wtorek, 8 października 2013

STHLM. SKLEP AGNETY LIVIJN

Gdy będziecie w Sztokholmie warto wybrać się na ulicę Sibyllegatan, gdzie pod numerem 40-ści mieści się niewielki showroom Agnety Livijn. To nazwisko wiele razy gościło już na DP-blogu. Dla tych, którzy zapomnieli lub zaglądają tu od niedawna wyjaśnię, że Agneta jest artystką tworzącą piękną ceramikę. Jej ulubione kolory, które często stosuje w swoich pracach i też wystroju sklepowego wnętrza to turkusy, błękity, żółcienie i pomarańcze. Zupełnie nie skandynawskie ktoś mógłby powiedzieć. Agneta nie tylko swoimi pracami, ale także swoim wizerunkiem łamie schematy i wyobrażenia - odbieram ją bardziej jako elegancką i zadbaną bizneswoman niż osobę zajmującą się na co dzień ciężkim i skomplikowanym procesem wyrobu ceramiki. Zresztą zobaczcie sami. Zapraszam na jej stronę (klik).



Przed sklepem stoi krzesło z koszykiem pełnym ceramicznych kubków i misek, taki outlet. Jeśli masz ochotę - zostawiasz pieniądze w przeznaczonym do tego pudełku i zabierasz przedmiot do domu. Myślicie, że w naszym kraju by się to sprawdziło?


Ha en trevlig dag!

12 komentarzy:

  1. W naszym pięknym kraju to zniknęło by wszystko. Koszyk, krzesło no i skrzyneczka z kasą:)) Idę pooglądać stronę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ihihihihi niestety do prawda :(( Ale sklep wygląda bardzo obiecująco ..

      Usuń
    2. Karolina, kiedyś czytałam, że w jednym z polskich miast, w którym miejsc parkingowych było jak na lekarstwo ludzie rezerwowali sobie miejsca na chodniku przy ulicy (jednocześnie uniemożliwiając parkowanie innym) poprzez stawianie krzeseł. I nikt ich nie kradł ;)

      Usuń
  2. To juz na pewno tam sie wybiore:) Kiedys...:)
    Ceramika i koszyki, to przedmioty, ktorym nie moge sie oprzec;) Ale widze tez B&W kubki, chociaz zolty jako eye catcher tez by sie sprawdzil.
    Kasia, nie jestem pewna czy taki outlet by sie sprawdzil w Polsce...chyba raczej nie:( Smutne ale prawdziwe. Miejmy nadzieje, ze to sie kiedys zmieni:)
    W Niemczech tak mozna kupic owoce i wyrzywa. Jest skarbonka i kazdy wrzuca grzecznie wyznaczona cene. Tak przynajmniej widzialam i ja tez bardzo chetniez tego korzystam:)

    Usciski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, takie outlety to fajna sprawa. Szczerze mówiąc w Polsce tego jeszcze nie widziałam.

      Udanego dnia!

      Usuń
  3. Wspaniałe miejsce i podoba mi się pomysł z outletem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, what a nice post with so wonderful pictures.
    I love it!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Kasiu:) Super miejsce:) Koszyk sam w sobie cudny! A pomysł tego typu - chyba u nas nie..
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się zmienia. Może kiedyś nie będzie z tym problemu.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Ale pomysł!!Świetny też na recykling:)
    U nas?Ciekawe -może warto próbkę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń