środa, 13 marca 2013

TANGERINE TANGO

Pod tą tajemniczą nazwą kryje się kipiący energią kolor, który ostatnio bardzo lubię. Jak go opisać? Uważam, że tak samo jak taupe lub slate, tangerine tango może być dla wielu barwą trudną do zdefiniowania. To mieszanka mandarynkowego z niewielką ilością czerwieni i żółci. 

Chociaż Pantone ogłosił go kolorem minionego roku, to w Polsce dopiero w 2013 będzie widoczny na ulicach miast.


Gdyby ktoś zastanawiał się czy sprawdziłby się w aranżacji wnętrz odpowiem, że jak najbardziej tak! 

Zobaczmy jeszcze raz zdjęcia, które kiedyś pokazywałam już na moim blogu z bardzo ciekawie zaprojektowanego, brukselskiego loftu, gdzie tangerine tango był kolorem przewodnim. 

 Zdjęcie: Morten Holtum
 Wnętrze brukselskiego loftu projektantki Johanne Riss.


 Zdjęcie: Morten Holtum

Zdjęcie: Morten Holtum
Więcej zdjęć - TUTAJ.

I na koniec przepis na dobrą aranżację z tangerine tango w roli głównej według szwedzkiej stylistki Lotty Agaton.


Miłego dnia!

22 komentarze:

  1. Ostatnie zdjęcie z krzesłami to istna rewelacja Kasiu:))))
    tutaj ten kolor najbardziej do mnie przemawia:) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam prace Lotty. To jedna z moich ulubionych szwedzkich stylistek, ale gdybym miała wybierać między loftem w Brukseli, a wnętrzem z ostatniego zdjęcia, to zdecydowanie wybrałabym to pierwsze.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Wspaniały, energetyczny kolor... jako dodatek - bomba :)
    Pozdrawiam Kasiu i miłego dnia
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, kolor energetyzujący, a do tego dzisiaj w Gdańsku znowu słonecznie! :)
      100% energizing!

      Pozdrawiam.
      Miłego dnia!

      Usuń
  3. Kasiu,
    Zgadzam się z Tobą pełno tego koloru w sklepach i muszę przyznać, że brakuje mi jakiego pełnego energii koloru w moich wnętrzach. Teraz wyżywam się w Hani pokoju tam w dodatkach króluje róż, czerwień i trochę pomarańczy no i czekam na króliczka :)
    Ostatnie zdjęcie jest the best.
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, króliczek zaraz wyrusza do Ciebie :)
      Potwierdzę jeszcze mailem.

      Na początku kwietnia zaczynamy projekt pokoju Lenki z Bielsko-Białej. Może tangerine tango byłby dobrym kolorem przewodnim w pokoju naszej małej klientki? Zobaczymy, zobaczymy... :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. pierwsze zdjęcie fantastyczne !!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny kolor :) blisko czerwieni wiec mi bardzo pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O, tak, na wiosnę przyda się trochę żywego koloru!

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite jest to, że bez przesadnej stylizacji można zmienić wnętrze bawiąc się dodatkami w intensywnych kolorach . Tak wiele za tak niewiele:-))))
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, wracam dzisiaj z galerii handlowej i... stwierdzam, że ten kolor jest dosłownie WSZĘDZIE! Oj, już nie wiem, czy nadal go tak lubię ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Kasiu odgadłaś moje kolorystyczne plany :) Następny post będzie o czystej pomarańczce, natomiast już teraz zbieram drobiazgi w tym bardziej koralowym odcieniu, lato w moim domku będzie pod znakiem tego kolorku :) Ach! Za dużo już zdradziłam... ;)
    pozdrawiam ciepło
    U nas też słonecznie, akceptuję zimę tylko w takim wydaniu :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, no, to czekam na nowości u Ciebie :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Kasieńko biało czarny obraz , suknia i drzwi w drobną kratę to moi faworyci .
    Prostota tych wnętrz i ten kolor tanga , pięknie.
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Mocny kolor, nie jestem pewna, czy nie widzialam ostatnio go w ktoryms ze sklepow i tym kolorem obdarzone byly gadzety kuchenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że pełno go ostatnio wszędzie.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Bardzo, bardzo lubię ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń