niedziela, 21 sierpnia 2016

MUST HAVE 08.16

W 2012 roku zapoczątkowałam na moim blogu serię MUST HAVE, czyli wpisy o tym, co mnie fascynuje, czego chciałabym posłuchać, a co przeczytać, zobaczyć, zrobić lub mieć. Dzisiaj, po prawie czterech latach, wznawiam ten cykl.

MUST HAVE 11.12 znajdziecie TUTAJ
MUST HAVE 12.12 - TUTAJ
MUST HAVE 02.13 - TU



W sierpniu lubię:

1 - Witrynę "Omnibus" Eichholtz. Tylna jej ścianka jest wykończona lustrem, dzięki czemu idealnie sprawdzi się w roli serwantki.

2 - Serwis "Astra" (złota wstęga) z Ćmielowa.

3 - Krzesło 24 marki Ton, z podłokietnikami i charakterystycznym wachlarzem wypełniającym oparcie. Po wizycie we wrocławskiej Charlotte spojrzałam na nie "innym okiem". Rewelacyjne! Bardzo wygodne. Absolutny must have.

4 - Mój ginger jar z Lesser&Pavey. Takie porcelanowe chińskie pojemniki były kiedyś używane do przechowywania żywności. Nazywane są słojami na imbir, ponieważ właśnie tę przyprawę często eksportowano w nich na Zachód. Więcej o ginger jar przeczytacie na blogu Danieli, mojej serdecznej znajomej (klik). I na koniec jeszcze jedno - te naczynia mają to do siebie, że chcesz mieć ich więcej i więcej. Cóż, najładniej prezentują się we wnętrzu ustawione w grupie.

5 - Grafika "Ośmiornica" pojawiła się w naszym sklepie DOBRYCH PROJEKTÓW całkiem niedawno. Znajdziecie ją tu (klik). Doskonała do wnętrz w stylu skandynawskim, ale także klasycznym. Gramatura papieru  200 g/m2. Dostępne formaty wydruku: 40x50, 50x60, 60x80 cm. Większe - na zamówienie. Z uwagi na dużą liczbę szczegółów tej grafiki najlepiej eksponować ją w wersji wielkoformatowej. Spektakularny efekt!

6 - Latający dywan bokhara w odcieniach czerwieni. Jak tu go nie kochać? Idealny to ten ręcznie tkany z charakterystycznym wzorem. Pamiętajcie, że jeden orientalny dywan w pomieszczeniu wygląda świetnie, ale kilka - jeszcze lepiej! Więcej o mich przeczytacie na moim blogu - tutaj.

Polecam bardzo!

8 komentarzy:

  1. Kasiu,
    bardzo dobry wybór - zresztą się nie dziwię biorąc pod uwagę Twój gust. Dziękuję za napomknięcie o moim poście imbirowym - polecam się !
    Przy okazji - ostatnio w sklepiku o którym wspominałam oglądałam stare krzesła. Teraz muszę przemyśleć, czy taki własnie nie pasowałby do mojej niewielkiej biblioteki, zawsze można mu dodać jakąś poduchę żeby zmiękczyć. ;) A w piątek wróciłam z butlą na wino w odcieniu błękitu, pewnie będzie mi pasować na poddasze. No i zaklepałam sobie stary, czteroszufladkowy katalog biblioteczny - polowałam na taki od dawna.
    Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daniela i wszystko w tym jednym sklepie? Wow! Świetnie!
      Przy okazji tematu ginger jar miałam wreszcie okazję zrewanżować się za linki do mojego bloga, które umieszczałaś u siebie ❤
      Jeśli chodzi o dzisiejszą pogodę to mam wrażenie, że jest październik ;) a nie koniec sierpnia. Dobrze, że wczoraj było słonecznie - cały dzień w plenerze.
      Uściski!

      Usuń
  2. ...krzesło super😍...zresztą wszystko piękne i z klasą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, dziękuję! Miło Cię tu spotkać :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Jestem pełna podziwu dla Pani wyczucia stylu. Wszystkie przedstawione przedmioty budzą zachwyt.
    Każdy dzień zaczynam od kawy i wizyty na Pani blogu z nadzieją przeczytania nowego wpisu.
    Pozdrawiam gorąco z Krakowa.
    Stała czytelniczka-Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, Pani Renato 💙 Dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. W pierwszej kolejności wybieram oczywiście dywan i ceramikę ;) ale krzesełko również jest bardzo urodziwe - do okrągłego stołu właśnie takie krzesła pasowałyby idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, do okrągłego stołu te krzesła pasowałyby idealnie.
      Siedziałaś na nich? Mimo, że drewniane, to są bardzo wygodne - przynajmniej w moim odczuciu :)

      Usuń