piątek, 15 sierpnia 2014

DOM DLA AUSTRALIJCZYKA

Jak znaleźć idealną rezydencję na lato, która połączy dużymi przeszkleniami wnętrze z zewnętrzem, nawiąże do charakterystycznego australijskiego klimatu przypominającego o ojczystym kraju i co najważniejsze będzie znajdowała się w Nowym Jorku?

Udało się trafić na prosty, dwuspadowy budynek z 1980 roku. Konstrukcja była w dobrym stanie, ale wnętrze wymagało przeprojektowania. Wzdłuż grzbietu domu wstawiono duży świetlik, który przez cały dzień idealnie doświetla pomieszczenia w części dziennej. Podoba mi się ten zabieg. A Wam?

Wnętrze jest minimalistyczne, jasne i bezpretensjonalne. Uwagę zwraca użycie kontrastowych barw - bieli z odrobiną czerni. Moglibyście tam zamieszkać?






Główną dekoracją sypialni są kinkiety zaprojektowane przez Arne Jacobsena.


Projekt: Amee Allsop
Zdjęcia: Glen Allsop

Miłego dnia!

5 komentarzy:

  1. Wnętrze rewelacyjne!
    Bardzo ciekawe rozwiązanie ze świetlikami, no i ta biel - takie wnętrza zdecydowanie przekonują do białego!

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Architektura tego wnętrza sprzyja kontemplacji i wyciszeniu. Aż trudno uwierzyć, że dom nie znajduje się gdzieś w Skandynawii, tylko w NY :)
      Trzymajcie się ciepło!

      Usuń
  2. rzuciłabym wszystko żeby spędzić tam nawet weekend!:D

    OdpowiedzUsuń