poniedziałek, 30 stycznia 2012

LEGENDARNE RELAKSY

Pamiętacie ortalionowe kozaki z plastikowymi podeszwami, które nosiły całe pokolenia? W czasach PRL-u były absolutnym MUST HAVE zimowej mody. Relaksy produkował kombinat obuwniczy Podhale z Nowego Targu. Kto jest autorem logo? Tego nie wiadomo. Można natomiast dopatrzeć się w znaku graficznym litery L przedłużonej tak, aby przypominała kij hokejowy - mały ukłon w stronę klubu hokejowego Podhale.
Marka Wojas postanowiła reaktywować historyczne buty i obecnie jest właścicielem praw do logotypu.

Co myślicie o takim wskrzeszaniu przedmiotów, które na stałe wpisały się w polską historię? Czy wspomnienia nie stracą uroku?


Collage z materiałów Wojas.

15 komentarzy:

  1. takie chętnie bym nosiła....tamtych nienawidziłam szczera nienawiścią...hihihihi...jak one zniekształcały proporcje stopy:)))))Dzięki za wspomnienia:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przyjemnoscia zalozylabym relaks na nozke;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj pamiętamy pamiętamy ... ja w ogóle strasznie tęsknię do tamtych czasów ... były lepsze moim skromnym zdaniem ... a buty co tu dużo mówić wyszły im super ... bardzo mi się podobają ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też ich szczerze nienawidziłam szczególnie w wersji czerwono-granatowej! Brrr... ten "najmodniejszy" zestaw kolorystyczny był moją zmorą

    ale teraz to nawet nawet! zajrzę do Wojasa, bo nie posiadam nic na śnieg :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj ja chyba musze sobie takie sprawic! Sa swietne.. pamietam jednak chyba czerwone relaksy z czarna podeszwa!:-)) Dzieki za super wspomnienie a ja ide szukac tych relaksow w jakims internetowym sklepie (kremowe czy granat? kremowe czy granat? kremowe czy granat????;-))))))
    Miliego dnia i tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu-doskonale pamiętam te buty. Byłam szczęśliwą posiadaczka takich w kolorze złoto-czarnym -ale to był szpan mieć taki obuv. Bardzo dobrze je wspominam-nie zmarzłam w nich ,jedyna wada, że się nie chciały ślizgać.
    Kultowe buty-nawet na filmie "Seksmisja" w takich biegali- hehe.
    Te prezentowane na zdjęciu nie przypominają tamtych ani trochę -jedynie to samo logo. Takie to bym teraz chętnie zakupiła -sa bardzo dizajnerskie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu, one istnieją NAPRAWDĘ?? nie dalej jak wczoraj tęskniłam za butami relaksopodobnymi, w nowej stylizacji i proszę :-))))) lecę szukać!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. :):) nieźle sie prezentują w nowej wersji myślę ,że przeżyją swoją drugą młodość:) jestem za come beck!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu, nie cierpiałam tej ohydy!:) To były koszmarne buty i przyznam, że kiedy zobaczyłam je w sklepie opadły mi ręce. Nie budzą we mnie refleksji. I nie wróżę im świetlanej przyszłości.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością jako dziecię takie buty miałam, ale widocznie jakieś wybrakowane, bo wbrew temu co piszecie (że ciepło w nich było) zawsze po powrocie z mrozu musiałam odtajać palce skrobiąc nimi po kaloryferze. Brrr. Za karę wyparłam z pamięci widocznie, bo nijak ich w kolorze nie widzę;/. Przypomniały mi się dopiero podczas dołującej lektury "Zielonych pomarańczy PRL-u", rzecz dla ludzi o mocnych nerwach- moje dzieci wolą poznawać "tamte czasy" ze stron "Marzi" (są 3 tomy, znacie?).

    Wracając do tematu relaksy- reaktywacja, widziałam na żywo- stylizacja na coś przypominającego buty Wikinga jest świetna! Są tez inne, nieco bardziej toporne modele pod tym samym hasłem, a że moda na "pamiątki z PRL-u" trwa to pewnie znajdą swoich fanów. Jeśli byłyby ciepłe to te kremowe bym chętnie wybrała- ktoś już testował na tych mrozach?

    OdpowiedzUsuń
  11. Qra Domowa, dokładnie tak! :) Pozdrawiam serdecznie!

    Czarownica, ale w obecnym wydaniu? :) Dziękuję za komentarz! Pozdrawiam.

    Kasandra, jak patrzę na to logo to uśmiecha mi się buzia. Budzą się pozytywne wspomnienia :)

    Olu, a logo białe czy złote? :)

    Syl, no, właśnie to także mój dylemat: granatowe czy kremowe? Również życzę Ci miłego dnia i tygodnia! Ostatnie doniesienia o Blue były wstrząsające :)

    Lucy, haha, tak pamiętam kosmiczne Relaksy z "Seksmisji". Te współczesne mają zupełnie inne proporcje - na szczęście! :) Pozdrawiam serdecznie!

    Aga, NA PRAWDĘ! :) Jest jeszcze w ofercie kilka innych wzorów, ale tylko te mnie zainteresowały. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    Iwonko, myślę, że to ciekawy pomysł z tym wskrzeszeniem. Nie wiem co bardziej mogłoby poruszyć moje wspomnienia z tamtych czasów... chyba jeszcze tylko VIBOVIT... w swoim opakowaniu z wizerunkiem dziewczynki :)

    Ola, haha, czemu nie? :)
    Jestem ciekawa czy nowe wcielenia Relaksów "przyjmie się" i zobaczę je wkrótce na ulicach? :) Pozdrawiam serdecznie!

    Bea, ten model nowych Relaksów (ze zdjęcia) jest według mnie najbardziej udany. Pozostałe fasony z obecnej oferty Relaks-Wojas wypadają dość przeciętnie. Natomiast te ortalionowe idealnie pasują mi do skandynawskich stylizacji :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ha:) Obiekt PRL-lowieskiego pożądania:)) Fajne są te które pokazujesz, taka reaktywacja.. Bo powrotu do tamtych i butów i czasów, to bym raczej nie chciała:)
    Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  13. A co do wskrzeszenia jeszcze .. Kasiu, a kredki z Misiem pamiętasz? I pastę do zębów Babino? I mydełko For You?

    OdpowiedzUsuń
  14. Relaksy... Kochana, ale temat poruszyłaś! Co to były za czasy, aż mi się zatęskniło!
    Nowy image Relaksów kupuję w ciemno - boskie są!
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem na tak:) Te wsrodku podobaja mi sie najbardziej.Ciekawe ile kosztuja? POzdrowka

    OdpowiedzUsuń