piątek, 1 listopada 2013

KTO Z WAS CHCIAŁBY MIESZKAĆ NA PODDASZU?

Poddasza zachwycają urokiem więźby dachowej, słupów i widocznych elementów konstrukcyjnych. Jednak zagospodarowanie przestrzeni ograniczonej skosami nie musi być proste, trzeba mieć konkretny pomysł na jej aranżację. Spójrzcie jak z adaptacją poddasza poradził sobie architekt Johan Israelson.

Na uwagę zasługuje dopełnienie kompozycji tego wnętrza roślinami doniczkowymi. Pamiętajmy o tym, że nie każdy gatunek nadaje się i pasuje do każdego pomieszczenia. Oprócz odpowiedniego nasłonecznienia oraz wilgotności podłoża ważne jest czy będzie pasował stylistycznie do aranżacji, w której pragniemy go umieścić.

http://www.dobreprojekty-sklep.com/
1 - plakat "Słoń na czarnym tle", 2 - "Mozaika 09", DOBRE PROJEKTY-SKLEP; 3 - Howea Forsteriana, 4 - Olea Europaea, 5 - osłonka doniczki, Ikea; 6 - lodówka, Smeg; 7 - kafetiera ciśnieniowa Vip Aroma 6, GAT; 8 - hoker Wimbledon, Nola; 9 - oprawa oświetleniowa, Åhlens.

Zdjęcia tego wnętrza autorstwa Johana Sellen zostały opublikowane w ELLE Interiör (10/2012).

Żółw na pewno nie ucieknie fotografowi z kadru...

W sypialni - totalna asceza.

18 komentarzy:

  1. Ascetyczna sypialnia moim zdaniem ma aż więzienny klimat, ale kuchnia z jadalnią na poddaszu wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadalnia z aneksem kuchennym ma niesamowity klimat, który bardzo lubię.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. You know, that kitchen is one of my favourite one and it gives me nice tips for our own kitchen renovation.
    XX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Päivi, I like this style. Beautiful Wimbledon chairs, the table on wheels, the structure of the walls and plants .. - the perfect interior! I'm impressed.
      Xx

      Usuń
  3. Ja mieszkam na poddaszu, ale zastałam je obudowane płytami g-k i z oszczędności je zostawiliśmy, więc nie mam widocznej więźby. A z tymi roślinami to jest dość trudno. Ja mam niewielkie okna połaciowe, przez które dostaje się dość mało światła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, rzeczywiście to jest pewien minus.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Kasiu:) Cudne to poddasze:) Kuchnia super, bardzo klimatyczna.. Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha ten żółw mnie rozbawił :)))))) Lubię poddasza, ale chyba bardziej oglądać. Mieszkałam kiedyś krótko na poddaszu i okna połaciowe (miałam tylko jedno wertykalne) strasznie mnie denerwowały, jednak chyba lubię czasem zobaczyć przez okno człowieka.
    Inna sprawa mieć poddasze w domu, to jak najbardziej i owszem.
    A to, które pokazujesz piękne, sypialnia mnie zachwyciła, uwielbiam takie ascetyczne, niczym cele klasztorne stylizacje.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, zgadzam się z Tobą w 100%. Poddasze w domu - nie ma problemu, ale jeśli mowa o mieszkaniu na poddaszu, gdzie skosy znajdują się w każdym pomieszczeniu, to wiąże się z ograniczeniami, których nie lubię.

      ps. Nigdy nie myślałam, aby w sesjach fotograficznych zrealizowanych przez nas wnętrz brały udział zwierzęta..., ale zaraz... kolega chciał pożyczyć do sesji foto kota... :) Sprawa ewentualnie do przemyślenia :)

      Usuń
  6. To poddasze jest świetnie wykorzystane już mam pomysł na swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, że ja, nawet o mały włos, a miałabym mieszkanie na poddaszu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poddasza mają w sobie coś, nutkę tajemniczości. Bardzo pięknie zaaranżowane jest to poddasze, zwłaszcza kuchnia pod skosami jakby z lodówką w roli głównej, ale za to jakiej lodówce!
    Nigdy się tego nie spodziewałam, że sama zamieszkam na poddaszu. Jeszcze długo potrwa u nas remont, ale mam nadzieję, że będzie nam dane doświadczyć tej tajemniczości wspomnianej na początku. I to prawda, poddasze nie tak łatwo zagospodarować. My się cały czas głowimy, ale z czasem pomysły się rodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lodówka Smeg - klasyka! W tym miesiącu zaczynamy realizację kuchni w stylu skandynawskim z białym Smegiem w roli głównej.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Śliczna jest ta kuchnia na poddaszu. Roślinki idealnie współgrają z wystrojem wnętrza.
    Pozdrawiam weekendowo!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy byłam mała marzyłam o poddaszu. Teraz gdyby była winda i możliwość wyjścia na dach z małym ogrodem - o tak:) chętnie
    A wystrój - podoba mi się. Banalnie mogłabym napisać, że schludnie. I choć trochę chłodno - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń