niedziela, 21 października 2012

PO PROSTU STÓŁ

"Nie ma prawdziwego domu bez stołu" - zgadzam się z tym powiedzeniem. Funkcjonalny, praktyczny i piękny. Bez niego trudno mówić o domowej atmosferze, cieple, wspólnych posiłkach i świętowaniu. 
Czytałam, że przeciętny człowiek podczas 99 lat swojego życia zasiada do stołu w ponad 5 tysięcy wtorków.

Czy dla Was stół też jest tak ważny?

W nowoczesnej jadalni nie musimy ograniczać się do jednej zastawy stołowej. Świetnie sprawdzają się wszelkiego rodzaju fuzje. Mieszanka różnych szklanek, talerzy i misek. Niech platformą łączącą je będzie ten sam kolor.

 Chociaż czerń to klasyka współczesnej mody to jednak w jadalniach występuje rzadko.

 Zdjęcia: Ikea, Granit, DOBRE PROJEKTY-BLOG.

14 komentarzy:

  1. Czasami ciężko coś dodać do tego co piszesz Kasiu;-)) podpisuję się pod każdym fragmentem;-). Ja już pisałam o swoim stole i jedyne co mogę jeszcze dodać to: nie ważne czy mieszkamy na 20,50 czy 100 metrach zawsze znajdzie się sposób na wygospodarowanie miejsca do wspólnego "biesiadowania" przy stole;-))).
    Oby niedziela była tak słoneczna jak wczorajszy dzień.
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, mieszkaliśmy już na różnych metrażach, ale zawsze znalazło się miejsce dla dużego stołu jadalnego. Podstawa! :)

      Dzisiaj też pogodę mamy R E W E L A C Y J N Ą! :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. U mnie stół był od zawsze.
    Jak to moda lubi wracać, mam całą zastawę czarną ,schowałam ja głęboko w szafce bo już nie mogłam na nią patrzeć, aż tu dzieci przyjechały i sobie zażyczyły czarne dodatki do kuchni, poszperałam i jak znalazł hi hi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaga, masz rację moda lubi zataczać kręgi. Mam nadzieję, że już nie wróci ten trend na ławy zamiast tradycyjnych stołów :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  3. Hej,hej:)
    Bardzo mi się podobają sztućce połączone sznureczkiem:)
    Muszę wypróbować na mojej rodzinie, zobaczymy, czy im się również spodoba:)
    Miłej niedzieli - piękna, piękna pogoda (już w 3mieście:)

    uściski dla całej Ekipy!!
    Odpoczywajcie!
    Agata i Miko :)(:

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu to prawda, stół jest najważniejszy, tak wiele ważnych decyzji się przy nim podejmuje, tak wiele cudownych wspomnień jest z nim związany...

    OdpowiedzUsuń
  5. hej Kasiu:)
    ja też marzę o takim dużym stole i jadalni, ale niestety metraż mojego mieszkania nie pozwala mi na taki stół. Mam jedynie mały stół w kuchni... A kolory - jestem jak najbardziej na tak!:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, biel, czerń i żółty - te kolory jeszcze dziś zagoszczą na moim blogu. Zajrzyj koniecznie po południu :)
      Trzymaj się ciepło!

      Usuń
  6. A i tak w większości wszyscy lgną do stołu kuchennego, bo jakoś w kuchni najprzytulniej, najsympatyczniej ...
    Pozdrawiam serdecznie

    PS. Na Mazurach wczoraj cudowna złota jesień, a dzisiaj mgła i nie wiadomo, co dalej niedziela przyniesie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Gdańsku - 100% słońca!
      Serdeczne pozdrowienia dla Mazurskiej Krainy! :)

      Usuń
  7. Katarzyno, Kasiu, Kasieńko
    Wpadam dopiero teraz, ponieważ trzeba było zakończyć tegoroczny sezon tarasowy. Najpierw długi spacer potem kawa na tarasie. Patrzyłam na zachodzące słońce i unoszący się na horyzoncie smog. To jest nie wyobrażalne czym ludzie mogą palić w piecach. I pomyśleć, że wyprowadziłam się na wieś dla lepszego powietrza. Oj ja naiwna...
    U mnie w salonie na razie stół tymczasowy. Na ten wymarzony przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Ale za to jaka radość będzie!!!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru.
    Basia S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Basieńko, wiele osób buduje dom, żeby właśnie móc pijać tą kawę na tarasie :)
      Ja również życzę miłego wieczoru.
      Pozdrawiam!

      Usuń