wtorek, 19 stycznia 2016

STARE PORTRETY WE WNĘTRZACH / OLD PORTRAITS IN INTERIORS

W 2014 roku opublikowałam na moim blogu wpis pt. "Łazienka z przodkiem". Zajrzyjcie koniecznie (klik). Portrety we wnętrzach nadal mnie fascynują, więc z przyjemnością powracam do tematu.
Czasami przypominam sobie jeden z odcinków "Czterdziestolatka", w którym nowo mianowany dyrektor Stefan Karwowski remontuje swoje mieszkanie. Oprócz łuków w M-3 nieodzowny okazał się być portret przodka, bo przecież w porządnym domu z tradycjami taka pamiątka być musi, choćby pochodziła z Desy, a sportretowany jegomość niewiele miał wspólnego z Karwowskimi. Pamiętacie ten fragment?

A teraz zapraszam Was na potężną porcję inspiracji. Oglądamy...


Źródło: Entrance


Źródło: Christina Bull


Źródło: Cole & Son


Źródło: Magnus Mårding


Źródło: Oscar V


Źródło: Poliform


Źródło: Stadshem


Źródło: Tine K Home


Źródło: Gilles & Boissier

Jesteście za portretami przodków we wnętrzach, czy to zupełnie nie w Waszym guście? 

Miłego dnia!

5 komentarzy:

  1. Moi dziadkowie mają piękny, malowany portret ślubny sprzed ponad 50 lat. Nigdy nie myślałam, aby u siebie zamieszczać aż tak stare obrazy. Raczej stawiałam na nowe zdjęcia w starych złotych ramach, ale kiedy popatrzyłam na Twoje inspiracje, to nawet przypadły mi do gustu :) Pozdrawiam. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, taki malowany ślubny portret dziadków oprócz tego, że jest pamiątką, może stanowić bardzo ciekawą dekorację wnętrza.
      Lubię fuzję starego z nowym. W nowoczesnych apartamentach i domach umieszczam stare obrazy w złoconych ramach, natomiast w klasycznych kamienicach, gdzie ściany i sufit zdobią bogate sztukaterie wieszam sztukę nowoczesną lub plakaty w prostej ramie.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Kasia

      Usuń
  2. Kasiu, doskonale pamiętam ten odcinek. Po jego emisji wielu Polaków ogarnęła chęć posiadania w mieszkaniach z wielkiej płyty łuków, tak zwanych "łuków Karwowskiego".
    Portretu przodka nie mam, a szkoda.

    Pozdrawiam z Warszawy.
    Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Pani Halino,

      W latach 80-tych tworzono łuki, a w 90-tych z powrotem je prostowano :) Pamiętam też co mówił projektant Iwo: "Drzwi już dawno wyszły z mody." Pozostaje się uśmiechnąć :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. A mnie przypomina się od razu film z Rowanem Atkinsonem,w którym przypadkowo pechowiec "odnawia " słynny obraz amerykańskiego malarza Jamesa Whistlera "Matka Whistlera".
    W tych wnętrzach, które pani zestawiła wglądają bombowo.

    OdpowiedzUsuń