wtorek, 28 maja 2013

SKLEP Z DREWNIANYMI KONIKAMI

Drewniany konik - jeden z najbardziej rozpoznawanych na świecie symboli Szwecji. Wytwarzany jest w regionie Dalarna. Figurkę struga się ręcznie z drewna sosnowego, a następnie maluje. Najbardziej znaną firmą rodzinną produkującą koniki są Olssonowie, którzy potrafią stworzyć 250 000 figurek rocznie. 
W Szwecji to bardzo powszechna dekoracja wnętrz. Tradycją stało się dawanie koników w prezencie. Chętnie są także kupowane przez turystów. W witrynach sklepowych na swoich właścicieli czekają nie tylko te w tradycyjnym czerwonym kolorze, ale też niebieskie, białe, czarne, podobające się Japończykom - żółte, a nawet kontrowersyjne różowe.



A poniżej to już armia szwedzkich koników z naszego sklepu DOBRYCH PROJEKTÓW.




Który kolor podoba się Wam najbardziej?

Ha en bra dag!

18 komentarzy:

  1. O... taka biało czerwona armia by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardzo się podoba ten biały z kolorowymi akcentami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo podobały mi się też niebieskie, ale podejrzewam, że szybko by mi się znudziły, więc pozostaję przy bieli i czerni.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Katarzyno, Kasiu, Kasieńko
    Mnie chyba podoba się czarny. Z akcentami lub bez.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Basia S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko, mój pierwszy konik był/jest czarny. Pisałam o nim na blogu tutaj: http://dobreprojekty-blog.blogspot.com/2012/11/moj-pierwszy-dalahast.html, ale na pewno pamiętasz :)
      Obecnie z naszego sklepu podobają mi się bardzo te: http://www.dobreprojekty-sklep.com/koniki-z-dalarna/56-drewniany-konik-dalarna2.html - też czarne :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. a mnie tradycyjny- czerwony, mam dwa takie koniki prosto ze Szwecji
    pozdrawiam
    ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebieski jest urokliwy.Taki najbardziej swojski mi się wydaje, na ludową nutę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie czerwony jest najbardziej... szwedzki? :))) Nawet takiego wyszyłam krzyżykami, teraz czeka na oprawę:) Pozdrawiam, Ania - mama Agutka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaa! I zapomniałam napisać, że cały czas mam nadzieję, że sobie kiedyś takiego przywiozę i będzie mój własny:) Ania od A.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są! Wiem co piszę bo stoją u nas 3 czerwone!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bialy, czerwony i niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wciąż nie mogę przeboleć, że nie kupiłam sobie takiego konika...

    OdpowiedzUsuń