wtorek, 12 czerwca 2012

JEDEN Z TRZECH

Stawialiście sobie kiedyś pytanie: dom czy mieszkanie? Budować, czy kupować gotowe? W jakim stylu: nowoczesnym czy klasycznym? Nad odpowiedzią warto się dobrze zastanowić, ponieważ podjęte decyzje mogą rzutować na długie lata. 

Jaki styl najbardziej do Ciebie pasuje? W którym z tych trzech  miejsc czułbyś się najlepiej?


Źródło zdjęć: learnnc.org, linea-studio.co.uk, skeppsholmen.se.

28 komentarzy:

  1. Oj ciezkie decyzje,ale zauwazylam,ze zmienia sie poglad z wiekiem,albo moze na skutek losow zyciowych.Najblizszy jest mi dom drugi,choc od niedawna zauwazylam,ze fascynuja mnie klimaty domow z trzecie pozycji.pare lat temu kupilam nowe mieszkanie,po zamieszkaniu odkrylam wiele niedoskonalosci,ktorych nie bylo widac,wiec wtedy pomyslalam,ze lepiej sie budowac samemu.Dzis marze o domu "drugim",ale zakotwicze chyba w "trzecim",fajny temat do myslenia,pozdr.Kasia L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, a ja zauważyłam tendencję wśród osób w średnim wieku do zamiany domów na duże mieszkania (ok. 150 m2). Motywują te decyzje tym, że wygodniej, bliżej ludzi i "dom już miałem, więc teraz chcę odmiany".

      Osobiście wybrałabym dom nad morzem, o którym zawsze marzyłam.
      Jednocześnie jestem osobą, która najlepiej czuje się w mieście, więc dom za miastem totalnie odpada. Musi być centrum, najlepiej przy ruchliwej ulicy :), ale z nieograniczonym widokiem na horyzont i morze (tak jak mamy obecnie).

      Usuń
  2. Dla mnie numer dwa, przytulnie urządzony, z ogrodem.
    A do jedynki wybrałabym się długie wakacje :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. 1 i 3 ale bardziej 1 ;)- cudowny, moje marzenie biało szare wnętrze - problem w tym, że kuszą mnie kolorowe materiały, ale radzę sobie tak, że zmieniam dekoracje! Ciągle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serce mówi 1, a rozum mówi 2:) Każdy pewnie chciałby mieszkać na plaży, ale wyobrażam sobie ten piasek w każdym zakamarku i wietrzysko aż głowę urywa. Kamienica zdecydowanie do bani, ja tam się duszę w mieście niestety:) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie nr 2 zdecydowanie! Marzę o takim domu :)
    Proste formy, przestrzeń, wielkie przeszklenia, ogród na wyciągnięcie ręki...

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie jako docelowy i jedyny dom to chyba żaden z tych trzech ;)) Aczkolwiek mieszkając w nowym domu na wsi, często myślę, że na zimę przydałoby mi się takie lokum nr 3, bo uwielbiam stare, wysokie kamienice. Ale tylko na zimę! Bo wiosnę, lato i jesień zdecydowanie jednak preferuję tutaj, gdzie mieszkam! :)) W sumie, jak by się tak zastanowić, to domek nr 1 na wakacje też by się przydał :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wziąć cały pakiet: domek nad morzem, nowoczesny dom na wsi i kamienicę w centrum miasta :))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. z tych trzech na pewno 1, ale nie na zupełnym odludziu i nie w zimnym klimacie.., pomarzyć zawsze można :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie najlepsza opcja to 1 i 3, tzn. mieszkam w kamienicy (oczywiście pięknie odnowionej), korzystam z uroków miejskiego życia: kafejki, piekarnie, ulubione sklepiki, kino za rogiem ;)a weekendy spędzam w domku na plaży.
    W rzeczywistości przeprowadziłam się na wieś do domu, ale mam blisko do miasta. Lubię równowagę, czasem odpocząć od zgiełku, ale też poczuć atmosferę miasta,jego pęd. Drugi dom to teoretycznie nie moje klimaty, ale kiedy oglądam wspaniałe projekty łączące prostotę form z naturą (duże okna z pięknym widokiem oraz naturalne materiały, drewno, kamień), to wiem, że mogłabym się w takim domu wyciszyć, skoncentrować. No cóż, może lepiej, że los rzucił mnie w konkretne miejsce. Przynajmniej nie mam dylematów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. 1 i 3
    1 marzenie .......................... mmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
    3 bardzo lubię duże miasta paryż londyn barcelona gwar ruch ...........


    mieszkam na wsi 2 km do MIASTA hehehehhe
    jest cudnie

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Jasne :) nr 4 - mały wiejski drewniany domek w lesie :))) Z kolorowymi okiennicami. Moja bajka od zawsze na zawsze (i nic się nie zmieniło!)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie po trochu mają coś w sobie, widzę w nich zarówno wady jak i zalety, chociaż ten widok na morze kusi, oj bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, właśnie każda opcja ma swoje plusy i minusy. Myślę, że najlepiej byłoby mieć dom w środku lasu z widokiem na morze. Na uboczu, a jednocześnie w samym środku tętniącego życiem miasta ;)

      20 minut do końca meczu...

      Usuń
  12. Brakuje 4 opcji, domu nad brzegiem jeziora :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Biorę wszystkie trzy! Wiele lat mieszkałam w starej, przedwojennej kamienicy. Ogromne okna (do umycia), drzwi i sufity, wywoływały u mnie potrzebę "przytulności". I choć moja siostra kupiła piękne mieszkanie typu nr3, ja już nie chciałabym tak mieszkać. Dom nad morzem - marzenie, ale dla mnie tylko wakacyjne:) Zatem tylko nr 2! I coraz bardziej, podobają mi się nowoczesne, ascetyczne domy, najlepiej typu "stodoła":))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dla odmiany stawiałam kiedyś na totalny minimalizm. Wszelkie dekoracje były dla mnie zbędne. Z czasem się to zmieniło. Chociaż dobrze jest sobie zostawić furtkę w aranżacji wnętrz, aby w razie potrzeby móc zrobić fuzję starego z nowym. Takie wnętrza cenię najbardziej. Są indywidualne i przez to ciekawsze.

      Usuń
  14. Oj zdecydowanie pierwszy. No i się rozmarzyłammm... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mieszkam w 3, więc marzę o 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hm... Jeżeli chodzi o otoczenie,to zdecydowanie 2 ,chociaż sam dom podoba mi się średnio

    OdpowiedzUsuń
  17. połaczenie jedynki i dwójki ... uwielbima domeki na wsi pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń