wtorek, 6 maja 2014

KALMAR-ÖLAND Wings for Life World Run

W niedzielę 4 maja rozpoczął się najbardziej niezwykły bieg na świecie Wings for Life World Run

Dlaczego taki niezwykły?
 
Bo:

- to nie zawodnicy biegną do mety, ale samochód-meta podąża do nich. Brzmi abstrakcyjnie? Dla wielu zawodników nie jest to łatwy bieg. Trudność sprawia rozłożenie siły.
- w przeciwieństwie do innych biegów charytatywnych dochody z tego w całości przekazywane są na cele dobroczynne, czyli na znalezienie metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego.

- rozpoczęcie odbywa się o godz. 10.00 UTC jednocześnie w 34 miejscach na świecie. W Szwecji, gdzie wtedy byliśmy zawodnicy startowali równo w południe, ale już na przykład w stanie Colorado nie mieli tak dobrze, bo musieli wybiec o 4 nad ranem!




My w tym roku kibicowaliśmy biegaczom w szwedzkim mieście Kalmar. Trasa prowadziła przez ponad 6-cio kilometrowy Most Olandzki (szw. Ölandsbron), który łączy wyspę Olandię ze stałym lądem. Mnóstwo biegaczy i kibiców. Doskonała atmosfera. Piękne miejsce. Fajnie spędzony czas.

A tu zajawka z zeszłorocznego Maratonu Sztokholmskiego - (klik).

Ha en bra dag!

8 komentarzy:

  1. A ja biegłam w Poznaniu i uczucie że bieg odbywa się w tylu miejscach na świecie w tym samym momencie było nie-sa-mo-wi-te!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje!!! Fajna impreza. Pogoda w Poznaniu dopisała? W Kalmar słonecznie, ale z nordyckim wiaterkiem ;) Przynajmniej ja tak to odczuwałam.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Kasia WOW :) Pewnie masa zawodników się stawiła na starcie :) Już mi tęskno za Kalmar i rodziną :) Ciekawe czy wszyscy biegnący biegli przez most w tym samym czasie i jak to musiało wyglądac.
    Takie biegi charytatywne pewnie dają dużo satysfakcji
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, zawodników było sporo. Wypełnili całe Olof Palmes gata. Start z Storgatan. Biegli poboczem mostu, więc ruch na nim odbywał się bez zakłóceń.
      Wybierasz się do Kalmar w tym roku? O tej porze jest tam tak pięknie. Wszystko kwitnie ♥
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Wybieram sie wybieram ale dopiero w sierpniu. I już nie mogę sie doczekac. Ale w sierpniu czeka mnie kulinarna uczta to festyn rakowy zaczyna sie w druga środe sierpnia.
      Pozdrawiam Kasia

      Usuń
  3. A nie wiedziałam nawet że się odbywał "w pobliżu" ale warto wziąć pod uwagę w przyszłym roku, szczególnie że to na moście - jakoś tak inaczej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na moście - fajna sprawa :)
      Karolina, planujecie teraz jakiś kolejny bieg?

      Usuń