czwartek, 31 marca 2016

SALON Z PAWIEM W ROLI GŁÓWNEJ / A LIVING ROOM WITH A PEACOCK IN THE MAIN ROLE

W czwartkowy wieczór porywam Was do Sztokholmu, a dokładniej do pięknego apartamentu, od niedawna należącego do Caroline Roth, marketing director marki Gant, która ostatnie 13 lat spędziła z rodziną za granicą. Kilka lat pracowała dla Ralpha Laurena w Nowym Jorku, a potem w Paryżu. 
Caroline szukając nowego mieszkania w Sztokholmie miała jasno określone potrzeby: duży pokój w centralnej części planu, który byłby rdzeniem całego apartamentu, sztukaterie pod sufitem i piękna podłoga. Przy pomocy architektów udało się jej spełnić marzenia. Inspiruje ją nowojorski i paryski styl urządzania wnętrz. Celem było uchwycenie klimatu obu tych miast z dodatkiem hotelowej wygody i luksusu.



Skąd pomysł na umieszczenie pawia w salonie?
Caroline tłumaczy, że wszystko zaczęło się od obejrzenia sesji sukien inspirowanych pawim ogonem przygotowanej dla Vanity Fair. Pawie to piękne zwierzęta, które kojarzą się Caroline z pobytem za granicą. Przypominają chwile w The Ritz w Budapeszcie.
Pawia, który obecnie stoi w jej salonie znalazła po długich poszukiwaniach na stronie aukcji internetowej. Jej mąż nadal nie może się do niego przekonać ;)





Zdjęcia: Jesper Florbrant 

Paw w salonie. A co Wy myślicie o tego typu dekoracjach? Jeśli wolicie coś mniej kontrowersyjnego - proponuję plakat z pawim piórem, który jest absolutną nowością w naszym sklepie DOBRYCH PROJEKTÓW (klik)



Miłego dnia!

10 komentarzy:

  1. zdechłe ptaki nie wprawiają mnie w zachwyt, ale na pewno sa ciekawostka:) Tapeta jest świetna.A sztukateria na ścianie coraz bardziej mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wnętrze urzekło mnie bezapelacyjnie. To kolejny dowód na to, że solidnie przemyślana podstawa w postaci ścian, podłogi i głównych mebli, to doskonała baza dla wymarzonej aranżacji. Sztukateria na całej powierzchni ścian robi genialne wrażenie i bardzo podoba mi się tego typu zabieg, bo jest delikatny, a jednocześnie daje wrażenie takiego wykończenia od A do Z. Też chciałabym zrobić taką dekorację ścian w naszym salonie lub sypialni - za 100 lat ;) Bardzo ciekawa jest jeszcze ta zabudowa wokół łóżka. Widziałam kiedyś coś podobnego chyba z lat 90, ale w bardzo złym guście. Ta natomiast jest przepiękna i elegancka. Meble i kolorystyka w kuchni - cudo! A maskownice grzejników w salonie pokazują, że nawet taki niepozorny element może stanowić ciekawą dekorację. Paw jest pierwszorzędny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, też zwróciłam uwagę na te ażurowe maskownice grzejników. Stanowią ciekawą ozdobę wnętrza. Dodatkowo te lampy na parapetach - pochwała symetrii! Super! :)

      Usuń
    2. Symetrię wręcz uwielbiam :)

      Usuń
  3. Kasiu,
    bardzo ciekawe wnętrze pokazałaś. Eleganckie i jednocześnie - dla mnie - nowoczesne. To jest fajna podpowiedź dla mnie np. na salon. Podobają mi się sztukaterie, także z tego powodu, o którym wspomniała Sylwia (delikatność i wykończenie od A do Z).
    Co do pawia, to bardzo mi się podoba i wygląda bardzo efektownie, jednak mam awersję do preparowanych zwierzaków i u siebie bym nie postawiła.
    Sypialnia bardzo przytulna, podoba mi się. Do mojej urządzanej sypialni zakupiłam niedawno kapę podobną do niby-sztruksowego kocyka - już się nie mogę doczekać tych miękkości.
    Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daniela, chociaż paw w przedstawionym mieszkaniu wygląda bardzo ciekawie i podoba mi się, to podobnie jak Ty nie przemogłabym się, aby posiadać takiego w domu. Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam ze słonecznego dzisiaj Gdańska!

      Usuń
  4. Paw jest super, ale na zdjęciu. U mnie w domu NIGDY! ;) Wybieram plakat. Jest piękny. Kasiu w jaką ramę go oprawić, żeby pasował? Chcę go powiesić w naszej sypialni nad komodą. Doradż pliss... :)
    Gośka Biernacka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, proponowałabym cienką, metalową ramkę w kolorze srebra - będzie pięknie!
      Jesteśmy w kontakcie.
      Uściski!

      Usuń
  5. Bardzo w moim guście, chociaż- przekornie, niektóre meble wymieniłabym na midcentury modern ;P

    OdpowiedzUsuń