piątek, 6 stycznia 2017

AKTUALNIE NAJMODNIEJSZA ROŚLINA DONICZKOWA

Był czas, gdy wszyscy zainteresowani aranżacją wnętrz "polowaliśmy" na popularną w Skandynawii, lecz trudno dostępną w Polsce corokię. Potem było krótkotrwałe zachłyśnięcie się urokiem araukarii, trend na fikusa lirolistnego i palmę. O, właśnie! Palma to idealny przykład na to, że moda lubi powracać. W PRL-u była, zaraz po paprotce, najpopularniejszą rośliną doniczkową. Zdobiła nie tylko wnętrza prywatne, ale i miejsca pracy: gabinety, sekretariaty, hole i aule. Dzisiaj na powrót patrzymy na tę roślinę przychylnym okiem. Kolejnym pożądanym lecz trudno dostępnym doniczkowym marzeniem ostatnich miesięcy była pochodząca z Wietnamu pilea peperomioides tzw. pieniążek, którego odszczepki sprzedawano podobno spod lady. A co teraz? Teraz kochamy philodendrona xanadu

Zwraca uwagę krzaczastym pokrojem rozłożystego krzewu. Jego ozdobą są duże, błyszczące, charakterystycznie powcinane liście. Odporny na zaniedbania. Nie ma wygórowanych wymagań i świetnie nadaje się do słabo oświetlonych miejsc w mieszkaniu. Pochodzi z Brazylii.

A tak prezentuje się we wnętrzach...


Zdjęcie: Alexander van Berge. Stylizacja: Fietje Bruijn


Źródło: Entrance Makleri


Źródło: Entrance Makleri


Zdjęcie: Kristofer Johnsson. Stylizacja: Lotta Agaton


Źródło: Entrance Makleri


Źródło: Ikea


Źródło: Entrance Makleri


Zdjęcie: Jenny Hjalmarson Boldsen. Frustilista


Źródło: Stadshem


Źródło: Stadshem


Zdjęcie: Jenny Hjalmarson Boldsen. Frustilista

Jeśli interesuje Cię temat roślin we wnętrzach - zajrzyj na wcześniejsze moje wpisy:

PALMA RODEM Z PRL-u

PNĄCZA



2 komentarze:

  1. Bardzo fotogeniczna roślina! Filodendrony są moimi ulubionymi roślinami domowymi. Hodowali je moi rodzice, w tym wielką monsterę. Pnącego filodendrona, którego odnóżkę przywiózł z rejsu mój ojciec, mamy jako kultową roślinę w naszym domu (i wielu znajomych) od dziesiątek lat. Pokazany w poście też jest na mojej liście chciejstw, tym bardziej, że poddasze ma bardzo dobre warunki świetlne i chcę to wykorzystać.
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Filodendron Xanadu faktycznie jest cudowny. Przymierzam się do kupna. Pamiętam jeszcze, jak mój dziadek miał taki ogromny w pokoju :) Sama pasjonuję się roślinami egzotycznymi. Hoduję już Polycias Fabian, Fikus Lyrata i Livistona Rotundifolia. Podoba mi się taka miejska dżungla :)
    Pozdrawiam.
    Marzena Bójko

    OdpowiedzUsuń