środa, 12 października 2011

HOTEL J W SZTOKHOLMIE

Nie lubię zatrzymywać się w hotelach, ale jest jeden, w którym mogłabym nawet zamieszkać... 

Hotel J, bo o nim mowa, znajduje się w stolicy Szwecji Sztokholmie. Wnętrza hotelu i restauracji są zaaranżowane w stylu New England i Nautical Style. Wszystko jest idealnie dopasowane, bez przepychu, z charakterystyczną dla Szwedów prostotą. Bardzo mi się podoba ten brak przestylizowania. Pasy, gwiazdki i zastosowane kolory granatu oraz bieli nawiązują klimatem do wnętrz rodem z Rhode Island. Przy projektach pracował Klas Litzén z R.O.O.M, Peter Ĺgren z Millimeter Arkitekter i Johan Nyrén.

Zastanawialiście się może skąd taka nazwa hotelu? Wywodzi się z terminologii żeglarskiej. Klasa J to klasa jachtów, które według Universal Rule otrzymały rating 76 stóp i w latach 1930 - 1937 brały udział w Regatach o Puchar Ameryki. Zbudowano jedynie 10 takich jachtów. Rozpoznamy je po symbolu J na grocie, czyli na najważniejszym żaglu. Do dzisiaj pływają trzy z jotek: "Shamrock", "Velsheda" i  "Endeavour". 


Wnętrzami Hotelu J zachwycam się nie od dziś. Są piękne i ponadczasowe. Dla architekta stanowią źródło inspiracji, dlatego przechowuję ich zdjęcia w moim archiwum. Ostatnio przypomniała mi o nich pewna szwedzka bloggerka.


Have a great day! 

 Fragment żagla osadzono w ramy - ciekawy pomysł!

Moje ulubione zdjęcie!

Zdjęcia: Hotel J 

2 komentarze:

  1. oooooo :-) bardzo mi się podoba. I jakoś mnie dziwi, ze taki hotel jest właśnie w Szwecji :-)
    Niby proste, ale widać dużą dbałość o każdy szczegół.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tu widzę przede wszystkim inspirację flagą Stanów Zjednoczonych ;)
    Ale to ze względu na moje proamerykańskie zboczenie;)
    Gdyby ktoś poszukiwał więcej inspiracji zza oceanu, nie tylko wnętrzarskich, zaparszam na www.americanica.wordpress.com :)
    Ahoj;)

    OdpowiedzUsuń