niedziela, 16 czerwca 2013

BIEGACIE? / DO YOU RUN?

Witajcie, dzisiaj na moim blogu temat zupełnie niewnętrzarski. No, właśnie, jak w temacie - biegacie? 
Podczas niedawnej wizyty w Sztokholmie miałam wrażenie, że biega całe miasto. Starsi, młodsi - wszyscy w biegu. Dodatkowo w sobotę 1 czerwca odbywał się trzydziesty piąty ASICS Stockholm Marathon, w którym wzięło udział 16 744 biegaczy. Ekipa DOBRYCH PROJEKTÓW zdecydowanie połknęła bakcyla. A Wy biegacie, nie biegacie? Macie to w planach, czy może jesteście zdecydowanymi przeciwnikami tej aktywności? 


Osoby uprawiające bieganie podają kilka głównych powodów dlaczego wybrali właśnie ten sport:
- poprawa kondycji
- redukcja masy ciała
- redukcja stresu
- wzrost endorfin odpowiedzialnych za poprawę humoru
- niesamowita satysfakcja



Zdjęcia : Mikołaj / Akcja Migracja

Do zobaczenia gdzieś na trasie!

22 komentarze:

  1. Od niedawna! Bieganie to moja "była" najbardziej nielubiana dyscyplina sportu. Zaczeliśmy od szybkich marszy, aż nagle okazało się że własciwie to łatwiej biec niż iść:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj szybki marsz, dzisiaj bieg, a jutro maraton? :)
      ps. Karolina, dla mnie bieganie też było kiedyś najbardziej nielubianą dyscypliną.

      Usuń
  2. Witaj Kasieńko
    Ja się podpisuje pod wszystkimi wymienionymi powyżej zaletami biegania . Trochę biegam , truchtam, maszeruję byle do przodu :)Uwielbiam ten rodzaj wysiłku.
    Nie poznałabym zalet biegania gdyby nie diagnoza lekarza "pani Gosiu zero aerobiku" a byłam Ci ja zapaloną wielbicielką aero, i dobrze się stało:)
    Pozdrawiam Kasiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, najważniejsze to znaleźć odpowiednią dla siebie formę aktywności i czerpać z tego przyjemność. Dla mnie idealna okazała się joga, a teraz czas na bieganie :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Jestem uzależniona od porannego treningu na bulwarze :) Przez 5 lat biegałam, teraz jestem fanką nordic walking, jak dla mnie to jeszcze lepsze niż bieganie :))
    W piątek Nocny Marsz Świętojański, startuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, pamiętam Twój komentarz o treningu na bulwarze pozostawiony na fanpagu DP-SKLEP. Nigdy nie miałam okazji spróbować nordic walking. 5 lat biegania - to robi wrażenie.
      Czytałam o tym marszu. Trasa będzie taka sama jak biegu, czyli od ORP Błyskawicy? Iwona będę trzymała za Ciebie kciuki! Fajna sprawa.

      Usuń
  4. a ja właśnie zbieram się do biegania :)) I chyba wreszcie zacznę ! Trzymaj kciuki Kasieńko , ja jestem jak najbardziej ZA !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, najważniejsze, żeby zacząć i mieć motywację. Trzymam kciuki! :)

      Usuń
  5. Ja jestem na TAK :) Biegam, choć niestety nie jest to do końca regularne bieganie ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zastanawiam się jak będzie wyglądało moje bieganie jesienią i zimą... mam nadzieję, że dotrwam w postanowieniu do tego czasu.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Z roku na rok obserwuję wzrost liczby osób biegających, jeżdżących na rowerach, chodzących z kijami - to cieszy. Ja mam zrywy i jak się zawezmę to biegam, ale bardzo polecam jakąkolwiek aktywność fizyczną w każdym wieku :))
    udanego tygodnia,
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, ja też zauważyłam to zjawisko. Wczoraj w sklepie sportowym - ścisk. A na ulicach Polacy biegają, jeżdżą na rowerach, rolkach lub uprawiają Nordic Walking. Tak, to cieszy! :)

      Usuń
  7. Ja może i nie biegam,natomiast rower to jest to co kocham. Kilkadziesiąt zrobione rowerem co niedzielę pozwala sie znakomicie zresetować. Na tygodniu rzecz jasna robimy krótkie trasy z dziećmi. A jaka kondycja!
    Pozdrawiam :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Z powodów problemów z kolanem biegać nie mogę, ale dużo chodzę, nawet do pracy wybieram spacer przez łąkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłopoty z kolanami to przykra sprawa. Marta, ja też uwielbiam chodzić. Brzegiem morza lub na przykład od nas do Gdańska na piechotę.
      Trzymaj się ciepło!

      Usuń
  9. Tańczę, jeżdżę na rowerze, ale jeszcze nie biegam. Za to mój M. tak! Przygotowuje się do triatlonu, więc normę wyrabia ;)
    Kasiu a Ty biegasz? Joga do Ciebie pasuje :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, triatlon? Wyższa szkoła jazdy widzę :)
      Tak, biegam, ale żeby wziąć udział w jakimkolwiek maratonie to jeszcze do tego daleeeka droga :)
      Natomiast jogę Iyengara uwielbiam od lat i polecam każdemu.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Szybki marsz z bieganiem na przemian najlepiej nie na asfalcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bieganie w Szwecji urasta do rangi sportu narodowego. Prawie wszyscy tu biegają! Nawet ktoś z moich znajomych nie-Szwedów ostatnio narzekał, że tu jest straszna monotonia, bo jak ktoś ma tu jakieś hobby, to jest nim bieganie ;)
    A co do jogi i biegania, zasłyszałam ostatnio od Szweda maratończyka startującego również w imprezie, którą przytoczyłaś, że joga i bieganie świetnie idą w parze. Gdy mięśnie są dobrze rozciągnięte, stawia się dłuższe kroki.
    Pozdrawiam, fanka rowerów, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, po ostatnim wypadzie do Sztokholmu widząc tyle osób w biegu połknęłam totalnie bakcyla. Właśnie wróciłam z trasy. Odcinek jaki przebiegam nie jest duży, ale na początek wystarczy i ile przyjemności! :)
      Słyszałam też o innej niż bieganie pasji Szwedów: http://www.sweden.se/eng/Home/Lifestyle/Sport-leisure/Reading/Computer-games-Swedens-next-big-cultural-export-/

      Pozdrawiam! :)

      Usuń