wtorek, 10 stycznia 2012

APARTAMENT NA SPRZEDAŻ, GÖTEBORG

Dzisiaj chciałam zaprosić Was do wnętrz przytulnego apartamentu w Göteborgu, który aktualnie jest wystawiony na sprzedaż w jednym ze szwedzkich biur nieruchomości. Mieszkanie mieści się w starej kamienicy z przełomu wieków. Ma to swój urok: zachowały się piękne sztukaterie, listwy przypodłogowe i dwuskrzydłowe drzwi wewnętrzne.


Z wielobocznego przedpokoju z licznymi uskokami przechodzimy do kuchni. 

 To pomieszczenie tradycyjnie utrzymane zostało w bieli. Tuż przy oknie na czterech bogato zdobionych nogach stoi drewniany stół z odzysku. Dla kontrastu dosunięto do niego designerskie krzesła produkcji Vitra. Nad stołem zawieszono typowo industrialną oprawę oświetleniową.

Kolejnym pomieszczeniem jest pokój dzienny, w którym panują biele i jasne szarości. To zestawienie odnajdzie się w każdym wnętrzu i godnie wkroczy w kolejny sezon.

 Obecnie piece służą jedynie za dekorację, za to jaką! Pokój dzienny, jadalnia i sypialnia połączone są ze sobą drzwiami umieszczonymi w jednej linii tworząc tak zwaną amfiladę. Taki układ stosowany był w okresie renesansu, baroku i klasycyzmu w pałacach i dworach, a w końcu XIX wieku i początku XX także w miejskich kamienicach.

W sypialni wygospodarowano niewielki kąt do pracy. Blat i nogi z Ikea oraz metalowy stołek Tolix - pochwała prostoty. Zwróćcie uwagę na oryginalną lampę sufitową.

Najwięcej kontrowersji budzą łazienki. Rury pozostawione na widoku to dość częsty widok w szwedzkich wnętrzach.

Zdjęcia: Alvhem.

Ha en bra dag!

16 komentarzy:

  1. O rany, ile przestrzeni! Niewielki kącik do pracy - ekhemmm, chyba pokażę mój ;-))
    Amfilada i ogromne drzwi pomiędzy pokojami (najlepiej z szybami) to moje marzenie od dawna. Ogólnodostępna część domu mogłaby tak właśnie u mnie wyglądać :-)))))
    zachwyciły mnie podłogi, lampy i piece. Łazienka - trochę mniej, bo jak widzę rury na wierzchu, od razu mam przed oczami blok przy Alternatywy 4 ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. no tak...my kujemy ściany aby pozbyć się rur..jak widać kwestia stylu....piekny ,jasny apartament....i jak przestrzeń w sypialni:)))-pozdrawiam
    ps.czy mogłabyś zlikwidować weryfikacje słowną:))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga, zgadzam się z Tobą - podłogi woskowane na biało i te piece są idealne, a lampa wisząca w sypialni nad łóżkiem piękna w swojej prostocie. Wpisuje się w modny ostatnio nurt DO IT YOURSELF. Trzymaj się ciepło!

    Qra Domowa, weryfikacja słowna już usunięta. Teraz będzie łatwiej :). Dzięki za info. Gorąco pozdrawiam!

    Jeśli chodzi o widoczne rury to nie rozumiem popularnego tam przyzwolenie na partactwo. Stopień dokładności w pracach remontowo-budowlanych oscyluje wokół zera. Przeciętny Szwed nie szlifuje kafli na narożnikach pod kątem 45 stopni! Uczą ich tego polscy budowlańcy ;). Ostatnio rozmawiałyśmy na ten temat z Martą, która mieszka od paru miesięcy w Sztokholmie : http://www.codziennikemigrantki.blogspot.com/2012/01/wiernosc-do-bolu.html#comment-form
    Przy okazji - pozdrowienia dla Marty! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny !!! Moje marzenie, przyznam szczerze, że ja nie zmieniłabym tam absolutnie nic ... aż nie będę sobie wyobrażać ceny .... no cóż ale pomarzyć można a nawet trzeba

    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny ten apartament, bardzo spokojna kolorystyka. Kuchnia mnie urzekła. Piękne podłogi -już słyszę jak sobie sympatycznie skrzypią :-). Piece kaflowe czy w wersji praktycznej czy ozdobnej są boskie. Ciut mala łazieneczka w stosunku do całej reszty.
    Żeby nie było tylko bezkrytycznie, to jak dla mnie zbyt bliskie sąsiedztwo za oknem i układ amfilady. Nie lubię przychodnich pokoi.
    Poza tym mogłabym tam zamieszkać :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzien Dobry
    Wypatrzyłam Twój blog na stronach Miki. Jeśli nie przeszkadzam pogoszczę się w Twoich progach i poinspiruje. Wykonujesz piękny zawód.
    idę czytać dalej
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  7. Hannah, witam Cię serdecznie na moim blogu! Dziękuję za miły komentarz. Rzeczywiście zawód architekta jest piękny. Kocham swoją pracę! :)

    Z przyjemnością zajrzę na Twojego bloga.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam po krotkiej przerwie, typowe szwedzkie mieszkanie oni naprawde tak mieszkaja tylko pozazdroscic . Podoba mi sie stol w kuchni i duza sypialnia. Wlasnie dotarlam do Szwecji i bede tutaj caly tydzien, spontaniczny przymusowy urlop i tym bardziej wyjazd do mojej siostry takze bede sie inspirowac. przepraszam za polskie znaki a raczej ich brak.
    Pozdrawiam kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu, no właśnie już się zastanawiałam co taka cisza z Twojej strony. Dobrze, że jesteś :). Zazdroszczę Tobie takiego urlopu :). Jesteś w Kalmar? Wiesz, że dzisiaj rano spadł u nas w Gdańsku śnieg? :). Dzieci się wreszcie doczekały :).

    Trzymaj się ciepło i w miarę możliwości pisz :)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Kasiu:) Z ogromną przyjemnością uzupełniłam zaległości w postach u Ciebie:) Mamy awarię w dostępie do sieci i nie mogę korzystać z Internetu w domu:( A w pracy.. nie zawsze znajdę chwilkę.. Mieszkanie dzisiejsze - bajka.. Mogłabym od razu w nim zamieszkać:) Piece boskie po prostu. Potwierdzam fakt istnienia rur łazienkowych w szwedzkich łazienkach w wersji "na wierzchu", byłam, widziałam.. Ale jakoś to nie razi, bo ogólnie szwedzkie łazienki są nieco inne od naszych. Mniej w nich wymyślności. Widoczne rury to też domena francuskich mieszkań i tak się szybko zastanawiam, dlaczego u nas jest inny trend? We Francji, to co jeszcze dziwi bardzo, to brak górnego oświetlenia w pokojach:)
    Pozdrawiam cieplutko bardzo!
    PS Śnieg mamy dziś:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. absolutnie mój klimat, a ten piec- brak mi słów...

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, miło mi, że pomimo trudności z dostępem do netu udaje Ci się do mnie zajrzeć :)
    Jeśli chodzi o oświetlenie górne to istnieje między Francuzami i Szwedami podobieństwo :). Marta, o której pisałam we wcześniejszych moich komentarzach pod tym postem, dziwiła się też, że w wynajętym przez nią sztokholmskim mieszkaniu nie ma sufitowych wypustów świetlnych.
    Tak, mamy śnieg :). Pozdrawiam serdecznie!

    Karolina, piece są rewelacyjne :). Córeczki zadowolone ze śniegu? Trochę go mało, żeby wyjechać z sankami :/. Może dopada :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku Kasiu pieknie! te podlogi! te okna! ta przestrzen! jak patrze na nasz domek (na szczescie nie kupiony tylko wynajety bo takiego to bym nigdy nie kupila.. taki typowy autobus dlugi i waski z malym oknem w kuchni:-(() i porownuje z tymi przestrzaniami to normalnie az mi sie buzia smieje:-) ten stol w kuchni skradl moje serce i te piece wow...

    Pozdrawiam!!

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny! Jak to w Szwecji:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne piece/ Podłogi w pokojach bardzo fajne, ale w łazienkach "klejące się" gumolea. Wiele mieszkań w kamienicach ma amfilady - niestety prymitywna PRL-owska zasada ekonomii przestrzeni nie oszczędziła takich układów w przedwojennych budynkach. Drzwi wyrywawano, a otowory zamurowywano :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Apartament CUDowny,ta przestrzeń, ten styl - po prostu urzeka!Wszystko urządzone prosto, a ze smakiem.A bielone podłogi po prostu kocham!W takim odnalazłabym się już dziś ;-)

    OdpowiedzUsuń