czwartek, 19 marca 2015

MAROKAŃSKIE KAFLE CEMENTOWE / MOROCCAN CEMENT TILES

Dzisiaj zaglądamy do łazienki duńskiej pisarki i modelki Anniki von Holdt. To wnętrze na pewno spodoba się wszystkim, którzy lubią marokańskie kafle. Od lat jestem niezmiennie zachwycona ich urokiem i często wracam na DP blogu do tego tematu. Jednak połączenie rozbudowanych wzorów oraz tradycyjnych dla Maroka ostrych barw w jednym to dla mnie zbyt wiele, dlatego tak jak Annika wybieram tylko kafle w odcieniach bieli, czerni, szarości i off white.



Spójrzcie jak metalowa obudowa wanny multiplikuje wzorzystą posadzkę tworząc ciekawy efekt wizualny. Wnętrze odbija się w jej bokach tak, że sama staje się niemal niewidoczna. 



1 I 2 I 3 I 4

Układając takie ręcznie robione kafle trzeba przestrzegać zaleceń producenta i pamiętać o potrzebnej impregnacji. Tego rodzaju płytki, ale o innym wzorze, zastosowaliśmy w aranżacji łazienki w Gdańsku (klik)

Miłego dnia!

5 komentarzy:

  1. Och tak Kasieńko. Tylko biel, czerń i szarość! Są cudne.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Basia S.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kafle są przepiękne. Czasem żałuję, że nie mam tyle odwagi, żeby zdecydować się na tak odważny element wystroju naszego domu. Pozdrawiam serdecznie Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, podoba mi się ta łazienka, a efekt z wanną jest bardzo ciekawy.
    Chyba uzależniłam się od Pani bloga ;)
    Marzena z almy

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie można kupić te piękne kafle? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie można zamówić takie piękne kafelki? Błagam o odpowiedź.
    Ania z Katowic ;)

    OdpowiedzUsuń