środa, 6 sierpnia 2014

DRUGIE ŻYCIE BRZYDKIEGO GRZEJNIKA

Co powiecie na taką osłonę grzejnika? Jest idealna w swojej prostocie. Pozwoli ukryć to, co nieciekawe tworząc jednocześnie efektowną dekorację. Chętnie zastosuję podobne rozwiązanie w jednym z naszych przyszłych projektów i to może już całkiem niedługo...

Źródło: micasa

13 komentarzy:

  1. Świetny pomysł i super efekt.
    Obecnie jest na rynku wiele gotowych paneli na kaloryfery.
    Takiego jednak jeszcze nie widziałam nigdzie…

    uściski
    xxxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bea, uwielbiam ten styl - klasyczny, ale jednocześnie bardzo prosty, bez zbędnego przestylizowania. Te zdjęcia przechowuję w moim biurowym archiwum już od dobrych kilku lat, ale do tej pory nie znalazłam ładniejszej osłony grzejnika niż ta tutaj. Jest po prostu idealna!

      Uściski! <3

      Usuń
  2. o tak taka osłonka moze nas uratowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Beata, boskie zdjęcie profilowe.
      Nie byłabym sobą ;), gdybym nie zwróciła też uwagi na krzesło. Świetny design!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Przepiękna obudowa. Gotowe designerskie grzejniki nie mają tego uroku.
    To domek w Hampton?
    Pozdrowienia. Anka Biernacka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to Belgia.
      Z tym, że nowe designerskie grzejniki nie mają uroku nie mogę się do końca zgodzić. Uwielbiam te stylizowane na przemysłowe i jestem zdania, że uroku im nie brakuje :)
      Trzymaj się ciepło i do zobaczenia! <3

      Usuń
  5. Prezentuje się wspaniale, przydałaby mi się taka na te moje stare obdzierane kaloryfery!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie po raz pierwszy na moim blogu!
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ooo no to mam kolejny ciekawy pomysł na zasłonięcie nowego kaloryfera który atrakcyjnie nie wygląda.
    Myślę jednak o atrapie zdejmowanej na czas grzewczy.

    OdpowiedzUsuń