środa, 9 stycznia 2013

DISCO KULA

Lustrzane kule żywcem wzięte z dyskoteki. Przyjrzyjmy się dzisiaj jak radzą sobie we wnętrzach mieszkalnych. Zabawny i nietypowy dodatek - powiedzą jedni. Inni natomiast stwierdzą, że to kicz. 
Umieszczając tylko jeden element dekoracyjny w tym charakterze nie musimy obawiać się posądzenia o brak stylu. Uważam, że to naprawdę świetna i oryginalna ozdoba. 

A według Was disco kule to hit, czy kicz?

Zdjęcie autorstwa rewelacyjnej Danielli Witte.

Stylizacja: Emma Persson Lagerberg. Zdjęcie: Petra Bindel.

Projekt: Dimit Architects. Zdjęcie: Brad Feinknopf.

Stylizacja: Emma Persson Lagerberg. Zdjęcia: Petra Bindel.

Miłego dnia!

26 komentarzy:

  1. Moim zdaniem to hit, i chcialabym jedna w swoim domu,taki dodatek-ozdobe... nawet juz wiem, gdzie by sobie lezala... obok fotela na podlodze :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. tU KULA WYGLĄDA ZNAKOMICIE ALE JA BYM JEJ POD MÓJ DACH NIE PRZYJĘŁA :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne są:) Ja mam takie bańki( http://thingsbydomio.blogspot.com/2013/01/swieta-swieta-i-po-swietach.html ) i muszę powiedzieć, że jak przyświeci słońce to dają niesamowity efekt:) Kot dostaje zapatrzenia;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam sie z tobą ,ze jesli jest tylko jedna i całe mieszkanie nie jest w rytmie disco.. to wyglada to naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko zależy od tego z czym się łączy. Jak dla mnie w wydaniu takim jak na zdjęcia jak najbardziej super!!
    Sama skusiłam może nie na kulę ale na poduszki :) I wyglądają super....

    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
  6. baardzo mi się podoba,może zmajstruj coś podobnego do pokoju córki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu - zdecydowanie hit w takich wnętrzach jak na zdjęciu - przestronnych, bardzo jasnych z wieloma oknami - gdzie będzie światło, które się w tych kulach pięknie odbije. W przeciętnym niedoswietlonym mieszkaniu z małym oknem może zamienić się po prostu w zakurzona zbędną ozdobę...

    OdpowiedzUsuń
  8. jako sama w sobie to kicz, ale w odpowiednim wnętrzu nabiera klasy

    OdpowiedzUsuń
  9. Szklana kula jest ponadczasowa, a jeśli pojawia się na imprezach, wszyscy zrywają się do tańca i dlatego jestem jak najbardziej na tak!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio widziałam gościa któremu dyndała taka kula przy wewnętrznym lusterku w samochodzie. Śmiech mnie ogarnął :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj takie błyskotki to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam taka mini w postaci bombki na choinke i bardzo ja lubie, bo pieknie odbija choinkowe swiatelka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, właśnie o takiej bombce wspominała w komentarzu wyżej Ola. Muszę w przyszłym roku ich poszukać.

      Uściski!

      Usuń
    2. takich bombek jest mnostwo.. ja w zeszłym oku zakupiłam kilka małych w supermarkecie.. i zeczywiscie na choince fajnie wygladają odbijając swiatła :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak!
      Witam serdecznie po raz pierwszy na DP-blogu.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. ja mam podobną kulę w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja lubię patrzeć na takie świecidełka, ale tylko u innych:)

    OdpowiedzUsuń