czwartek, 25 października 2012

NA CZARNO

Collage z materiałów Granit.

29 komentarzy:

  1. Ja jedno ciasteczko biorę do kawy:)
    miłego dnia Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne. W tym roku postaram się zrobić kilka dekoracji sama;-)) i wykorzystam pomysł z Twojego bloga, wycinaną gwiazdę. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta gwiazda to ciekawy pomysł. W zeszłym roku robiła wrażenie między innymi swoim rozmiarem :)
      Trzymaj się ciepło!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. I znowu Święta u Ciebie :)
    Mnie się podobają najbardziej bombki tablicowe.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te czarne bombki sa mega oryginalne, swietne!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bombki dobry pomysł dla dzieci, do własnego pomalowania jej na choinkę kolorowymi kredami. Mordoklejkę tez bym zjadła.

    Pozdrawiam
    Iz

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wszystko co czarne! Bombki odjazdowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, witam serdecznie po raz pierwszy na moim blogu.
      Czarne bombki - oryginalne i mimo wszystko rzadko spotykane.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Piękny kolaż od dwóch lat próbuję tej kolorystyki na święta, w tym roku będę bardziej konsekwentna :)

    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerń + biel idealna para również na święta.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Kasiu wszystko bardzo fajne , też mam smaka na mordoklejke :) Ostatnio motyw pacyfki chodzi mi po głowie
    Pozdrawiam cieplutko Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, mi też ten motyw ostatnio zaprzątał głowę, dlatego mamy go teraz w fazie produkcji. Sporo się dzieje... wkrótce cała masa nowości pojawi się w naszym DP-sklepiku.

      ps. Może "I Am Sailing" jest na Vision, a "What A Wonderful World" na Spirit? ;)

      Miłego dnia! :)

      Usuń
  9. jest parę blogerek , w tym Ty , które sprawiły ,ze polubiłam czern we wnętrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poproszę wszystkie przedmioty ze zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam!
    W bombkach się zakochałam. Sama robisz? Czy można gdzieś kupić?
    Olga

    OdpowiedzUsuń