piątek, 31 sierpnia 2012

10 komentarzy:

  1. Z takim smacznym rogalikiem na pewno będzie dobry dzień !!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu -nie wiem czy po takim skromnym śniadanku miałabym miły dzień. Jednak wole konkrety na talerzu-przynajmniej na śniadanie :-). Za to bardzo mi sie podoba ta pacyfka z gałazek-fajny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucy, no, tak, w myśl zasady to właśnie śniadanie powinno być duże, a kolacja minimalna :)
      Pacyfka to dzieło rodziny Novogratz'ów, którzy są autorami książki widocznej na zdjęciu.

      Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz gratuluję jubileuszu!

      Usuń
  3. Witam,

    Dzisiaj znowu piątek jak ten czas szybko leci, no i koniec miesiąca.
    Dzisiaj piekę kanelbullar z marcepanem.
    Miłego dnia i weekendu :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasiu, ja też mam wrażenie, że czas tak szybko płynie. Znowu mamy jesień :)
      Kanelbullar w piątek nie piekłam, bo byłam wtedy w Szwecji. Jak zwykle bardzo fajny wypad. Mnóstwo inspiracji i pomyślnie załatwionych spraw :).

      W kardamon nas zaopatrzyli przyjaciele, więc jakby co, to mam już wszystkie produkty :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Dziękujemy, a teraz miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pyszny rogalik.
    Kasiu Tobie równiez miłego dnia życzę

    OdpowiedzUsuń