wtorek, 26 lipca 2016

DREWNIANY DOMEK LETNISKOWY 25 M2 W SKANDYNAWSKIM STYLU

Mamy środek lata i cudowną pogodę, więc o czym mogłabym dzisiaj pisać jak nie o domku letniskowym? Ten, który widzicie poniżej ma jedynie 25 m2 i miejsca do spania dla 4 osób. Wnętrze zostało urządzone prosto i funkcjonalnie. Przestrzeń pod dachem maksymalnie wykorzystano tworząc tam strefę sypialną na antresoli, na którą prowadzi drabina. Duże przeszklenia powiększają optycznie wnętrze oraz dają widok na okolicę i przylegający taras. Aranżacja to rzecz gustu i indywidualnych potrzeb. Jeśli chodzi o mnie to brakowałoby mi stołu jadalnego. Zawsze powtarzam, że dom bez stołu to nie dom. Nawet jeśli jest tak malutki, jak ten  💗 




I jeszcze inne propozycje podziału wnętrza: 
 



Źródło: helahuset

Miłego dnia!

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładny projekt, na wskroś skandynawski. Choć mam ciągoty do tego stylu, to korzystam z niego nie do końca dosłownie - lubię tą jasność i przestrzeń, mało detali, ale na zdjęciu. "W życiu" to muszę mieć troszkę więcej swoich elementów, które powodują, że wnętrze jest przytulne. Zapatrzenie na styl skandynawski pozwala nieco oczyszczać przestrzeń u typowych kolekcjonerów i gadżeciarzy, do których się zaliczam.
    Co do przedstawionego domku, jego rozplanowanie jest fajne, a ten efekt bielonych ścian powiększa optycznie i to bardzo. W naszym domku działkowym (także 25 m kw. "5 x 5 m") mamy na jednym poziomie: salonik połączony z aneksem kuchennym (dąb sonoma), wraz z kącikiem jadalnym (zamiast stołu blat oparty na ścianie i nodze), łazienkę i sypialnię. Wolę jednak, gdy dostęp do łóżka jest po obu stronach. W prezentowanym projekcie widać jednak, że "sypialenkę" można mieć na naprawdę niewielkiej przestrzeni.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daniela, zgadzam się z Tobą, że rozplanowanie tego domku jest fajne. Wygospodarowanie miejsca do spania dla min. 4 osób na 25 m2 to mistrzostwo świata :D Osobiście zrezygnowałabym z sofy, fotela i stolika kawowego, jaki wrysowali na rzucie, na rzecz stołu jadalnego. Na pewno dodatkowym atutem byłoby zadaszenie werandy, którego tutaj brakuje.
      Pozdrawiam serdecznie. Udanej środy! 💛

      Usuń
  2. Hej, hej! Taki domek to marzenie :)
    No, może trochę większy, bo nie pomieściłby nas wszystkich :D
    Miłego dnia. Gośka Biernacka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Gosiu, gdyby wybrała się cała ekipa, byłoby ciut za ciasno :) ale na 50 metrach już można by dać radę :)
      Już wyjechaliście?

      Usuń
  3. To aktualnie jedno z moich życiowych marzeń, mały domek. Nie musi być nad jeziorem. Wystarczy trochę lasu i piękny widok z góry na okolicę. O własnym domku zaczęłam myśleć po urlopie spędzonym u znajomych Szwedów w ich wakacyjnym sommarstugor. Spokój, cisza, można wypocząć, odciąć się od tego co ma się na co dzień w mieście. Kiedyś w latach 50-60 każdego Szweda było stać na wybudowanie takiego domku. Teraz przyjeżdżają tam sporadycznie. Większość domków stoi pusta. Najwięcej widziałam żółtych i czerwonych, ale zdarzają się też niebieskie, białe. Na pewno nie brak im uroku.
    Fajny blog!
    Pozdrawiam.
    Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renata, witam serdecznie po raz pierwszy na moim blogu. Urlop w takim miejscu jest naprawdę odprężający. Polecam malutką, malowniczą wyspę Aspö w archipelagu Karlskrony. Z miasteczka na wyspę codziennie kursuje bezpłatny prom dla pieszych i samochodów. Tam też przeważają drewniane domki w kolorze żółtym i czerwonym. Uroczy zakątek, ale w PL również takich nie brakuje. Wystarczy mieć oczy szeroko otwarte 💛
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Urzekło mnie to wnętrze :) Całość bardzo charakterystyczna dla Szwedów (czytaj: Ikea), którzy docenią każdy centymetr kwadratowy wnętrza). Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, witam Cię serdecznie po raz pierwszy na moim blogu :)
      Domek jest uroczy w swojej prostocie, a wnętrze przemyślanie rozplanowane.
      Pozdrawiam serdecznie! 💛

      Usuń