niedziela, 18 marca 2012

PRZYJRZYJMY SIĘ DOKŁADNIEJ...

Jak już wcześniej pisałam moją ulubioną szwedzką stylistką jest Lotta Agaton. Bardzo lubię jej monochromatyczne i oszczędne w formie stylizacje pełne graficznych dekoracji. 
Niedawno Lotta otworzyła swój sklepik przy Rådmansgatan 7 w Sztokholmie
Dzisiaj chciałam, abyśmy przyjrzeli się bliżej jednej z jej aranżacji.

Have a nice day!

1 - marokańska pufa, Boho Morocco; 2 - narzuta/koc PS Sticka, 3 - świeczniki Björkefall, 4 - lampa podłogowa, Kulla, Ikea; 5 - poszewka na poduszkę, H&M Home; 6 - litera, Leroy Merlin.   

9 komentarzy:

  1. Te białe pufy chodzą za mną już dłuższy czas. Jedną chyba sobie kupię jak uzbieram :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś co bardzo mi się podoba,ta aranżacja ramek, literek nad sofą i ta ogromna ilość poduch i pasiaste moje ulubione.Jestem na tak za takimi aranżacjami!

    OdpowiedzUsuń
  3. marzy mi sie taka właśnie marokańska pufa, tylko nie mam chyba już gdzie jej upchnąć:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, na pewno znajdzie się miejsce dla kompaktowej, marokańskiej pufy ;)

      Usuń
  4. wspaniała czarno biała dekoracja :) uwiebiam takie! udowadniają, że biel i czerń wcale nie musi byc nudna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czerń i biel to zawsze dobry mix! ponadczasowy! a najbardziej podobają mi się pasiaste poduchy:)

    OdpowiedzUsuń