niedziela, 24 sierpnia 2014

A GDYBY TAK ZAMIESZKAĆ W KAMIENICY?

Przestronne, wysokie wnętrza, oryginalne sztukaterie, piece kaflowe, zdobiona klatka schodowa, a na poddaszu widoczne belki i mansardowe okna - to najczęściej urzeka w kamienicach. W Polsce, tak jak na zachodzie, jest coraz więcej osób, które fascynuje architektura sprzed lat i marzą, aby zamieszkać w Śródmieściu. Kupno mieszkania na zamkniętym osiedlu albo domu pod miastem jest już passe. Lokalizacja w ścisłym centrum wiąże się z wyższym prestiżem. Dodatkowo bliskość pracy, szkoły, kawiarni, restauracji i sezonowych wydarzeń to raj dla wszystkich zakochanych w miejskim życiu.

Kupno mieszkania w kamienicy oprócz wielu zalet, może posiadać również dość uciążliwe dla nabywcy wady. Przede wszystkim chodzi tu o konieczność dokonywania gruntownych remontów pomieszczeń prywatnych i wspólnych. W tej sytuacji ideałem byłoby, aby poziom zamożności współwłaścicieli nieruchomości był równy. Wiele kamienic jest bardzo zaniedbanych. Mają nieuregulowane sprawy własności, co z kolei komplikuje ruchy związane z remontami. Jednak nie wszędzie tak jest. Prężnie działające wspólnoty lokatorskie lub przedsiębiorczy właściciele potrafią podupadłe budynki odnowić nie do poznania. Oby takich było jak najwięcej. 

Kto z Was marzy o mieszkaniu w kamienicy?






1 I 2 I 3 I 4 I 5

16 komentarzy:

  1. Jedną z najbardziej uciążliwych a jednocześnie niemożliwych do przewidzenia sytuacji-nawet w kamienicy będącej w całości pod zarządem wspólnoty mieszkaniowej, jest niestety SĄSIAD( lub SĄSIEDZI), który w najpiękniejszej i najbardziej prestiżowej kamienicy potrafi wymarzone życie zamienić w piekło.
    Wiem coś o tym, gdyż zachwyt nad mieszkaniem w takim miejscu skończył się w momencie, kiedy nad nasze mieszkanie wprowadziła się para młodych ludzi.
    Brak słów...w rezultacie teraz żałujemy, że sprzedaliśmy dom pod miastem...
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja marzyłam i marzenie sie spełniło. Kamienica, centrum czego chcieć wiecej... Jednak po kilku latach mieszkania i rożnych sasiadach, pod nami i nad nami.... różnie bywa;)
    Jedno jest pewne choć mieszkanie jest piękne to nasze własne w kamienicy raczej nie będzie sie znajdować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poruszyłaś temat rzekę :)
    Tak naprawdę uciążliwy sąsiad może trafić się wszędzie, to nie jest tylko domena kamienicy. W Sztokholmie miałam sąsiada - miłośnika muzyki elektronicznej. Gdy słuchał u siebie muzyki, u mnie trzęsła się podłoga w mieszkaniu. Nie żartuję! Dlatego z prawdziwą ulgą przyjęłam wiadomość, że sprzedał mieszkanie!
    Jednak co do tego, że nie wszyscy mieszkańcy kamienicy z jednakowym entuzjazmem podchodzą do ewentualnych remontów to prawda, niektórzy potrafią nawet blokować naprawdę bardzo potrzebne remonty.
    Najlepszym rozwiązaniem jest zakup mieszkania w kamiency, która została poddana całkowitej rewitalizacji, a wszystkie mieszkania sprzedane nowym właścicielom, choć wtedy też trzeba się przygotować na nieco więcej zachodu, dużo większe zaangażowanie w sprawy kamienicy niż w przypadku wielkiej, anonimowej spółdzielni.
    Mimo wszystko, za nic nie zamieniłabym się z powrotem na nowe budownictwo... nie tęsknię.
    W Poznaniu moda na kamienice dopiero się zaczyna, mieszkania deweloperskie i domy pod miastem mają się tu dobrze, powoli się to zmienia. Ale przynajmniej dzięki temu można jeszcze kupić mieszkanie w kamienicy w bardzo korzystnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, "zakup mieszkania w kamienicy, która została poddana całkowitej rewitalizacji, a wszystkie mieszkania sprzedane nowym właścicielom" to ideał. Dobrze byłoby też, aby nowi właściciele byli w równym stopniu bardzo zamożni, przedsiębiorczy i żeby mieszkanie w kamienicy nie było tylko ich wakacyjnym lokum.

      Usuń
  4. Kasia jakie słodkie dziewczynki na pierwszym zdjęciu.
    A gdzie taka ładna kamienica? Przecież to nie Gdynia.
    Anka Biernacka

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodam, że remonty prywatne też mogą być niebezpieczne dla kamiency. Nasz sąsiad zatrudnił ekipę, która tak się wczuła w wyburzanie, że w ciągu kilku dni zdążył przebić dziurę w ścianie u sąsiadów, a u innych naruszyć sufit! Nie wspominając już o tym, że tak ochoczo zerwane zostały deski z podłogi, że poszły również te z klatki schodowej, bo to jedna deska przechodząca w tą w mieszkaniu. Teraz przed mieszkaniem na klatce jest wyrwa w podłodze - sąsiad planuje ułożenie plastikowych paneli!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sąsiad to koszmar! Panele z plastiku to profanacja!
      Anka Biernacka

      Usuń
  6. mhmmm... uwielbiam stare kamienice, miałam to szczęście, że mieszkałam przez jakiś czas w dwóch. To co najpiękniejsze to przestrzeń, trzy i pół metra to powinno być minimum - a jakie choinki w nich wstawiałam...

    pozdrawiam cieplutko, z przytulnego i niskiego mieszkanka :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. To było moje marzenie od zawsze .. Choć nie ukrywam , że mieszkanie na wsi również ogromnie mi sie podoba .. Kamienice mają jednak swój styl .. Przede wszystkim zachwycające okna, wysokie pomieszczenia , czasem piękny stary parkiet ... Ale Ci sąsiedzi ..??? Jeżeli są mniej przyjemni to zdecydowanie wybieram wieś :))) Tu przynajmniej są w bezpiecznej odległości - choć moi akurat wspaniali :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I can’t belive: “Glaskupan” - Sylvia Plath. I love that book! :)
    Fantastic post and such a beautiful interior.
    Kram/Åsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asa, it’s nice to see you here. Thank you for your kind words.
      I read it a few years ago.
      Ha en bra dag! ♥

      Usuń
  9. jestem na bieżąco w temacie;-)krótko mówiąc; Wrocław - Trójkąt - i my.Szybko zweryfikowaliśmy swoje marzenia.i to bynajmniej nie z powodu złych sąsiadów. Nic nie pokona "pani z administracji". Marzenia roztrzaskały się po ( słusznej) uwadze ww.pani:"...bo łazienki wam się zachciewa".i tylko serce ściska na widok przepięknych , zdewastowanych bram i klatek schodowych. Co po pomysłach na aranżację, gdy, tak jak jest, odpowiada Miastu. Chcę tylko podkreślić, że jest wielu młodych ludzi, czułych na piękno kamienic, którzy bez wielkich pieniędzy, zmieniają ruiny tylko po to, żeby udowodnić, że można.serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też choć mam własny wymarzony dom pod miastem,marze o mieszkaniu w kamienicy
    Jakimś niewielkim klimatycznym poddaszu ...wysokie kondygnacje..piekny widok z okna:))

    http://panna-z-dobrego-domu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń