wtorek, 19 lipca 2016

WILD THING

Panterkę podobno, albo się kocha, albo nienawidzi. Dla niektórych jest oznaką kiczu, dla innych symbolem wyrafinowanego gustu, klasy i luksusu. Motyw leopardzich cętek jest jednym z moich ulubionych i nie dotyczy to tylko projektowania wnętrz, ale o tym później. 
Najpierw chciałam Wam pokazać piękną aranżację, której autorem jest mój kolega po fachu - Benjamin Vandiver. Uwielbiam takie różnorodne stylistycznie klimaty. Przysłowiową kropką nad "i" są tutaj piękne poduszki o zwierzęcym wzorze. Spójrzcie jak ten niewielki dodatek ożywił całą kompozycję. 



No, i jeszcze należałoby wspomnieć, że panterka owszem, ale z umiarem. Niewielki akcent we wnętrzu wystarczy i taka sama zasada obowiązuje jeśli chodzi o strój i jego dodatki. 
Zdradzę Wam, że moja ulubiona kopertówka uzupełnia moje całkowite dzienne zapotrzebowanie na leopardzie cętki :)



Tacę z marmuru i plakat "Baltic Sea" znajdziecie w naszym sklepie DOBRYCH PROJEKTÓW. Serdecznie zapraszam!

4 komentarze:

  1. To zdecydowanie moje klimaty. Lubię panterkę, nawet bardzo, ale tak jak piszesz, z umiarem. Wszystko z umiarem :-)
    Pozdrawiam. Kamila J-W

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! 😊 ❤️
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Osobiście bardzo lubię panterkę ale nie każda odmianę i najlepiej w stonowanym kolorze, dawkowaną z umiarem :)
    Dziś panterkowy akcent nawet u mnie na instagramie ;)

    Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o ten wzór - umiar to podstawa :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń