poniedziałek, 2 grudnia 2013

ARAUKARIA

To wyjątkowo dekoracyjne drzewko, które coraz częściej gości w polskich domach. Czy jest zagrożeniem dla popularnej w okresie świąt poinsecji (tzw. gwiazdy betlejemskiej)? Jak myślicie?

Zdjęcie: House Doctor


Dom Ylvy Skarp. Źródło: Skona hem.

http://www.dobreprojekty-sklep.com/
Grafika Do things with passion or don't od dzisiaj w naszym sklepie DOBRYCH PROJEKTÓW. Serdecznie zapraszamy!

Udanego poniedziałku!

9 komentarzy:

  1. Dawno temu już spotkałam się z tym drzewkiem, faktycznie w ostatnim czasie stało się modne. Może i pokona gwiazdę betlejemską. Wydaje się, że jest całoroczne ;) stąd może jego przewaga :))

    Poza tym prezentuje się pięknie :)))

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, zgadza się, araukaria jest całoroczna. Piękne drzewko, niestety nieodporne na szkodniki. Z ich powodu nasz egzemplarz nie przetrwał, ale za to okaz hodowany przez naszych przyjaciół ma się dobrze i na pewno liczy już sobie ponad metr wysokości.

      Uściski!

      Usuń
  2. nie sadze! U mnie stoi i to i to;)
    pozdrowienia:**

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę takie:) wyjątkowo nie lubię gwiazd betlejemskich a to jest godny zastępca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwiazda królowała niepodzielnie kilkadziesiąt lat, czas na zastępstwo ;)

      Usuń
  4. U nas araukaria nie jest konkurencją dla gwiazdy betlejemskiej lecz dla choinki :) Po wielu latach hodowli jest już bowiem faktycznie całkiem pokaźnym drzewkiem. Wystarczy sznur lampek i gotowe. Konkurencja dla "gwiazdy" może być natomiast też chyb modna ostatnio ardisia drzewiasta.

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macie rację, Wasza araukaria, stanowi dużą konkurencję dla tradycyjnego, świątecznego drzewka. Szczerze mówiąc tak dużego okazu jak Wasz na żywo jeszcze nie widziałam. W pobliskiej szkole jest araukaria, ale nie tak duża.

      Uściski! :) :)

      Usuń
  5. Araukaria wygląda pięknie, a gwiazda betlejemska opatrzyła się już wszystkim.
    Zadziwiające, bo jak pomyślę, to towarzyszy ona wszelkim dekoracjom świątecznym już od lat 80-tych. Zapewne z powodu swojego bardzo nasyconego koloru.
    Halina z Warszawy

    OdpowiedzUsuń