piątek, 24 sierpnia 2012

ŁAZIENKA W DOMU POD KOSZALINEM

Koncepcję aranżacji tej łazienki zapoczątkowało olbrzymich rozmiarów drewniane śmigło samolotowe zakupione dużo wcześniej przez naszych klientów na internetowej aukcji. Co prawda ostatecznie zadecydowaliśmy, że śmigło zostanie umieszczone w gabinecie, a nie w łazience, mimo to wytyczyło ono kierunek, w stronę którego chcieliśmy podążać. 

W pomieszczeniu zmieściła się duża wanna (190x80 cm) umiejscowiona pod oknem, umywalka (szer. 100 cm), bidet i sedes. Duża płaszczyzna lustra nad umywalką odbija światło i fragmenty wnętrza, dzięki czemu optycznie powiększa pomieszczenie. Podobny cel został osiągnięty przez odpowiednie użycie oświetlenia. Ciąg taśm ledowych schowanych w niszy sufitu oświetla wydruk wielkoformatowy przedstawiający samolot, wzmagając przy tym iluzję głębi i przestrzeni.


Podłoga tuż przy wannie ma wyższy poziom, tworząc podest. Dzięki temu zabiegowi uzyskaliśmy ciekawy efekt wizualny i bardziej zaakcentowaliśmy podział na poszczególne strefy. 


Pierwsza koncepcja kolorystyczna wnętrza zawężała się jedynie do neutralnych szarości z dodatkiem ciemnego drewna. Jednak po wspólnej "burzy mózgów" zaakcentowaliśmy całość energetyczną żółtą barwą z dodatkiem niebieskiego, czerwieni i bieli - kolorów charakterystycznych dla dwupłatowca Jenny JN-7H. 

Podczas projektowania łazienek duży nacisk kładziemy na dobre rozplanowanie schowków na przybory toaletowe i brudną bieliznę. Wygospodarowaliśmy miejsce na dwie szafki: jedną znajdującą się pod umywalką i drugą dość pakowną stanowiącą przedłużenie obudowy spłuczki.


Pozostałe pomieszczenia domu pod Koszalinem zaprojektowane zostały w nawiązaniu do stylu zen. Prace remontowe wnętrz rozpoczną się w przyszłym roku.

20 komentarzy:

  1. Dobrze zagospodarowana i interesująco zaakcentowana kolorystycznie, nie jest to jednak wnętrze dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, witam serdecznie. Każdy nasz projekt jest inny, tak jak różne są osobowości, pasje i oczekiwania naszych klientów. Ciekawość, entuzjazm i otwarcie na drugiego człowieka są nieocenione w naszej pracy. Uwielbiam tę robotę! :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Kasiu to wspaniałe podejście i wielka umiejętność wsłuchać się w potrzeby klienta i zrealizować je w projekcie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Joasiu, bardzo dziękuję :)
      Czas na Fikę :)
      Zmykam.

      Usuń
  2. Kasiu, mój mąz, maniak samolotowy, pozostałby juz chyba w takiej łazience na zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Kasiu to zachwycający projekt. Można by rzec, że szyty na miarę. To właśnie podoba mi się w Waszym działaniu, że wsłuchujecie się w potrzeby klienta. Ważne są dla Was ich pasje i zainteresowania. Między innymi to mnie ujęło, gdy stanęłam kiedyś przed wyborem, którą firmę wybrać.

    Anna z Gdańska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Aniu, dziękuję. To miłe.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie.

      Usuń
  4. Ja maniaczka latania i samolotów nie wychodziłabym stamtąd na krok. Życie domowe odbywałoby się w łazience. Rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. co prawda zupełnie nie mój klimat, choć muszę przyznać,że skrzydło samolotu to z pewnością niezła zdobycz i niezłe wyzwanie, już jestem ciekawa jak będzie wyglądał przedpokój.//
    p.s. Kasiu odpisałam Ci na maila i wydaje mi się,że poszedł w spam, ale to nic, już uporałam się z kuchnią, o której Ci tam wspomniałam..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, śmigło jest niesamowite. Warte wyeksponowania. Planujemy, aby znalazło swoje miejsce w gabinecie naszych Klientów.

      ps. Nic nie wiem o mailu. Miałam ostatnio problem z Outlookiem.
      Planujesz jakieś kuchenne rewolucje?

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. oj tak...jest już nawet po, muszę zrobić fotki i wstawię na bloga:)

      Usuń
  6. Fantastycznie! Mam w rodzinie pilota - byłby zachwycony:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. mysmy z mezem dosli do wniosku ze nasza wanna będzie w podłodze ... super to wyglada
    świetny projekt pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, dziękuję :)

      Wanna w podłodze daje spektakularny efekt. Projektowaliśmy łazienkę z taką wanną w 2007 r. Na prawdę robi wrażenie. Minusem może być to, że trochę trudniej z niej wyjść. Warto przemyśleć jeśli miałyby korzystać z niej osoby starsze.

      Zapraszam na jutro. Będzie temat kulinarny :)

      Usuń