czwartek, 7 marca 2013

WIELKANOCNY STÓŁ

Jak chcielibyście, aby wyglądał Wasz stół wielkanocny?  Ja w tym roku stawiam na kolor zielony przywodzący mi na myśl wiosnę, na którą  z niecierpliwością czekam.

Inspiruje mnie natura. Moją ulubioną dekoracją jest tak zwany "żywy obrus", czyli pas młodej trawy przebiegający wzdłuż dłuższej osi stołu. Podobny, lecz z gałęzi świerku wykonałam na Boże Narodzenie. Na takim naturalnym bieżniku ustawiam szklane lampiony i naczynia pełne pysznych potraw. Należy pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu podłoża, aby nie zawilgło i nie pobrudziło się od żywicy.




Zdjęcia: Kira Brandt


A tu zdjęcie naszego bożonarodzeniowego stołu, który pokazywałam na blogu pod koniec zeszłego roku.


Udanego czwartku!

23 komentarze:

  1. Kasieńko u mnie kolorystyka podobna, długo zastanawiałam się nad krzesłami do kuchni i padło na zieleń trawy :) więc trzymam się dodatków na stole w kolorze soczystej zieleni . Troszkę mnie nie było, byłam zapracowana zawodowo ale już jestem.
    Pozdrawiam serdecznie
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu lubiłam na Wielkanoc łączyć soczystą zieleń, o której piszesz, z pudrowym różem. Gosiu, witam z powrotem :)
      Udanego czwartku!

      Usuń
  2. Cześć Kasiu:) Tak, tak, zieleń pożądana bardzo:)
    Ciekawy pomysł z żywym bieżnikiem:) U nas stół wielkanocny zawsze jest bardzo kolorowy za sprawą porcelany opolskiej:) Pozdrowienia cieplutkie!
    PS. Rozejrzę się za tacami w Sztokholmie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja też już planuję wstępne zakupy :)
      Szkoda, że ceny w Szwecji są x2.
      Uściski!

      Usuń
  3. U nas górują na świątecznych stołach dziecięce stroiki,więc może faktycznie warto by postawić na mocny kolorystyczny akcent. Myślę o zieleni z fioletem, plus biel. Podobno znów ma być zmino.... :( Czas wykorzystać ostatnie ładne przedpołunia w tym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, zapowiadali, że będzie zimno i rzeczywiście tak jest. Właśnie wróciliśmy z budowy w Rumi. Brrr... zimno. Czas na gorąca herbatę i siadamy do projektowania :)
      ps. Grafika wysłana! :)

      Usuń
  4. Ślicznie!
    A ja planuję wykorzystać błękity, naturalną zieleń i oczywiście nieodłączną biel.
    Słonecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię wiosenną zieleń.Wielkanoc u mnie jest w bieli i zieleni z odrobiną koloru, czasami jest to żółty, czasami błękitny ot zależy od nastroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaga, kolor zielony jest dobrą bazą dla kolorów dodatkowych. Ja w tym roku zieleń połączę z bielą.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Kasiu właśnie z mamą dyskutowałyśmy on-line o Twojej zielonej propozycji :) Bardzo się nam podoba! Chciałabym mieć na Wielkanoc akcenty zieleni i skomponować je z błękitem. Szukam czegoś w odcieniu trawy, ale w zasięgu wzroku nic takiego nie mam, w sklepach też nie znalazłam nic dla siebie. Chyba postawię na naturę :) Z żywicą faktycznie trzeba uważać, wie coś o tym ;)
    Szklane wazoniki o nietypowych kształtach śliczne!
    pozdrawiamy
    z mamą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny pozdrawiam Was bardzo serdecznie! :)
      Aranżacje roślinne są ponadczasowe i zawsze dobre. Nie ma tam miejsca na skuchę. Marta chętnie obejrzę na Twoim blogu zielono-błękitne kompozycje.

      :)

      Usuń
  7. Pięknie Kasiu i jakże wiosennie. Zieleni nam trzeba, oj tak. I spacerów w zwiewnym odzieniu.
    Miłego czwartku for You too.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleni jak najwięcej, a tymczasem do Gdańska wróciła zima :/ Mam nadzieję, że już nie na długo.
      Spokojnego wieczoru :)

      Usuń
  8. Właśnie wczoraj posiałam kiełki lucerny i rzeżuchy - lubię jak "trawiaste" ozdoby są też jadalne :))
    Obok bieli i zieleni moim faworytem jest też kolor żółty (wstawiam wcześniej gałęzie forsycji i na Wielkanoc są ulubioną ozdobą).

    Miłego dnia!

    aGata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Forsycja, którą dostaliśmy od Was cały czas kwitnie - piękna! Jeszcze raz dziękuję.
      No, właśnie już czas coś zasiać :)

      Uściski aGatko! :)

      Usuń
  9. Kilka subtelnych dodatków podkreślających urok natury i efekt jest bajeczny. Ile w tym wszystkim delikatności i ciepła. Nie mogę się napatrzeć.
    Ściskam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Uściski Joasiu. A co powiesz na naszego królika? Ha ha. To była szybka akcja i... JEST! :)

      Usuń
  10. Ależ ja tęskniłam za soczystą zielenią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, ja też. No i za słońcem. Dobrze, że pojawiło się chociaż na kilka dni :)

      Usuń
  11. Katarzyno, Kasiu, Kasieńko
    P R Z E P I Ę K N I E. Przyznam, że świąteczne dekoracje, to mój ulubiony temat. U mnie będzie zieleń, delikatny róż (wiem, że nie lubisz), fiolet i odrobina żółci. Tak jakoś po zimie ciągnie mnie do kolorów. Poczyniłam już drobne zakupy.
    Zmogła mnie angina i te ostatnie dni spędziłam w zalanym słońcem domu. Nie wiem co bardziej mnie cieszyło słońce, czy wiosenne kwiaty w koszu na stole. Jeszcze fajniej byłoby na spacerze, ale cóż... W tej chwili pada deszcz. I komu to przeszkadzało?
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.
    Basia S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, przesyłamy z Tomkiem dużą dawkę dobrej energii i życzymy zdrówka :)
      To fakt, nie przepadam za kolorem różowym, ale kilka lat temu nasza Wielkanoc była dla odmiany w kolorze zieleni i pudrowego różu. W tym roku natomiast tylko zieleń i biel.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Katarzyno, Kasiu, Kasieńko
    Bardzo dziękuję, dobra energia dotarła, bo czuję się już lepiej.
    Kasiu, Panie Tomku, miłego wieczoru.
    Basia S.

    OdpowiedzUsuń