niedziela, 21 kwietnia 2013

POROZMAWIAJMY O WYKONAWCACH

"Jeśli twój wykonawca wygląda jak ten facet, nie zatrudniaj go" - czytam podpis pod zdjęciem w książce "Downtown Chic" autorstwa Novogratz'ów. 

Prawda jest taka, że projektu nie uda się poprawnie zrealizować bez dobrej ekipy remontowej. Przez lata pracy w zawodzie spotkaliśmy już wielu fachowców. Przed wyborem konkretnej firmy obserwujemy, pytamy, oglądamy ostatnie realizacje. Oceniamy sposób przygotowania i przechowywania materiałów, dbałość o narzędzia, zabezpieczanie okien, parapetów i drzwi przed uszkodzeniem podczas robót. W dobrym zespole każdy powinien wiedzieć, co ma robić, gdyż tylko wtedy prace postępują sprawnie i szybko. Jesteśmy dość wymagający, bo zależy nam na jak najwyższej jakości oferowanych przez wykonawców usług. 
Czasami spotykamy się z opinią, że nie ma w Polsce dobrych wykonawców. Nie prawda. Nie mogę się z tym zgodzić. Trzeba tylko mieć szczęście, żeby na takich trafić i pochwalę się, że naszej pracowni DOBRYCH PROJEKTÓW to się udało. 

Have a great evening!

4 komentarze:

  1. Mozliwe, ze polscy wykonawcy maja zla opinie, bo duzo osob wybiera tanich. Potem sie dziwia jakoscia wykonania i wrzuca sie wszystkich do jednego worka. Dobrze mysle? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, zgadzam się z tym co napisałaś.
      Zazwyczaj cena wiąże się z jakością wykonywanych prac remontowych, chociaż znamy też wyjątki.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Ja chyba zrobiłam błąd, bo przeprowadzając remont wynajęłam kilku różnych wykonawców, a powinnam jedną firmę, która zrobi remont kompleksowo. W ostatecznym rozrachunku miałam duży problem, bo panowie nie mogli się ze sobą nijak porozumieć. Ale jak to się mówi "mądry Polak po szkodzie". Grażyna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się wiele osób szukających fachowców zaczyna od tego ile biorą za metr robocizny ile biorą za inne prace a dobry fachowiec się ceni ale przede wszystkim ma pojęcie co robi.Pisząc fachowiec mam na myśli profesjonaliste,ekipe z dużym doświadczeniem a nie pana Heńka,który z braku innych zajęć nagle stał się fachowcem.....Takich fachmanów miałam okazję poznać w swoim nowo kupionym mieszkaniu z rynku wtórnego więc było dużo do pracy po poprzednich właścicielach jak i trzebało wprowadzić w życie moje własne wizje własnego M ;-)i właśnie owy pan Heniek szumnie przez siebie nazywany "szefem" miał fioletowe pojęcie o remontach,materiałach etc...a jego ekipa to fachowcy z pierwszej łapanki...suma sumarum.....mieszkania nie zmianiamy co sezon więc warto a nawet trzeba poszukać,wypytać i sprawdzić !

    OdpowiedzUsuń