czwartek, 11 lutego 2016

MEBLE OGRODOWE I PORCELANA / GARDEN FURNITURE AND PORCELAIN

Ciekawe ile osób wpisało dziś frazę "meble ogrodowe" w wyszukiwarkę internetową? Jedną z nich na pewno byłam ja. Wystarczyło, że na chwilę w Gdańsku zaświeciło słońce, abym stwierdziła, że poszukiwania czas zacząć! Ale nie myślcie, że to będzie wpis tylko o krzesłach na taras, balkon lub do ogrodu. Pojawi się też motyw porcelany, ulubiony ostatnio przeze mnie. No, to zaczynamy! 

Moją uwagę zwróciły meble Industry Garden Collection będące reinterpretacją żeliwnych zestawów ogrodowych popularnych pod koniec XVIII wieku, ale powszechnych także dziś. To projekt holenderskich designerów ze studia JOB dla włoskiej marki SelettiCiężki żeliwny odlew pierwowzoru, zamieniono na lekką konstrukcję aluminiową. Dodatkowo każdy element zastał tak zaprojektowany, aby można go było łatwo samodzielnie złożyć. Zachowano wyprofilowaną formę nóg, ale gdy przyjrzyjmy się dokładnie ażurowym powierzchniom siedziska i oparcia zauważymy istotną zmianę. Wśród wzorów nie znajdziemy jedynie kwiatów i motyli, ale też gwiazdy, klucze, czajniki, filiżanki, pacyfkę, podkowę i cylinder. Jeśli rozpoznacie coś jeszcze napiszcie koniecznie w komentarzu. 

Co powiecie na takie motywy trochę fantastyczne, a trochę rockandrollowe? Na pewno muszę przyznać wielki plus dla Seletti, bo po raz kolejny udowadniają, że design to także zabawa, ale czy meble Industry Garden to właśnie te moje jedyne? Muszę jeszcze nad tym pomyśleć...







Miłego dnia!

12 komentarzy:

  1. Na siedzisku krzesła widać cztery maski gazowe... Możliwe to? ;)
    Gośka Biernacka

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm... w zasadzie to sama nie wiem.. niby coś w nich mi się podoba, ale z drugiej strony może ciut przy ciężkie .. mmm ... pomyślę jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, natomiast ja zastanawiam się czy nie za lekkie... Chyba nie są to modele, w których można się zakochać od pierwszego wrażenia ;)

      Usuń
  3. Mojemu M. podobają się białe lub czarne, ale kolorowe już nie. Ja mam mieszane uczucia. Do moich ogrodów raczej nie pasują, więc nie muszę się oswajać. Zawsze jednak warto zobaczyć nowe trendy, nawet te nawiązujące do dawnych modeli. Do domów w stylu pałacyków oraz romantycznych ogrodów jak najbardziej. Sądzę, że mimo wszystko są lżejsze od żeliwnych pierwowzorów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba zawsze trzymać rękę na pulsie :)
      Pozdrawiam serdecznie Was oboje.

      Usuń
  4. Wizualnie świetne, zwłaszcza te białe niesamowicie wyglądają przy ciemnych okiennicach. Na naszym przyszłym tarasie marzy mi się jednak coś tapicerowanego, żeby można było wygodnie odpocząć. O mięciutkiej huśtawce nie wspomnę :) Też posiedziałabym już chętnie na dworze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, masz rację duży zestaw lounge to byłoby coś! :)
      Udanego weekendu.

      Usuń
  5. Ciekawe, aczkolwiek przy bliższym poznaniu...sama nie wiem, mam mieszane uczucia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze sobie wyobrażam na stoliku podaną w pięknej porcelanie herbatę i od razu chce się wiosny...
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń