Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLUE ITALIAN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLUE ITALIAN. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2020

12 DNI DO WIOSNY!

12 dni do wiosny! A u nas wzeszła już sałata lodowa, kiełkują nasiona pomidora koktajlowego, pietruszki, kopru i melisy. Natomiast jeśli chodzi o nasz eksperyment z plastrem pomidora, który położony we wrześniu 2019 roku na ziemi w doniczce wykiełkował to chciałam się Wam pochwalić, że aktualnie mamy sześć metrowych krzaczków, które posiadają już pączki. Jestem ciekawa, czy będą z tego owoce.



Miłego dnia!

sobota, 10 sierpnia 2019

PORZĄDKI W SERWANTCE - "BLUE ITALIAN" SPODE

"Blue Italian" firmy Spode to Mercedes wśród angielskiej porcelany transferowej. Niektóre elementy, które posiadam są nowe, inne mają kilkadziesiąt lat. Ostatnie badania sugerują, że ten słynny biało-niebieski wzór z 1816 r. jest kompilacją kilku różnych krajobrazów: ruiny po lewej stronie podobne są do Dużych Term w Tivoli, domy przypominają napotykane w Umbrii, a zamek - zamki piemonckie. Jedno jest pewne, "Blue Italian" chyba nigdy nie przestanie mnie fascynować.


sobota, 10 września 2016

WEEKEND!

Mamy weekend, więc myślę, że jestem usprawiedliwiona publikując niewnętrzarski wpis. 
Wszyscy na pewno znają hummus, czyli pastę z ciecierzycy i tahini. Odkąd odkryłam go dwa miesiące temu jest w naszym menu bez przerwy. Polecam Wam też "wegetariański smalec" według przepisu Marty z Jadłonomii. Ja dzisiaj fasolę zastąpiłam cieciorką i dodałam zmielony, smażony sezam. Pyszny!


Marmurowe tace i podkładki znajdziecie w naszym sklepie DOBRYCH PROJEKTÓW.


Miłego dnia!

poniedziałek, 20 czerwca 2016

MOJE NAJNOWSZE ODKRYCIE / MY LATEST DISCOVERY

Hummus to moje najnowsze odkrycie. Pyszny i łatwy w przygotowaniu, co dla mnie bardzo ważne. Idealnie smakuje z chlebem własnej roboty, albo z warzywami. Kto z Was sam robi hummus? Ręka do góry! ✋😉



Udanego startu w nowy tydzień!

piątek, 4 marca 2016

KUBEK VS FILIŻANKA / MUG VS CUP

Moja dobra koleżanka (Magda, pozdrawiam Cię serdecznie) powiedziała mi ostatnio, że po obejrzeniu Downton Abbey nie może już patrzeć na swój kubek. Duży, nieporęczny, ani grama delikatności. Trzymać go tylko kciukiem i palcem wskazującym? Nie ma szans!
No, właśnie, a czy Wy wolicie pić z filiżanki, czy raczej z kubka? A może nie ma to dla Was większego znaczenia? Ja, na przykład, nie wyobrażam sobie porannej kawy podanej w czymkolwiek innym niż moja ulubiona kryształowa szklanka. Jestem ciekawa jakie są Wasze przyzwyczajenia w tym temacie?


Miłego dnia!