sobota, 18 maja 2013

KOLOR NA DZIŚ I POP UP STORE

Ogłaszam, że kolorem na dziś jest energetyzujący amarant. Co Wy na to?


W 2010 r. w hiszpańskim mieście Stiges otwarto pierwszy Pop Up Store marki Sita Murt. W myśl idei pop-up store (z ang. pojawiający się sklep), był on czynny tylko przez pewien okres czasu. W tym przypadku - trzy miesiące. Potem sklep zniknął. Podobno to sposób na promocję i zaciekawienie klientów.

Ale wracając do dzisiejszego koloru - typografia  malowana na ścianach przy użyciu fluorescencyjnego atramentu przypomina mi zrobione w pośpiechu zapiski szminką. Świetny pomysł na niebanalną aranżację. Będąc w Sitges chętnie bym tam zajrzała tylko, że sklepu już tam nie ma..
.






Źródło: cla se bcn

Miłego dnia!

18 komentarzy:

  1. Uwielbiam energetyczny amarant - jako akcent :)i w połączeniu z szarością :)
    Miłego dnia Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarość go uspokaja i dodaje mu elegancji.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. ostatnio się do niego przekonałam:)))
    jestem za nim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny. Jeśli chodzi o mnie to kopertówka lub buteleczka lakieru do paznokci w kolorze amarantu wystarczy, aby poprawić humor :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  3. Kasiu to mój ulubiony kolor od wielu lat,albo jest to tunika w kolorze amarantu,albo dodatki czyli broszka lub bransoletka .
    A w połączeniu z szarością prezentuje sie bardzo elegancko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaga, amarant też świetnie prezentuje się w połączeniu z kolorem pomarańczowym. Otrzymujemy wtedy mieszankę w orientalnym stylu...
      Uściski!

      Usuń
    2. a ja 2 dni temu kupiłam sobie taki kwiatek do korzucha :)))) i dosłownie w tej chwili zajadam loda w identycznym kolorze :)))) Pozdrowionka Kobietki a sklep baaardzo intrygujący !

      Usuń
    3. Monika, a ja dzisiaj kupiłam lakier w tym kolorze :)
      ps. Pomyślałam dzisiaj o Tobie przeglądając magazyn LIVE z lata ubiegłego roku :)

      Usuń
  4. lubię ten kolor, wystarczy tylko na niego spojrzeć, a buzia śmieje się od ucha do ucha:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam jedną koleżankę co ma fioła na punkcie tego koloru:) ubiera się w niego bezustannie:) kalosze, kurtka, koszulki...:) byłby świetny w domu...wprowadzony delikatnie w akcentach ładnie komponowałby się z bielą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja połączyłabym amarant z tangerine tango - wybuchowa mieszanka! :)
      Dlatego widziałabym ją bardziej w projekcie modowym niż wnętrzarskim.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Daje nieźle po oczach:) Ale jako dodatek czemu nie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno zakupilam zakiet w tym kolorze, swietna pomoc dla bladej buzi :)

    OdpowiedzUsuń