niedziela, 10 listopada 2013

MY JUŻ DZISIAJ BIEGALIŚMY, A WY?


Miłego dnia!

13 komentarzy:

  1. Ja mam jak zwykle niedzielnego lenia, ale podziwiam za sportową konsekwencję :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To uzależnia! :) I mam wrażenie, że pomimo jesiennej pogody, liczba biegaczy spotykanych na naszej trasie nie zmniejsza się, a wręcz osób biegających przybywa. Serce rośnie! :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. My też :D Biegniemy jutro z An w Biegu Niepodległości :D Też macie w Trójmiachu? Pozdrawiam, Lu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 3city Bieg Niepodległości jest w Gdyni.
      Dziewczyny dajcie czadu!
      Powodzenia i dobrej zabawy!

      Usuń
  3. U mnie wygrywa jednak rower:) Dobrego wieczoru Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, mi z kolei jakoś nie po drodze z rowerem :), ale nie ważne czy się biega, czy jeździ, najważniejsze, że jest ruch!

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Ja też dziś biegalam:), bo muszę Ci napisać, że zaczęłam kilka tygodni temu i Twoja zasługa w tym niemała! Tak reklamujesz...:) życzę przychylnej aury i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Monika, super!!! A gdzie biegasz? My mamy póki co dwie ulubione trasy.
      Przychylna aura - tego nam trzeba! :) Oby zima przyszła jak najpóźniej :)

      Trzymaj się ciepło!

      Usuń
    2. Zgrałam się z koleżanką/sąsiadką i robimy kilka rundek dookoła takiego skwerku, niedaleko domu. Wiesz cała akcja to jakieś 20-25 minut, ale biegamy regularnie co drugi dzień i powoli odczuwam coś zbliżonego do rutyny i potrzeby....zobaczymy, nie zapeszam, jak wiadomo słomiany zapał itd.
      Pozdrówka :)

      Usuń
    3. Monika, 20-25 minut biegu ciągłego po kilku tygodniach biegania? No, to nieźle!
      My też staramy się biegać co drugi dzień, w najgorszym razie nie mniej niż trzy razy w tygodniu.
      To naprawdę uzależnia! :)
      Uściski!

      Usuń
  5. Aż zazdroszczę Kasiu Tobie biegania, ja mam po złamaniu nogi uraz i niestety nie mogę, ale chodzę na basen i bardzo mi pomaga na stawy.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaga, a myślałaś o nordic walking?
      Uściski!

      Usuń
    2. Kasiu tez odpada, mnie został tylko rower i basen.
      buziaki

      Usuń