Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OKNA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OKNA. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2013

POWIESICIE NA ŚWIĘTA PAPIEROWĄ GWIAZDĘ?

Pamiętacie, pytałam już o to w zeszłym roku, ale spytam i tym razem.

Jedną z najpopularniejszych ozdób świątecznych jakie widuję w Szwecji są umieszczane w oknach białe, papierowe gwiazdy. Zwyczaj ten przywędrował do Skandynawii z Niemiec na początku XX w. Deficyt światła dziennego ma na ludzi działanie przygnębiające, więc taki wesoły, jasny i świecący gadżet szybko się przyjął.

Krótki dzień nie jest tak odczuwalny w południowej Szwecji, co na przykład w Lulea położonej na północ od Sztokholmu, gdzie w grudniu słońce świeci tylko nieco ponad 3 godziny. Dla porównania w tym samym czasie w Kirunie słońce nie wschodzi wcale - jest noc polarna. W tej sytuacji nie powinna dziwić silna potrzeba naszych północnych sąsiadów do dekorowania światłem mieszkań, domów i całych miast.

Papierowe gwiazdy bardzo lubię i z przyjemnością przenoszę ten zwyczaj na własny grunt. A Wy?

czwartek, 20 grudnia 2012

ZAZDROSTKI

Czytałam ostatnio, że według badania jakie przeprowadziło YouGov na zlecenie Ikea 95 procent ludności Szwecji posiada w domu zasłony (choć nie jest to równoznaczne z ich zasłanianiem), a tylko 1 procent preferuje zazdrostki. Swoją drogą, nie cierpię tej nazwy. Oznacza krótkie firanki kuchenne wieszane w połowie okna. Po szwedzku brzmi to cafégardinen - znacznie lepiej, zgadzacie się ze mną? Szwedzi uważają je za staroświeckie i redukujące dopływ światła dziennego do wnętrza pomieszczenia. A jak jest u nas? Czy Polacy lubią (brr...) zazdrostki?


Miłego dnia!

wtorek, 11 grudnia 2012

WINDOWS 8

Całkiem niedawno pisałam o szwedzkim stylu dekoracji okien. Dzisiaj powracam do tematu, jednak w odmiennej, bo świątecznej odsłonie.

Kilka dni temu wróciliśmy z Karlskrony. Tak się złożyło, że nasz pobyt tam przypadł na pierwszy tydzień adwentu. Według szwedzkiego zwyczaju zapalana jest wtedy pierwsza z czterech świec symbolizująca zbliżające się święta. Między budynkami rozciąga się świecące girlandy, elewacje domów dekoruje sznurami różnokolorowych lampek, na rynku pojawia się wysoki świerk, a okna zdobią papierowe gwiazdy i świeczniki adwentowe zasilane prądem.

Dowiedzieliśmy się, że choć tradycja nakazuje inaczej, to wiele osób tęskniąc za świątecznym klimatem pierwsze światełka w oknach zapaliło już tydzień wcześniej.

Najpopularniejszą ozdobą karlskrońskich okien są niezaprzeczalnie białe, papierowe gwiazdy.  Zwyczaj umieszczania ich w oknach przywędrował do Skandynawii z Niemiec na początku XX w. Deficyt światła dziennego ma na ludzi działanie przygnębiające, więc taki wesoły, jasny i świecący gadżet szybko się przyjął.

Krótki dzień nie jest tak odczuwalny w Karlskronie, co na przykład w Lulea położonej na północ od Sztokholmu, gdzie w grudniu słońce świeci tylko nieco ponad 3 godziny. Dla porównania w tym samym czasie w Kirunie słońce nie wschodzi wcale - jest noc polarna. W tej sytuacji nie powinna dziwić silna potrzeba naszych północnych sąsiadów do dekorowania światłem mieszkań, domów i całych miast. 










Miłego dnia!