czwartek, 20 września 2012

MIA BLANCHE I ANNA SVENSSON

Mia Blanche i Anna Svensson to dwie szwedzkie artystki, których pasją jest tworzenie ceramiki. Czemu zestawiłam ich prace razem? Ponieważ naczynia do serwowania potraw, których są autorkami, łączy podobny klimat. Jasne, pastelowe kolory i proste, nie do końca idealne, kształty bliskie naturze.

Anna swój pierwszy kurs garncarstwa ukończyła będąc siedmiolatką. Nie dziwi mnie więc fakt, że ta forma działania jest dla niej naturalnym środkiem wyrazu.
Mia ceramiką również interesuje się długo, bo już ponad 20 lat. Zaskoczyło mnie, gdy dowiedziałam się, że poprzednio pracowała jako prawnik, ale od 2007 roku całkowicie poświęciła się ceramice. To skłania do refleksji, żeby zwolnić tempo, oszacować priorytety i skupić się na działaniach przynoszących osobistą satysfakcję.


Dzbanek i kubek autorstwa Mii Blanche.

Po lewej stronie kubki Anny Svensson, po prawej zaś Mii Blanche.

Pastelowe misy - Lisa Svensson.

Te i poniższe prace pochodzą z pracowni Mii Blanche.


 Więcej zdjęć znajduje się na stronie keramikerna.se

Jeżeli interesuje Cię temat skandynawskiej ceramiki zajrzyj koniecznie do archiwalnego wpisu pt."KOLOR MIĘTOWY", w którym prezentuję prace Agnety Livijn.

 Miłego dnia!

17 komentarzy:

  1. Witam,
    Oj piękna jest ta ceramika i w moich ulubionych odcieniach pasteli, widzę, że motyw konika jest a i trzy korony też się znalazły na kubku który jest idealny do porannej kawy :)a mlecznik i pojemnik na masło są idealne dokładnie w moim stylu kupiłabym bez wahania.
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Kasiu, motyw konika koniecznie musi być :)
      Mlecznik i maselniczka są idealne. Potrzebowałabym takich w kolorze białym :)
      7.25 - a za oknem zapowiada się piękny, słoneczny dzień.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. świetne są te ceramiki. uwielbiam ten styl i już:) nie dość, że kształty są bardzo interesujące to jeszcze te pastele :)))
    genialne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjny kształt, ale ja dla odmiany wybrałabym tylko kolor biały.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Ceramika piękna, klimatyczna... Jednak zwróciłam szczególną uwagę na jedno zdanie: potrzeba "żeby zwolnić tempo, oszacować priorytety i skupić się na działaniach przynoszących osobistą satysfakcję"... jest ona ostatnio wiodącą kwestią w moim życiu... Bardzo trafna refleksja Kasiu... Pozdrowienia z Południa Polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maddie, ja także kieruję się tym przekonaniem w życiu. Często też przypominam sobie sentencję "Dobro powraca". Coś w tym jest.

      Serdecznie pozdrawiam z Północy! :)

      Usuń
  4. Są takie romantyczne:) i jak dla mnie to bardzo ważne w jakich naczyniacch podajemy jedzenie. W jakim kubku piję kawę a w jakim herbatę itd. Taka ceramika wręcz zaprasza do stołu. Bardzo ładne.
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, oczywiście naczynia do serwowania potraw i napojów są baardzo ważne. Ostatnio podoba mi się ikeowska TRIVSAM w białym kolorze. Żałuję tylko, że ta seria nie posiada kubków/filiżanek. Muszę chyba napisać w tej sprawie do Ingvara Kamprada ;)

      Trzymaj się ciepło!

      Usuń
  5. Już jakiś czas temu się na nią natknęłam w sieci. Piękna jest. Nawet myślałam o sprowadzeniu ich do sklepu, ale niestety ceny mogłyby być zaporowe...

    OdpowiedzUsuń
  6. Te miniaturki z konikami są boskie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo wszystko wolę te większe z Dalarna :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. genialna ceramika.. przygarnełabym jej trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. są piękne.
    eh... ja też przez ładnych parę lat pracowałam zgodnie z moim wykształceniem w korporacji. Dzięki dzieciom zdecydowałam się na zmiany. Stwierdziłam, że praca może być pasją. Może sprawiać radość. Poświęciłam się temu, co mnie od zawsze ciągnęło. Otworzyłam własną pracownię ceramiczną. Przed chwilą wróciłam z pracowni po wstawieniu kolejnego pieca. Warto było zaryzykować;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, witam serdecznie na moim blogu!
      Wzruszająca historia. Jestem pełna podziwu. Cenię zdolne i odważne kobiety. Tak trzymać! Życzę powodzenia i dużo satysfakcji.
      (Domki są świetne. Podobne widziałam w tym roku w sklepie z dekoracjami wnętrz w Szwecji).

      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Uwielbiam te nieregularne kubeczki! Z konikami tez są piękne. chciałabym, żeby w Polsce więcej było takich bardziej nowatorskich wzorów. Są urzekające :)

    OdpowiedzUsuń