czwartek, 31 stycznia 2013

DOM NAJI MUNTHE

Dzisiaj zaglądamy do domu duńskiej projektantki Naji Munthel. Co podoba mi się w tym wnętrzu najbardziej? Kontrast pomiędzy elementami tradycyjnej sztuki etnicznej, a minimalistyczną przestrzenią skandynawskiego wnętrza. 

Styl nordycki, marokańskie detale i przedmioty będące klasykami współczesnego designu - brzmi jak mieszanka wybuchowa. Czy da się to sensownie połączyć w jedną całość? Oczywiście, że tak! I tu właśnie zaczyna się najlepsza zabawa!

Fuzja współczesnego, skandynawskiego stylu z etnicznymi detalami daje intrygujący, niepowtarzalny efekt.





Zdjęcia: Morten Koldby

 
W sierpniu zeszłego roku ukazała się książka Naji Munthe pt. "Fashionable living" pełna rewelacyjnych zdjęć z jej prywatnego domu, sklepu, studia, w którym pracuje i zza kulis pokazów mody. Książka bardzo inspirująca. Polecam!

Miłego dnia!

23 komentarze:

  1. Bardzo ładne wnętrze!! Zwłaszcza elementy marokańskie baardzo mi się podobają (kiedyś była w planach wycieczka do Maroka...może pewnego dnia przywieziemy jakąś ładną tacę:)
    Choć to niewątpliwie sztuka połączyć te dwa style, nie przesadzić z elementami orientalnymi.

    Świetne!

    Miłego dnia!!!
    Oby do wiosny!!
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, uwielbiam te tace, stoliki, donice, ceramikę i pufy. Doskonale prezentują się włożone w kontekst współczesnych, jasnych, minimalistycznych wnętrz.
      Wycieczka do Maroka..., a póki co Sztokholm czeka! ;)
      Miłego dnia!

      Usuń
    2. Tak, tak, najpierw Sztokholm!!! Zbieram już info :))

      Usuń
    3. Ach, no i ceramika od TINE K HOME - ciekawe, czy będzie w Sztokholmie :))
      Pewnie koszmarnie droga, ale chociaż jedną miseczkę na pamiątkę:)

      Usuń
    4. Aga, w Sztokholmie jest wszystko niestety! Niestety - dla naszych portfeli :)
      Dobrze, że do walizki niewiele się zmieści. Przynajmniej jest jakiś odgórny ogranicznik :)
      Uściski!

      Usuń
  2. Piękne wnętrza bardzo podoba mi się sypialnia oraz te czarne lampy ze złotym środkiem są po prostu wspaniałe. Oglądam namiętnie program na Domo+ gdzie projektantka Candice Olson zrobiła oświetlenie z wykorzystaniem szeregu takich lamp nad sofę świetnie to wyglądało .
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, Candice ma wiele inspirujących pomysłów na aranżacje wnętrz, chociaż nie przekonuje mnie styl jaki preferuje - zbyt amerykański jak dla mnie :). Muszę przyznać, że bardziej podobała mi się seria programów prowadzonych przez szalonych Novogratz'ów - designerów z NY. Nie wiem czy je widziałaś.

      Podobne lampy są w hipermarkecie budowlanym LM.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Tak masz rację Candice jest pomysłowa ale styl bardzo amerykański .
      Wielkie dzięki za podpowiedź o lampach.
      Pozdrawiam Cię serdecznie
      ps. A tych disignerów z NY sprawdzę .

      Usuń
  3. Uwielbiam takie mieszanki! Orientalne dodatki w prostym wnętrzu nie przytłaczają :-)
    Kasiu, przesyłka dotarła! Dziękuję :-):-) wkrótce będzie wpis z wykorzystaniem miseczki, mam pewien pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, dziękuję za info. Bardzo się cieszę.
      Trzymaj się ciepło! :)

      Usuń
  4. podoba mi się ta mieszanka.. zacheciłas mnie do zdobycia tej ksiązki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko łączy się w taką piękną całość, że nawet nie dostrzegam łączenia elementów czy stylów.
    Widok piękny.
    Deszczowo ale za to bezśnieżnie:)))
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brr... Właśnie wróciliśmy ze spotkania. Deszcz i silny wiatr.
      Joasiu, jeszcze tylko trzeba wytrwać ok. dwa miesiące, a potem otwarcie sezonu :)

      Trzymaj się ciepło!

      Usuń
  6. Kasiu lubię odwiedzać szwedzki sklep Indiska zawsze coś tam upoluję także u mnie też jest mały misz masz skandynawsko-marokański :) ostatni nabytek to narzuta na łóżko przeceniona z 1599 sek na 500 jak ja lubię takie zakupy :)
    Kasiu ostatnie zdjęcie wymiata mieć taki widok za oknem marzenie.
    Ja też nie mogę się doczekać bo już 14 lutego kierunek Szwecja :)
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, na niezłą okazję trafiłaś. Ponad 1000 sek w kieszeni! Świetnie! :) Znam Indiska, ale przyznam Ci się, że nic tam jeszcze nie kupiłam. Tak się do tej pory składało, że wizytę w tym sklepie odkładałam na ostatnią chwilę pobytu i już nie starczało czasu na zakupy :)

      Nie wiem czy Tobie wspominałam, że udało mi się ostatnim razem przywieźć ze Szwecji moją wymarzoną lampę do jadalni o śr. 50 cm (!) i dużą puszkę-apteczkę z Mio. Planując tam większe zakupy prom jest po prostu nieoceniony :)

      Jestem ciekawa ile jest dzisiaj stopni w skali Beauforta? Trzymam kciuki, żeby 14 lutego było spokojne morze. Jedziecie w Walentynki! :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Kasiu to ta lampa z Mio? Jest na mojej liście zakupów :) Jak będziesz w Stockholmie to koniecznie wejdź do Indiska oczywiście jak to w stolicy największy sklep z największym asortymentem:)
      Oj nie chciałabym dzisiaj płynąć , a walentynki spędzimy na promie :)
      Pozdrawiam Kasia

      Usuń
    3. Tak, Kasiu to ta z Mio. Polecam! Jest według mnie boska! :) Daje piękne światło. Mocne, ale rozproszone. W jadalni zrobiło się dzięki niej bardzo skandynawsko.
      Na promie - to taka romantyczna będzie ta podróż :). Ciekawe czy Stena przygotuje jakieś atrakcje z tej okazji?
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. A jednak mozna pieknie polaczyc dwa style ktore mogloby sie wydawac ze nie pasuja, trzeba tylko to zrobic z wielka rozwaga. Piekne wnetrza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki miks stylowy to niełatwa sprawa, ale autorce zamieszczonych dzisiaj na moim blogu aranżacji udało się to bezbłędnie.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Witam serdecznie, bywam tu od pewnego czasu szukając skandynawskich inspiracji do mojego budującego się wkrótce domu:)
    Zakochałam się wprost w fotografiach danieli. Czy może ktoś albo Pani, Pani Katarzyno ma pomysł skąd one mogą pochodzić. Oddałabym za nie fortunę:) Tak się składa, że mąż jest myśliwym i chciałabym przemycić kilka typowo leśno-myśliwskich dekoracji, które na dalekiej północy często można spotkać we wnętrzach.
    Będę wdzięczna za jakąkolwiek podpowiedź.
    A jeśli nie uda się zdobyć pewnie dokupię teleobiektyw, założę gumiaki i gdy spadnie śnieg pobięgnę do lasu fotografować.
    Dziękuję za bloga i inspiracje.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń