We wtorek zaglądamy do domu mojej serdecznej znajomej, Finki mieszkającej w Warszawie, Päivi Lemström. Muszę przyznać, że uśmiechnęłam się na widok zdjęć, które zamieściła dzisiaj na swoim blogu MTSH. Takie same Huntersy stoją u mnie przy drzwiach w holu przygotowane do wyjścia na budowę.