sobota, 29 grudnia 2012

KALENDARZ PROJEKTU MASSIMO VIGNELLI

Ten kalendarz nigdy nie przestanie być aktualny. Można go używać miesiąc po miesiącu, rok po roku. Duże cyfry są łatwe do odczytania nawet z dużej odległości. Bardzo lubię takie minimalistyczne projekty z elementami typografii. Włoska robota!

Zdjęcie: Olsson & Gerthel


 Zdjęcia: Nava Design

 Zdjęcia: Elisabeth Heier
Powyżej kalendarz Vignelli w domu norweskiej bloggerki Elisabeth Heier.

Miłego dnia!

16 komentarzy:

  1. jest super!
    Twój post jest na moje dobranoc :)
    Idę sobie spać,

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaskakująco interesujący w swojej prostocie:-) bardzo fajny, podoba mi się czcionki i to że " nie przestanie być aktualny".
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, a jutro na blogu kolejny kalendarz w tym stylu. Zajrzyj koniecznie. Zapraszam :)

      Usuń
  3. świetny tylko skąd wiadomo czy środa czy piątek? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lasche, to chyba jedyny minus :). Też o tym myślałam, ale design jest! :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy design!
    Sama chetnie polasilabym sie na tego typu kalendarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że jest świetny :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Też bym taki chciała mieć! Typografię wielbię od dziecka, tyle że wiem o tym od niedawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dokładnie. A jutro kolejny. Zapraszam i pozdrawiam.

      Usuń
  7. Uwielbiam go. Cały czas mnie kusi żeby go kupić...

    OdpowiedzUsuń