poniedziałek, 13 października 2014

Z INNEJ PERSPEKTYWY

Jedna z łazienek w apartamencie Aura Gdańsk widziana z zupełnie innej niż dotąd perspektywy. Zdjęcie zostało wykonane w ubiegły piątek, kiedy to sprawdzaliśmy na budowie poprawność wykonanych prac. Budowie... chyba nie powinnam już tak nazywać mieszkania, w którym remont w zasadzie dobiegł końca, wiszą zasłony, brak jedynie mebli i niektórych lamp. Na razie mogę zdradzić Wam tylko tyle, że szykuje się spektakularny efekt końcowy. Dzięki odważnej koncepcji to mieszkanie jest niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju. Uwielbiam swoją pracę!

niedziela, 12 października 2014

SPARK OF LIFE

W weekend pozwalam sobie na wpis, który co prawda nie będzie dotyczył aranżacji wnętrz, ale przynajmniej nie zabraknie w nim szwedzkiego pierwiastka. Nie będzie to recenzja, bo to zostawiam zawodowcom, a jedynie refleksja na temat długo oczekiwanego albumu tria Marcina Wasilewskiego zatytułowanego „Spark Of Life”, którego premiera odbyła się w ubiegły wtorek.
Na tą płytę czekałam. Jest to czwarty album nagrany dla wytwórni ECM Records, a ósmy w całej karierze zespołu. Marcin Wasilewski, Sławomir Kurkiewicz i Michał Miśkiewicz to obecnie najbardziej znane na świecie polskie trio jazzowe. Do swojego najnowszego projektu muzycy zaprosili znakomitego szwedzkiego saksofonistę Joakima Mildera.
Album “Spark Of Life” wypełniają kompozycje o eleganckim, jazzowym brzmieniu. Połowa z nich jest coverami utworów Krzysztofa Komedy, Stinga, Herbie Hancock’a, Grażyny Bacewicz i zespołu Hey, którego muzyka towarzyszy mi w całym moim dorosłym życiu. Przyznam, że to ciekawe doświadczenie móc usłyszeć “Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan” w wersji jazzowej. Szczególną uwagę zwraca wspaniała kompozycja Marcina Wasilewskiego “Sudovian Dance”. Uważam, że jej subtelny motyw przewodni byłby idealnym materiałem do stworzenia ilustracji dźwiękowej filmu. Kolejnym rewelacyjnym utworem jest tytułowy "Spark Of Life“, który w przearanżowanej wersji pojawia się jeszcze raz na końcu płyty i niezwykła kompozycja “Still” autorstwa Joakima Mildera. 

Czy album "Spark Of Life“ jest odkrywczy? Tego napisać nie mogę, ale czy wszystkie krążki muszą zaskakiwać i rewolucjonizować muzyczny świat? Na pewno jest to płyta wybitna i na pewno jedna z moich ulubionych. Gorąco polecam!


piątek, 10 października 2014

"THE MOON" POSTER - SIZE XXL

Ostatnio realizowaliśmy nietypowe zlecenie dla naszego Klienta - plakat "The Moon" w rozmiarze XXL (70x100 cm). To ciekawe doświadczenie móc zobaczyć go w wielkim formacie.

Plakaty już dawno nie miały się tak dobrze jak teraz. Zwłaszcza te duże robią niesamowite wrażenie. Wystarczy jeden, aby odmienić wnętrze mieszkania lub domu.


Udanego weekendu!

wtorek, 7 października 2014

BLACK IS NOT SAD

Czarny jest smutny? Ależ nie! 
Wszystkim polecam dodatki do wnętrz w kolorze czarnym, ale tylko odważnym - całą ścianę 


Plakaty i kredowa tablica - wiadomo skąd (klik).

Have a lovely day!

sobota, 4 października 2014

U KOGO W DOMU PACHNIE DZISIAJ CYNAMONEM?

Czwartego października, czyli dokładnie dzisiaj, obchodzi się w Szwecji Kanelbullens Dag, czyli dzień cynamonowej bułeczki. Kanelbullar to bardzo popularna w Szwecji słodka przekąska. Posiada nawet swoją stronę internetową: kanelbullensdag.se

Przepis na kanelbullar, jak i wszystkie potrzebne do przyrządzenia tej szwedzkiej bułeczki wskazówki, znajdziecie na blogu mojego Tomasza POLISH KUCHNIA FACET.


Ha en bra dag!

piątek, 3 października 2014

NORMCORE WE WNĘTRZACH


Ostatnio jest głośno o normcore - nowym trendzie zarejestrowanym przez grupę nowojorskich badaczy K-HOLE. Tendencja spodoba się wszystkim tym, którzy nie chcą wyróżniać się z tłumu, nie przywiązują wagi do wyglądu i nie potrzebują ubrań, żeby cokolwiek manifestować. Natomiast cenią wygodę i funkcjonalność. W szafie posiadają “pewniaki”: bejsbolówkę, biały T-shirt, dżinsy i szarą bluzę. Przedstawiciel normcore’u co prawda nie wyróżnia się wyglądem, ale myśli w sposób kreatywny. Ikoną tego trendu jest Steve Jobs, założyciel Apple, który zarobił fortunę tworząc nową technologię, choć do własnego stroju nie przywiązywał większej wagi. Miał ulubiony zestaw składający się z półgolfa, prostych dżinsów i sportowych butów, który towarzyszył mu przez lata. W ideę normcore’u wpisuje się także Calvin Klein ze swoim uwielbieniem minimalizmu.

Wnętrze w stylu normcore jest proste, klasyczne i praktyczne. Istotną wagę przywiązuje się do jego uniwersalności. Przedstawiciel normcore’u nie zaprząta sobie głowy “drobiazgami”, więc stawia na neutralną paletę barw, bo to zawsze się sprawdzi. Nie lubi żyć ekskluzywnie i eksponować logo.

Dla mnie normcore to powrót do przeszłości, tej sprzed dwudziestu lat. Z sentymentem wspominam czasy, gdy wszyscy nosili proste, białe T-shirty, adidasy i portfele na rzepa. Z uśmiechem przypominam sobie sławną reklamę Calvina Kleina z Kate Moss i Markiem Wahlbergiem, pierwszą kablówkę i amerykańskie sitcomy. 

Niektórzy uważają, że to trend wymyślony na siłę. Osobiście lubię ubrania w stylu basic, minimalistyczne wnętrza i prostotę, ale w momencie, gdy zwyczajność staje się trendem podświadomie pojawia się chęć buntu i staram się zrobić zwrot o 180 stopni. 

A co Wy o tym wszystkim myślicie?


Udanego piątku!

czwartek, 2 października 2014