sobota, 17 października 2015

SKANDYNAWSKI POKÓJ DLA DZIECKA / SCANDINAVIAN ROOM FOR CHILD

Każdy Szwed zna konika z Dalarna. Myślę, że mogę zaryzykować też stwierdzenie, że każdy Szwed posiada tą figurkę w domu. Sama niejednokrotnie widziałam, będąc w Szwecji, Dalahäst'y stawiane na parapetach okien. Głównie były to koniki czerwone, czyli najbardziej charakterystyczny obok flagi symbol Szwecji. Jeśli chcecie przeczytać więcej o dekorowaniu szwedzkich okien zapraszam do mojego wcześniejszego wpisu TUTAJ.

Spójrzcie jak konik z Dalarna prezentuje się w dziecięcym pokoju. Wnętrze jest utrzymane w typowo skandynawskim klimacie. Urzeka prostotą, lekkością, kolorystyką i funkcjonalnością. Lubię, gdy pokoje dziecinne są radosne. Ten właśnie do takich należy, lecz gdy tylko usuniemy kolorowe dodatki otrzymamy białą przestrzeń, którą łatwo dostosować do potrzeb nastolatka.



Zdjęcia powyżej: Stadhem


Od paru dni cała armia oryginalnych, czerwonych, szwedzkich koników z Dalarna czeka na Was w naszym sklepie DOBRYCH PROJEKTÓW. Mamy dla Was większe okazy liczące 20 cm wysokości i też malutkie - w sam raz do pokoju dziecięcego, na szczęście. 

Ha en bra dag!

3 komentarze:

  1. I u mnie zagościł czerwony konik z Dalarna :) Pokój dziecięcy to dla niego rzeczywiście idealne miejsce, przynajmniej dla konika w wersji kolorowej. U mnie też podejrzewam w to miejsce wkrótce trafi :)
    Piękna inspiracja z pokoju dziecięcego! Pozdrawiam ciepło! Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. To co mnie urzeka w skandynawskim stylu to dobra baza, która jest świetną wyjściową do tworzenia różnych klimatów w pomieszczeniu przy pomocy dodatków, tkanin, bibelotów. Przy znudzeniu się jednym stylem nie trzeba od razu wywracać wszystkiego do góry nogami i robić remontu. Wystarczy tylko wprowadzić parę zmian i mamy zupełnie inną aranżację. Z wiekiem staję się chyba coraz bardziej praktyczna i już dawno doceniłam zalety bieli, ku uciesze mojego męża, który często jest moim podwykonawcą pomysłów i nadwornym malarzem ścian :))
    pozdrawiam serdecznie,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że już są! Czekałam, czekałam i się doczekałam :)
    Mama będzie bardzo zadowolona, bo marzyła o nim, ale nie starczyło nam czasu na zakup w Szwecji.
    Pozdrawiam Cię!
    Beata Sierpc

    OdpowiedzUsuń