niedziela, 11 lutego 2018

WYBIERAMY SERWIS Z PORCELANY / WE CHOOSE PORCELAIN TABLEWARE

Tuż przed Wigilią zorientowaliśmy się, że nasza dotychczasowa zastawa stołowa w 2017 roku doznała więcej niż znacznego uszczerbku. Dla zainteresowanych - nie, nie rzucaliśmy się talerzami. Niestety na kupno nowego serwisu było już zbyt mało czasu, więc odłożyłam ten temat na później, a stylizację naszego wigilijnego stołu mogę określić jako totalny mix wzorów i kolorów, ale kto by się tym przejmował, gdy jest miła atmosfera, prawda?

Na początku stycznia powróciłam do myśli o zakupie nowej porcelany. Z wyborem konkretnego wzoru nie było żadnych problemów, bo już od kilku lat miałam na oku moją ukochaną Astrę z Ćmielowa, ozdobioną złotą wstęgą G067.


JEŚLI STOISZ PRZED DYLEMATEM, KTÓRY KOMPLET OBIADOWY WYBRAĆ PORADZIŁABYM CI: 

PO PIERWSZE - przemyśleć jego wygląd. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że porcelanowy komplet posłuży Ci przez lata, a więc warto zainwestować w naczynia, które będą ponadczasowe, czyli ich kolor oraz delikatny wzór będzie uniwersalny, pasujący do każdego wystroju stołu. Odradzałabym wszelkie ekstrawaganckie opcje typu czerwony mak na środku talerza, co oczywiście może mieć swój urok, jednak na dłuższą metę będzie prawdopodobnie męczące i nie dopasuje się do każdej okazji.
Zdecydowałam się na porcelanę w białym kolorze, bo kojarzy się z elegancją. Natomiast delikatna złota wstęga Astry jest tak urocza, że nawet jeśliby miała się kiedyś zetrzeć to przy zakupie po prostu nie mogłam sobie odmówić tego zdobienia. Klasyczny kształt modelu idealnie pasuje zarówno do aranżacji stylizowanych jak i nowoczesnych.

PO DRUGIE - sprecyzuj swoje oczekiwania. Jeśli nie wyobrażasz sobie egzystencji bez używania zmywarki radziłabym wybrać serwis, który dopuszcza takie czynności. Tego, wybranego przeze mnie, zdobionego złotem, nie zaleca się myć w zmywarce, ani używać w kuchenkach mikrofalowych, ale to akurat nie stanowi dla nas problemu.

PO TRZECIE - Standardowe serwisy przewidziane są dla 6 lub 12 osób. Oznacza to, że w zestawie obiadowym jest po 6 lub 12 sztuk talerzy głębokich, płytkich i deserowych, waza, sosjerka, półmiski, salaterki. Bywają też serwisy dla 24 osób. I teraz musisz zadać sobie pytanie ilu osobowe przyjęcia zazwyczaj organizujesz i czy 12 lub 24 nakrycia to nie jest zbyt dużo. Dla mnie zdecydowanie tak. W zupełności wystarczyłby komplet ośmioosobowy, bo większe spotkania i tak organizujemy w restauracjach. Dlatego skorzystałam z opcji zamówienia indywidualnego.


LISTA ELEMENTÓW ZESTAWU OBIADOWEGO I HERBACIANEGO, KTÓRĄ WYSŁAŁAM DO WYCENY: 

Z KOMPLETU OBIADOWEGO WYBRAŁAM:
- 12 sztuk - talerz obiadowy o średnicy 24 cm 
- 12 sztuk - salterka okrągła o średnicy 15 cm 
- 8 sztuk - talerz deserowy o średnicy 19 cm 
- 4 sztuka - salterka okrągła o średnicy 23 cm
- solniczka, pieprzniczka (posypywaczka)

Z KOMPLETU HERBACIANEGO WYBRAŁAM:
- 8 sztuk - filiżanka niska 220 ml 
- 8 sztuk - spodek pod filiżankę 14,5 cm
- 1 sztuka - cukiernica 300 ml 
- 1 sztuka - dzbanek do herbaty (niski) 1,2 l 
- 3 sztuki - tacka 36 cm
- 1 sztuka - podgrzewacz pod dzbanek do herbaty 
- 1 sztuka - dzbanek do mleka 0,30 l 
- 6 sztuk - kieliszek do jajka 
- 1 sztuka - serwetnik 

Przy wyborze zastawy stołowej zależało mi jeszcze by była produkowana w Polsce.

Na wycenę z fabryki nie czekałam długo. Mój zestaw na specjalne zamówienie kosztował 1485,72 zł. Po zaledwie 10-ciu dniach od zamówienia dostarczono paczkę z porcelaną. Każdy element był starannie zabezpieczony, dzięki czemu całość dotarła bez żadnego uszczerbku.




Najchętniej porcelanę kupuję w Internecie. Fakt, istnieje ryzyko, że nie dojedzie w całości, ale na szczęście do tej pory to nigdy nie miało miejsca. 
Jak teraz sięgam pamięcią, mój pierwszy zakup dotyczył tranzytowej salaterki z Wielkiej Brytanii, którą cudem udało mi się wylicytować i uwierzcie liczyłam się z tym, że zawartość trafi do mnie w kawałkach. Na szczęście sprzedawca stanął na wysokości zadania, przesyłka została mistrzowsko zabezpieczona, a zabytkowa, angielska salaterka służy nam do dzisiaj. 

A co Wy myślicie o kupnie porcelany przez Internet? Czy kupujecie pełne serwisy obiadowe? Jakie modele i wzory podobają się Wam najbardziej? 


Może zainteresują Cię też wcześniejsze moje wpisy na temat porcelany:

DOWNTON ABBEY - PORCELANĘ PODAJEMY W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH
DOWNTON ABBEY - ANGIELSKA PORCELANA STAFFORD WHITE
DOWNTON ABBEY - JAK DBANO O PORCELANĘ? / DOWNTON - HOW DID THEY CARE FOR PORCELAIN DINNERWARE?
HISTORIE RZECZY ZAPOMNIANYCH. ODC. 1 - KULE DYWANOWE

KUBEK VS FILIŻANKA / MUG VS CUP



Miłego dnia!

10 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny post. Właśnie układam listę prezentów ślubnych :)
    Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Masz już jakiś konkretny serwis na oku?
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Czy możesz mi napisać jak oceniasz staranność wykonania tych złotych wstęg? Są dokładne? To chyba ręczna robota? Nie ścierają się?
    Z góry dziękuję.
    Iwona B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, złoto nałożone zostało z należytą starannością. Brzegi są równe. Powierzchnia gładka. Jeśli chodzi o ścieranie to trudno mi na tym etapie cokolwiek powiedzieć, gdyż użytkujemy naczynia dopiero od trzech tygodni.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Osobiście bałabym się zamówić porcelanę przez internet. Współpracuję z kurierami i wiem jak traktowane są przesyłki. Nawet takie, na których jest naklejka uwaga szkło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny serwis, Pani Kasiu.
    Pozdrowienia.
    Halina z Warszawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Pani Halino.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Katarzyno, Kasiu, Kasieńko
    Cudny serwis. Gdybym miała wybierać, kupiłabym właśnie ten. Mój 30-letni serwis jest ozdobiony właśnie "pięknym" czerwonym makiem. Żeby choć coś się stłukło, to miałabym powód kupić nowy, a tak....
    Nadrabiam zaległości.
    Bardzo serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Basieńko, miło Panią znowu tutaj gościć :) Mak jak się okazuje jest niezniszczalny :)
      Gorąco pozdrawiam z mroźnego dzisiaj Gdańska! :)

      Usuń
  6. Niestety.....
    Byle do wiosny, Kasieńko.
    Gorące pozdrowienia (dla zrównoważenia mrozu).

    OdpowiedzUsuń