sobota, 28 października 2017

ALBUM "POLSKI DWÓR" STANISŁAWA MARKOWSKIEGO

     Ostatnio trafił w moje posiadanie wyjątkowy album będący zbiorem fotografii przedstawiających polskie dwory. Ich autor, Stanisław Markowski, szeroko potraktował temat fotografując nie tylko budynki, w których mieszkali właściciele ziemscy, lecz także towarzyszące im zabudowania stajenne, rozległe parki z malowniczym starodrzewem, pola uprawne oraz urocze, przydrożne kapliczki. 
     Nie ukrywam, że moje największe zainteresowanie, z racji olbrzymiej pasji i wykonywanego zawodu, wzbudziły zdjęcia ukazujące wnętrza dworów. Znajdziemy tu klasykę, czyli na ścianach kilimy i rodzinne galerie konterfektów w złotych ramach, a także wiekowe obrazy olejne przedstawiające pejzaże. Meble "z duszą" przekazywane z pokolenia na pokolenie, a wśród nich: serwantki, sekretarzyki, duże stoły, ale również te malutkie, pełne bibelotów. Wszystko to tworzy bardzo przytulny, swojski klimat emanujący ciepłem domowego ogniska i tradycyjną, polską gościnnością. 
     Jest coś niezwykle uczuciowego w naszym nastawieniu do dawnych dworów i szlacheckich zwyczajów, które wówczas panowały, coś co wyzwala poczucie więzi i bezpieczeństwa. Prawdopodobnie dlatego, mimo upływu lat, wnętrza w dworskim stylu nie tracą na popularności i są często inspiracją do aranżacji współczesnych domów, a nawet mieszkań. Warto zwrócić uwagę na sposób w jaki autor przedstawił wnętrza dworów. Odnosi się wrażenie, że oglądamy zwykłe codzienne życie, a takie zdjęcia lubię najbardziej.
     Nawet jeśli nie czujecie się znawcami polskiej zabudowy dworskiej to mogę się założyć, że kilka umieszczonych w albumie dworów na pewno już widzieliście, gdyż brały udział w ekranizacjach filmowych. Zajmujący honorowe miejsce na okładce, przepiękny klasycystyczny, dwór w Turowej Woli wcielił się w rolę Soplicowa z "Pana Tadeusza" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Ten sam dwór posłużył też jako scenografia filmu "Nad Niemnem" i serialu "1920. Wojna i Miłość", a w tym roku mogliśmy go oglądać w filmie "Wyklęty".  Kręcono tutaj także sceny do filmów: "Panna z mokrą głową", "Widziadło", czy "Panny i wdowy". Jak widać XIX-wieczny dwór z charakterystycznym okrągłym okienkiem w tympanonie frontonu przypadł do gustu filmowcom.
     Kolejnym, który poznał smak planu filmowego, był drewniany dwór w Sokulach (str. 132-133). W XIX wieku należał do Łubieńskich, potem do Sobańskich. Obecny właściciel przeprowadził jego gruntowną restaurację. Gdy Stanisław Markowski robił zdjęcie do albumu dach nie był jeszcze pokryty wiórem z osikowego drewna, a elewacje nie były pobielone, dlatego zatrzymany w kadrze dwór w Sokulach wygląda zupełnie inaczej niż w serialu "Ranczo". Ten sam dwór brał też udział w zdjęciach do "Nocy i dni".
    
Album "Polski Dwór" to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy interesują się dawną architekturą, którzy budują dwór lub odrestaurowują stary. Gorąco polecam!

Album "Polski Dwór" + kolorowa mapa
Autor: Stanisław Markowski

Wydawnictwo: AA
Ilość stron: 194

Okładka twarda.
Format: A4

5 komentarzy:

  1. Magiczne są te zdjęcia. Piękny album.
    Nawet nie wiedziałam, że aż tyle filmów, które oglądałam było kręconych w tym jednym dworze w Turowej Woli.
    Pozdrowienia z Warszawy.
    Halina

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba muszę jeszcze raz zobaczyć choć urywki tych filmów, bo też nie mogę uwierzyć, że we wszystkich występuje ten sam dworek ;) To takie niezwykłe! A album wygląda cudownie. Chyba też się nim zainteresuję. Udanej niedzieli, Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry, Pani Halino.
    Ten album to naprawdę coś pięknego. Idealny na prezent dla siebie lub osoby, która jest zainteresowana tematem.
    ps. Dwór w Turowej Woli jest moim zdaniem jednym z najpiękniejszych.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Profesjonalna prezentacja. Kupię go mamie pod choinkę. Mam nadzieję, że tego nie przeczyta ;) Pozdrawiam-Beata.

    OdpowiedzUsuń
  5. Większość pięknych dworów polskich znajdowała sie na terenie współczesnej Ukrainy. Wraz z wybuchem drugiej wojny światowej nasza kultura, architektura odeszła w niepamięć. Szczególnie, że ówczesne władze polskie również nie kwapiły się do jej odbudowania.

    Album wydaje się wyjątkowo ciekawy i postaram się z nim zapoznać.

    OdpowiedzUsuń