green - kolorze:) Pozdrawiam Kasiu cieplutko, o Muffinie napiszę, ale pewnie jutro dopiero:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, widziałam, że też wybraliście się na wyprawę po Sopocie :).
    Napisz koniecznie co to za kot, który przyjeżdża aż z Paryża.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń