poniedziałek, 10 grudnia 2012

TABLICOWA BOMBKA JESZCZE RAZ

Bombki pomalowane farbą, po której można pisać kredą to także faworyt szwedzkiego magazynu wnętrzarskiego Plaza Interiör (wydanie grudniowe).

Wcześniejsze posty na temat tablicowych bombek znajdziesz TU, TUTAJ, a także TUTAJ.


Miłego dnia!

ps. A jutro zdjęcia z naszego grudniowego wyjazdu do Szwecji. Zapraszam.

6 komentarzy:

  1. chyba jutro kupię w końcu farbę tablicową, mam kawałek ściany do pomalowania, a tym, co zostanie, może bombki ozdobię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, widziałam zdjęcia mieszkania. Totalna metamorfoza w kierunku Skandynawii. Super!

      Usuń
  2. Podoba mi sie ten pomysl z farba tablicowa :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że szaleństwo tablicowych bombek zyskuje coraz więcej zwolenników :) Mnie za to urzekły kubeczki z motywem splotu wełny w warkocze ze strony 25.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Knit trend - widziałam je w Åhléns, a w Polsce podobne w Duka.
      Strona 81 - żarówki ogrodowe. Moje ulubione!

      Usuń