piątek, 8 lutego 2013

COŚ ZIELONEGO / SOMETHING GREEN

Chociaż ferie zimowe w Gdańsku zaczynają się dopiero od poniedziałku ja już z niecierpliwością czekam na wiosnę, a Wy?

Zdjęcie: I love warriors

Zdjęcie: I love warriors
 I znowu na moim blogu pojawia się fikus lirolistny. Jest rewelacyjny! Więcej pisałam o nim TUTAJ.

A na koniec żuk ze sklepu DOBRYCH PROJEKTÓW, czyli - jak to napisała nasza sympatyczna klientka pani Justyna - "DOBRY ROBAK" :)

Miłego dnia!

26 komentarzy:

  1. :))) ślicznie! bardzo mi ta zieleń odpowiada... no i robaczek jaki dobry;)
    jak wszystko dobre to dobrego weekendu życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ten zielony, chyba strasznie za Tobą chodzi ostatnio;) jestem pełna zrozumienia. Pięknie wyglądają dopełnione zielenią biało-czarne aranżacje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, Olu! :) Zieleń wygląda świetnie na tle biało-szarych wnętrz.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Tak ! Tak ! Ja też chcę już wiosnę ! Żuk idealnie komponuje się z wiosenną dekoracją :)I świetne te wazony z drugiego zdjęcia i taboret z tego pod nim. Pozdrawiam i miłego piątku życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już trzeci dzień z rzędu, kiedy w Gdańsku świeci słońce. Jest super!
      Ja również życzę Ci udanego dnia.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Czekamy, czekamy:) Też wprowadziliśmy zieleń na salony, a za oknem biało, bielusieńko... I końca nie widać. Ale byle do końca lutego, potem już z górki będzie. Miłego weekendu i brawa dla męża, facet w kuchni to jest to!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina dziękuję! Kibicuję Tomaszowi i jestem stałą czytelniczką jego bloga. Dzisiaj na POLISH KUCHNIA FACET pojawi się nowy post i znam już jego temat, ale na razie to tajemnica... ;)
      Ha en bra dag!

      Usuń
  5. kasiu wiosny mi trzeba wiosny wiosny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    nawet nie wiesz jak bardzo
    zieloności świeżości traw .mmmmmmm
    u was dopiero ferie?! a unas juz dwa tygodnie w szole
    mozę sie nie znam mozę sie pomylę ale wolałąm moj system nauszania 8 klas wszyscy ferie mozna było z kuzynka ze slaska sie na ferie spotkac a tak?!
    do d.. to wszytko


    milutkiego weekendu
    u ciebie jak zawsze pieknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, jak miło Cię tu widzieć :)
      Ja też nie rozumiem tego podziału. Czemu ma to służyć? Kiedyś mogło chodzić o zmniejszenie tłoku w pociągach... ;), ale obecnie? W rezultacie cała Polska ma miesięczne spowolnienie. Jeśli ktoś mówi o kryzysie to to nie jest najlepsze rozwiązanie, aby generować zwyżkę. To tyle wywodów ;)
      Wracam do projektu.
      Uściski!

      Usuń
  6. Kasiu:) Green - The Best) Piękne zdjęcia! A u nas dziś piękne słoneczko i pachnie wiosną, prawda? Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Aniu, to już u nas trzeci taki słoneczny dzień z rzędu. Piękna pogoda kusi, żeby odejść od komputera :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  7. Kasiu ja tez dołączam się do tego oczekiwania na wiosnę . Zieleni bardzo mi brak a najbardziej tęsknię za kocykiem na zielonej trawce :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, a ja marzę o pikniku na plaży :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Biel plus czerń i trochę zieleni - dla mnie idealne zestawienie. Pozdrawiam i miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie po raz pierwszy na moim blogu.
      Dodałabym jeszcze do tego zestawienia kroplę szarości i dla mnie będzie perfect! :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Zieleń jest potrzebna ...
    Piękne zdjęcia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry robak jest niesamowity, no Charlie to by oszalał z radości:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Katarzyno, Kasiu, Kasieńko
    U nas też od poniedziałku zaczynają się ferie i w związku z tym zmiany. Zasadnicza to ta, że Syn będzie wracał później do domu, a mamuśka nie zaśnie dopóki go nie będzie. Też tak masz? Biel z zielenią, to jest to. U mnie jest to odrobina zieleni. Coś mi kwiaty nie rosną. Gadam z nimi, śpiewam, ale nic nie pomaga.
    Pozdrawiam serdecznie i uciekam do Pana Tomka.
    Basia S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko, nasz junior jest na razie w takim wieku, że temat nocnego wracania nas jeszcze nie dotyczy, chociaż powiem Ci, że zastanawiam się jak to będzie... Jedno jest pewne, że ja też nie zmrużę oka zanim nie wróci :)
      Zauważam ostatnio, że współczesne dzieci rzadko wychodzą bawić się na podwórko. Owszem spotykają się po szkole, ale na Skype, albo nagrywają filmy na Youtube ;) Był styczeń, górka pełna śniegu, a na niej żadnego malucha z sankami. Innaczej niż, gdy ja byłam mała.

      Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
    2. Kasieńko ja wracałam z górki dopiero jak miałam odmrożone palce u nóg i rąk. Ale wtedy nie było komputerów.
      Uciekam spać. Dobranoc Kasiu.
      Basia S.

      Usuń
  12. Też już trochę zielonego zapraszam do domu :)) wiosny nam trzeba :)
    pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń